Artykuły, teksty, opracowania

Crossdressing i homoseksualizm na przestrzeni wieków


Homoseksualizm i crossdressing nie są tym samym. Mało który homoseksualista jest crossdresserem, a mało który crossdresser homoseksualistą. Ze względu jednak na to, że zawrówno homoseksualizm, jak i crossdressing przełamują heteronormę, oba zjawiska podajemy w jednym artykule.

hidźra
hidźra
Zachowania, które dziś moglibyśmy nazwać nieheteronormatywnymi[1], nieobce były różnym kulturom o wiele starszym niż to pojęcie. W jednych kulturach były one traktowane na równi z tymi „normatywnymi”, w innych były tępione, piętnowane lub zakazane. W Azji Południowej istnieje zjawisko hidźra ('hijra' [2]), czyli trzeciej płci. Osoby określane hidźra to biologiczni mężczyźni, którzy psychicznie lub kulturowo nie utożsamiają się z płcią męską. Przywdziewają kobiece szaty, żyją jako kobiety, czasem poddają się kastracji. Hidźra to transseksualiści, hermafrodyci, transgenderyści. Wśród Indian tolerowane i akceptowane były zachowania transwestytyczne. Przywilej porzucenia męskiej roli przysługiwał członkom wysoko postawionych rodzin. Przejmowali oni role kobiece i żyli jak kobiety. Zawierali małżeństwa, naśladowali miesiączkę, ciążę i poród[3].
Miłość do osoby tej samej płci, ubieranie bądź przebieranie się w ubrania płci przeciwnej niż nasza płeć biologiczna – te zachowania mogą się wydawać czymś związanym tylko z czasami nam współczesnymi, ale tak nie jest. Są bliskie także czasom starożytnym i wszystkim, między starożytnością a dniem dzisiejszym.

We'Wha nazywana indiańską księżniczką
We'Wha nazywana indiańską księżniczką
W starożytnym Egipcie dopuszczano związki między mężczyznami, a być może także i między kobietami. W XX wieku został odkryty grób, w którym pochowano dwóch kochanków[4]. Wizerunki niektórych egipskich władców noszą cechy androgyniczności, np. Amenhotep III ukazany jest w kobiecej szacie, jego piersi przypominają piersi kobiety[5]. W Mezopotamii do VI w. p.n.e. akceptowano bądź tolerowano zachowania homoseksualne[6]. Z tego czasu zachował się starobabiloński epos Gilgamesz, którego główny bohater z przyjemnością zażywa seksu z mężczyznami. Biblia, czyli jedna z ksiąg, które miały największy wpływ na kształt kultury europejskiej, jednoznacznie zabrania związków między mężczyznami, jak i noszenia ubrań płci przeciwnej[7]. Natomiast w również bliskiej nam kulturowo starożytnej Grecji uważano, że człowieka pociąga piękno, a skoro piękni mogą być zarówno chłopcy, jak i dziewczęta, to wiązać się można z osobą bez względu na jej płeć. Grecki mężczyzna miał wybór, uczuciem mógł darzyć kobietę i mężczyznę, ale ten, który swój wygląd i zachowanie upodabniał do kobiecego, był wyśmiewany jako zniewieściały.

Także greckie kobiety potrafiły dać wyraz swojej tożsamości. Najsłynniejszą z nich jest oczywiście Safona. To właśnie od jej imienia utworzono termin safizm, a od wyspy Lesbos, na której mieszkała – słowo lesbijka. O ile dziś lesbijka oznacza kobietę wchodzącą w związki z kobietami, to w starożytności oznaczało kobietę rozwiązłą, prostytutkę. Mieszkankom Koryntu i Lesbos przypisywano najbardziej wyuzdane zachowania seksualne, a także seks homoseksualny. Temat kobiecego homoseksualizmu był tematem unikanym przez komediopisarzy, a zatem był zbyt drażliwy, żeby swobodnie o nim pisać. Kobiety kochające kobiety uważane były za „uciekinierki” wzgardzające męskimi wdziękami. O relacjach miłosnych greckich kobiet wiemy o wiele mniej niż o męskich praktykach. Istnieją malowidła na wazach i talerzach przedstawiające zaloty i pieszczoty kobiet. A także Plutarch w Likurgu wspomina, że spartańskie kobiety szacowne … kochały się w dziewczynach, tzn. utrzymywały związek będący analogią męskiego układu erastes/eromenoi.

"W Mezopotamii, w ramach każdego noworocznego festiwalu odbywał się pochód, w którym kobiety przebierały się za mężczyzn a mężczyźni za kobiety. Przebrania to jednak nie było przymusowe, można więc śmiało powiedzieć, że wszyscy ubierali się tak jak chcieli, niezależnie od swojej biologicznej płci. Ci, którzy byli przebrani za mężczyzn, szli po prawej stronie i nieśli ze sobą broń oraz oręż – atrybut męskości, ci zaś, którzy byli przebrani za kobiety, szli po lewej stronie i nieśli ze sobą pierścienie – atrybut kobiecości. W Sparcie ogólnie przyjętym zwyczajem było to, że na jedną noc kobiety ubierały się jak mężczyźni i goliły głowy. W Kos zaś była odwrotna sytuacja, to mężczyźni na jedną noc ubierali się w kobiecą odzież"[8].

Starożytny Rzym do czasów przyjęcia chrześcijaństwa również nie był niechętny osobom bi- czy homoseksualnym. O Juliuszu Cezarze mówiono wtedy „mąż każdej żony i żona każdego męża”[9], a żołnierze śpiewali o jego związku z Nikomedesem[10]. Inni dwaj nienormatywni władcy Rzymu to Kaligula, który często pokazywał się w kobiecych szatach i Heilogabal - być może transseksualista m/k.

"Heliogabal nie chciał ubierać się jak Rzymianin. Nosił purpurowe, przetykane złotem i szlachetnymi kamieniami szaty, zdobił się biżuterią i malował twarz. Wszystko to możemy uznać za przejaw nieokiełznanej wyobraźni, efekt wychowania w zmysłowej i ekstatycznej kulturze Wschodu, której obce było rzymskie pojęcie zniewieściałości. Jednakże upodobania Heliogabala mogły również być przejawem jego erotycznej natury lub skłonności do transwestytyzmu. W ojczystej kulturze cesarza znajdowała ona swobodne ujście, u Rzymian wywoływała zgorszenie.
A może sprawa była jeszcze poważniejsza. Może Heliogabal czuł, że jest kobietą uwięzioną w ciele mężczyzny i pragnął za wszelką cenę stać się takim jak inne kobiety. Podobno w łaźniach zażywał kąpieli razem z kobietami i namaszczał je maścią przeciw owłosieniu, której sam używał do twarzy. Jak pisze cytowany na wstępie Lampridiusz, występując w teatrze, w sztuce o historii Parysa grał rolę... Wenery. W trakcie przedstawienia „szaty niespodziewanie spadały mu do stóp i tak klęczał obnażony, z jedną ręką przyłożoną do piersi, a drugą do części wstydliwych, podczas gdy tylna część ciała zwrócona była w stronę drugiego nierządnika”. Podobno „chełpił się, że jest przywódcą wśród szalonych rzezańców, obwiązywał sobie części płciowe i robił wszystko, co zwykle czynią kapłani Cybeli”. Wyjaśnijmy, że kapłani Cybeli (Kybele) byli eunuchami i podczas obrzędów ku jej czci oddawali się mężczyznom. Gdyby Heliogabal żył dzisiaj i nie był cesarzem, zapewne poddałby się operacji zmiany płci i żył jak większość kobiet."[11]

Przypuszcza się, że we wczesnym średniowieczu w Europie zachowania homoseksualne były tolerowane. Natomiast od XIII wieku, gdy homoseksualizm uznano za herezję, zaczęły się prześladowania, kary i stosy. Wtedy też zaczęto restrykcyjnie przestrzegać biblijnego nakazu noszenia ubrania stosownie do płci. Osoby hermafrodytyczne musiały się zdecydować, według której płci żyć będą. Była to decyzja, od której nie było odwrotu. „Zmiana płci” groziła karą śmierci. Joanna d’Arc spłonęła na stosie między innymi dlatego, że nosiła męski strój[12]. Mimo tego jeszcze w XI wieku król Anglii Wilhelm Rudy miał na dworze mężczyzn przebranych w kobiece szaty.

Z XVIII wieku pochodzi historia kawalera d’Eona, szlachcica, który było poddanym Ludwika XV. Mówi się, że matka czasem przebierała go w kobiece ubrania. On sam pewnego razu przybył na dwór królewski przebrany za kobietę tak dobrze, że nikt go nie poznał. Król był zachwycony jego metamorfozą. Kawaler został przez władcę wysłany w kobiecym przebraniu do Rosji w misji dyplomatycznej. Żył tam 3 lata jako kobieta. Potem wrócił i znów żył jak mężczyzna. Następnie został wysłany do Anglii.

Kłopoty zaczęły się natomiast przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Królowa Sophia-Charlotte miała ciężko chorego syna. Przyśniło się jej, że jedyną osobą, która może uleczyć syna, jest d’Eon. Zawezwała więc nocą d’Eona do swoich komnat i właśnie w tym momencie przybył król Jerzy III. Był załamany zastaniem obcego mężczyzny ze swoją żoną, którą natychmiast posądził o zdradę. D’Eon, by ratować honor królowej, zrobił nietypowy krok. Powiedział królowi, że w rzeczywistości jest kobietą, a jedynie przebiera się za mężczyznę[13].

Gdy d’Eon chciał po latach wrócić z Anglii do Francji, król francuski postawił mu warunek: może wrócić, ale jako kobieta. D’Eon źle się czuł w przymusowym kobiecym przebraniu, ale za próbę wystąpienia w męskim król wtrącił go do więzienia. D’Eon wyemigrował do Anglii, gdzie żył wraz z matką swojego dziecka jako kobieta. Gdy umarł, a sekcja zwłok wykazała, że jednak był mężczyzną, fakt ten wszystkich zaskoczył, bo nikt nie podejrzewał o to „staruszki”. Innymi znanymi z tamtych czasów crossdresserami byli George Sand[14] i Ryszard Wagner[15].

Z czasem Europa stawała się coraz mniej tolerancyjna wobec inności związanej z ludzką seksualnością. Punktem krytycznym był wiek XIX. Wtedy to, co przez wieki uchodziło za „grzech przeciw naturze”, nazwano chorobą. Sklasyfikowano i nazwano większość zachowań seksualnych. Powstały wtedy terminy homoseksualizm i heteroseksualizm. Jak pisze Foucault, powstał nowy gatunek człowieka: „sodomita był odszczepieńcem, homoseksualista jest teraz gatunkiem”[16]. Wszelkie zachowania odbiegające od heteroseksualnej normy stały się przestępstwem. Powszechną praktyką było zamykanie homoseksualistów w zakładach psychiatrycznych[17] lub więzieniach, a oskarżenie o homoseksualizm było najkrótszą drogą do złamania komuś życia i kariery. W niektórych środowiskach jest tak nadal.

W początkach XX wieku za sprawą lekarzy Zygmunta Freuda i Magnusa Hirschfelda seks, kwestie seksualności i orientacji seksualnej po części zostały odczernione[18]. W Berlinie, Londynie[19] (w latach 20.) czy Rosji[20] wykształciła się pewna odmienna kultura seksualna, sygnalizująca początki emancypacji homoseksualistów (w Niemczech tłumione skutecznie od lat 30. przez Hitlera, w ZSRR przez Stalina). Jednakże to, co udało się osiągnąć, zostało brutalnie zmiażdżone przez totalitaryzmy i wojnę. Zarówno faszyzm, jak i stalinizm piętnowały homoseksualizm. Homoseksualiści trafiali do obozów śmierci i musieli nosić specjalne oznaczenie: różowy trójkąt. Wiele lat po wojnie stał się on jednym z symboli, które z dumą noszą homoseksualiści i po których się poznają.

Lili Elbe
Lili Elbe
Po drugiej wojnie światowej, w 1952 roku w Danii dokonano operacji zmiany płci na żołnierzu amerykańskim, który stał się Christiną Jorgensen. Tą operacją rozpoczyna się nowoczesne leczenie transseksualizmu. Wcześniej w 1930 próbę chirurgicznej zmiany płci podjęto w Niemczech, lecząc Lili Elbe, najprawdopodobniej osobę interseksualną. W Polsce pierwsza operacja zmiany płci przeprowadzona została w Szpitalu Kolejowym w Międzylesiu w 1963 roku[21].

Przełomem w walce o prawa mniejszości seksualnych były wydarzenia, które miały miejsce pod koniec lat 60. w USA. Zaczęły wtedy powstawać organizacje walczące o prawa osób homo-, bi- i transseksualnych. Powstała kolorowa kultura gejowska. Na fali glam rocka popularny stał się biseksualizm. Artystą o wyraźnych cechach androgyniczności i nieokreślonej orientacji seksualnej był wtedy David Bowie, znany z powiedzenia "Byłem mężczyzną, byłem kobietą, byłem wszystkim". Gwiazdy muzyki rozrywkowej często decydowały się na niedookreślony płciowo wizerunek sceniczny. W latach 80. regularnie w garniturach pokazywała się Annie Lennox. Przy jej budowie ciała i obciętych krótko włosach można było ją pomylić z mężczyzną[22]. W tym samym czasie kulturowe normy płci łamał Martin Gore, członek zespołu Depeche Mode, chodząc w sukienkach i ostrym makijażu. Dużo artystów wybierało i nadal wybiera androgyniczny image. Dziś jest to Brian Molko, Marilyn Manson i wielu innych.

Priscilla, królowa pustyni
Priscilla, królowa pustyni
Począwszy od roku 1981, kiedy to Norwegia jako pierwszy kraj na świecie zakazała dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, inne kraje cywilizacji zachodniej poszły w jej ślady. „Odmieniec” stał się pełnoprawnym obywatelem w niektórych krajach. W drugiej połowie XX wieku zwiększyła się akceptacja osób queer. Aktorzy, muzycy i inni znani ludzie zaczęli mówić otwarcie o swojej seksualności. Gwiazdą piosenki została Dana International, izraelska wokalistka, która poddała się zmianie płci. Temat odmiennej orientacji czy transpozycji płci ponownie[23] podjęli w ostatnich czasach także twórcy filmowi. Filmy takie jak: Całkowite zaćmienie, Priscilla, królowa pustyni, Nie czas na łzy, Wszystko o mojej matce, Fucking Amal, Gdyby ściany mogły mówić, cz. 2, Tajemnica Brokeback Mountain i wiele innych – pozwalają zwykłemu światu poznać odmienność i oswoić się z nią.

W Polsce królów homoseksualizm męski był wyśmiewany i potępiany, natomiast miłości kobiet do kobiet nikt nie traktował wtedy poważnie[24]. „Grzech sodomski” (ówczesne słownictwo określa homoseksualizm także jako: paziolubstwo, chłopcołóstwo, chłopcoróbstwo i mężołóstwo[25]) przypisywano Bolesławowi Śmiałemu (być może bezpodstawnie) i Władysławowi Warneńczykowi – jego śmierć pod Warną uznana została za karę boską. Także Henryk Walezy, Michał Korybut Wiśniowiecki i Zygmunt August nie byli osobami heteroseksualnymi.
W międzywojniu w Polsce homoseksualizm przestał być karalny. Irena Krzywicka we wstępie do książki Źródło samotności pisała tak:

Tematem jej jest inwersja płciowa. Nie chcę tego słowa tłumaczyć jako zboczenie. Zboczenie zawiera w sobie pojęcie chorobliwości. Jest to raczej przestawienie, odwrócenie instynktu. Ten przestawiony instynkt może być w swojej istocie zupełnie normalny. Mańkuta nikt nie nazwie zboczeńcem. Czas więc, w zgodzie z zasadami współczesnej wiedzy przestać uważać tych... mańkutów płciowych za degeneratów – i zrozumieć, ilu tęgich ludzi liczą pośród siebie[26].

Po drugiej wojnie światowej temat odmiennej seksualności był tematem tabu. Pierwszy polski artykuł o homoseksualizmie ukazał się dopiero w 1974 roku[27]. W PRL środowisko homoseksualistów było inwigilowane i szantażowane przez służby bezpieczeństwa. W zamian za nieujawnienie kompromitujących informacji w miejscu pracy czy przed rodziną osoby homoseksualne zmuszane były donosić i szpiegować. W 1985 roku milicja przeprowadziła akcję „Hiacynt” (dziś Hiacynt to wyszukiwarka i katalog dla mniejszości seksualnych[28]). Zmuszono wtedy kilka tysięcy homoseksualistów do: „wypełnienia «Karty homoseksualisty», a niekiedy podpisania oświadczenia «Niniejszym oświadczam, że ja jestem homoseksualistą»”[29]. W ten sposób powstała „różowa lista”, na której zostało zarejestrowanych ponad 11 tysięcy gejów[30]. Tak pisał o akcji Bronisław Tumiłowicz w „Argumentach” w 1987 roku[31]:

Akcja „Hiacynt”, przeprowadzona przez organa porządkowe w Warszawie, w listopadzie 1985 roku – „z wrodzonym taktem i delikatnością” – pozwoliła uzupełnić kartoteki o zdjęcia większości męskich odmieńców i ich odciski palców. Ci zaś, zdemaskowani, poczęli się naprędce organizować. Przykładów dostarczały zagraniczne ruchy gejowskie, dysponujące „oficjalnymi” klubami, publikatorami, a nawet międzynarodową federacją.

W latach 80. sytuacja powoli zaczęła się w Polsce zmieniać. Powstały wtedy pierwsze grupy skupiające homoseksualistów (np. grupa MOPS w Piotrkowie Trybunalskim), ukazywały się anonse towarzyskie (pismo „Relaks”). W 1986 powstało pierwsze polskie pismo gejowskie „Filo Express”, a potem „Efebos” (1987) i „Inaczej” (1990). W 1990 roku zarejestrowano stowarzyszenie Lambda. Była to pierwsza polska organizacja zrzeszająca osoby o orientacji homoseksualnej. Organizowane były spotkania i dyskoteki (goście tych dyskotek miewali problemy z tym, aby cało i zdrowo wrócić do domu – pod dyskotekami często zdarzały się pobicia).

Ubiegłe lata przyniosły duże zmiany w kwestii organizacji życia grup crossdresserów i homoseksualistów. Na lepsze poznanie zagadnień związanych z tematyką płci i seksualności pozwoliła wydawana wtedy prasa, publikacje książkowe. Sami zainteresowani tematem spotykali się w prężnie działających klubach i organizacjach. W ciągu ostatnich lat ukazało się kilka pozycji literetury pieknej w różny sposób podejmujących zagadnienia nienormatywnej seksualności, np. Akacja Ewy Schilling Lubiewo Michała Witkowskiego, Trzech panów w łóżku, nie licząc kota i Erotica alla polacca Bartosza Żurawieckiego, Pozytywni Maćka Millera, Aleksandra Zamojska jest mężczyzną Daniela Zamojskiego, Namaluj mi wiatr. Prawdziwym przełomem był początek komunikacji osób queer w Internecie.




[1] czyli niezbieżnymi z heteroseksualną normą;
[2] „W języku urdu słowo «hijra» oznacza ‘impotent’ lub ‘eunuch’ i jest raczej określeniem obraźliwym”, cyt. za: http://crossdressing.pl/main.php?lv3_id=514&lv1_id=2&lv2_id=54&lang=pl
[3] K. Boczkowski, Homoseksualizm, Kraków 2003, s.323-324.
[4] K. Myśliwiec, Eros nad Nilem, Warszawa 2001, s. 51.
[5] tamże., s. 52.
[6] Termin „homoseksualizm” powstał w XIX wieku i tylko na zasadzie umowności i z powodu braku innych określeń używam go w odniesieniu do czasów sprzed XIX wieku.
[7] Kpł 18, 22: „Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość”; 20,13: „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak obcuje się z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.”; Pwt 22,5: „Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla swego Boga, Jahwe.” Cyt. za: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Warszawa 1971, s. 123 i 125, s. 191.
[8] http://crossdressing.pl/main.php?lv3_id=126&lv1_id=2&lv2_id=30&lang=pl
[9] T. Zeldin, Intymna historia ludzkości, tł. B. Stokłosa, Warszawa 1998, s. 141.
[10] Gajusz Swetoniusz Trankwillus, Żywoty cezarów, tł. J. Niemirska-Pliszczyńska, Wrocław – Warszawa – Kraków 1987, s. 52-53.
[11] http://www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=157
[12] M. Bonnet, Związki miłosne między kobietami od XVI do XX wieku, tł. B. Szwarcman-Czarnota, Warszawa 1997, s. 30.
[13] http://www.crossdressing.pl/main.php?lv1_id=2&lv2_id=49&lv3_id=357&lang=pl
[14] http://crossdressing.pl/main.php?lv3_id=298&lv1_id=2&lv2_id=49&lang=pl
[15] K. Boczkowski, dz. cyt., s. 327.
[16] M. Foucault, Historia seksualności, tł. B. Banasiak, K. Matuszewski, Warszawa 1995, s. 45.
[17] Historię kobiety, która zakochała się w przyjaciółce i z tego powodu została przez rodzinę zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, z którego cudem uciekła w czasie II wojny światowej, opowiada Ewa Schilling w powieści Akacja.
[18] „Hirschfeld uznał gejów i lesbijki za tzw. «trzecią płeć», która jest jedną z opcji seksualności człowieka i należy ją zaakceptować”. Cyt. za P. U. Schedle, Homoseksualizm w historii, http://homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=43
[19] Działały tam jawne kluby dla homoseksualistów, zob. P. U. Schedle, dz. cyt.
[20] T. Kitliński, Rozważania o kwestii gejowskiej. Prostoduszne, bez Sartre’a i po polsku, [w:] Homofobia po polsku, red. Z. Sypniewski i B. Warkocki, Warszawa 2004, s. 274.
[21] http://www.crossdressing.pl/main.php?lv3_id=146&lv2_id=6&lv1_id=9&lang=pl
[22] „Pamiętam, że raz poproszono mnie nawet, abym pokazała paszport, tylko po to, aby udowodnić, że jestem kobietą, a nie mężczyzną”. – wypowiedź Annie Lennox z wywiadu umieszczonego na stronie http://www.polgej.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=494&Itemid=4
[23] Kino niemieckie sprzed 1933 roku: filmy Anders als die Andern (1919) i Gesetze der Liebe (1927).
[24] ta część dotyczy zasadniczo homoseksualistów
[25] K. Boczkowski, dz. cyt., s. 118.
[26] http://www.innastrona.pl/kult_ludzie_krzywicka.phtml
[27] Był to artykuł Tadeusza Gorgola Homoseksualizm a opinia wydrukowany w „Życiu Literackim” nr 17 i 18 z 1974 roku.
[28] http://www.hiacynt.pl/hiacynt
[29] T. Kitliński, dz. cyt., s. 275.
[30] P. Bukowski, Kalendarium – Polska, http://www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=41 ; w portalu innastrona.pl obecnie znajduje się inna „różowa lista”, na której wyszczególnione zostały znane osoby o orientacji innej niż heteroseksualna; http://www.innastrona.pl/kult_rozowalista.phtml
[31] K. Boczkowski, dz.. cyt., s. 347.

Voca

edzamieszczono: 2007.07.09

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.336 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj