Artykuły, teksty, opracowania

IMPRESJA O RÓŻYCZCE - DRAG KING I NORMA POŻĄDANIA


część I: Poczułam się jak dziewczyna.

Było to tak: stałam w pierwszym rzędzie wśród publiczności. Drag king zbliżył/a się i podał/a mi różę. Poczułam się jak dziewczyna. Czy kiedyś zastanawiałam się nad tym, co znaczy „czuć się jak dziewczyna”? Oczywiście – miliony razy. Posługując się (post) feministycznym dyskursem, niejednokrotnie dekonstruowałam pojęcie kobiecości/dziewczęcości w różnych kontekstach. „Kobiecość” była opresją, więzieniem (gdy czytałam Kate Millet), łuską na oku (przy lekturze Marilyn French), nomadą (między wersami Braidotti) ucieleśniającym normę cytatem (w gąszczu określeń Butler)… To oczywiście nie wszystko. Dziewczynkowienie, girling the girl: matrycowa stygma, rola, w którą jesteśmy wpisywane w t(ł)oku historycznych narracji; lalki zamiast samochodów, plecenie warkoczy i zakręcanie loczków, różowe falbanki i szminki, Kopciuszek i Królewna Śnieżka. Feministycznym kopniakiem wyrzucasz to wszystko za drzwi. A potem? Potem dostajesz dragową różyczkę. I co? Czy to, pomyślałam, co wyrzuciłam feministycznymi drzwiami, powróciło – parafrazując Witkowskiego – dragowym oknem? Powróciło i sprawiło przyjemność. Przyjemność gry i rozkosz symulacji. Jak drag king mi to zrobił? I drag king – czyli kto?

 

Jak mówią same drag kingi, a także literatura przedmiotu, tak być nie musi, ale najczęściej jednak tak bywa, że drag king to kobieta przebrana za mężczyznę.

 

Praktyka drag king, w przeciwieństwie do praktyki cross-dressing, polega na performensie, na chwilowym teatralnym odegraniu mężczyzny. Drag king więc, to kobieta, która przykleja na twarz sztuczny zarost, wsuwa w spodnie sztucznego penisa, zakłada na siebie męskie ubrania, smaruje włosy błyszczącą pomadą, by wejść na scenę i odgrywając wybraną na tę noc postać mężczyzny (najczęściej jest to bohater kultury pop) robi parodię męskości. Drag king to gwiazdor. King for a night. – Tak być może, ale tak być nie musi.

 

Drag king to przede wszystkim performer/ka płci. Przedstawienie drag king, wielowymiarowa maskarada męskości, rozwarstwiająca w nieskończoność sieć relacji genderowych, niesie z sobą nieskończoną ilość sensów.

 

Judith Halberstam w swojej książce „The Drag King Book” [J. Halberstam, The Drag King Book, London 1999.], podkreśla, że różnorodność idei wynika z różnorodności samych kingów. Wspomina tu o dwóch zasadniczych typach: femme drag king oraz butch drag king. Nazwy „femme” i „butch” przejęte z lesbijskiej sygnifikacji butch/femme określają tu, mówiąc krótko, stopień męskości. Określenia „butch” i „femme” reprezentują, jak wiadomo, znaki męskości i kobiecości. Butch nosi w sobie męskość, femme – kobiecość. [Na temat zjawiska butch/femme zob. m.in. B. Scheuch, Butch/Femme?, w: „Furia Pierwsza. Zeszyty Gender Studies”, 2/1998, s. 15-24; J. Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości, Gdańsk 2004.] Należy jednak zdecydowanie odróżnić męskość butch (butch masculinity) i męskość mężczyzny (mail masculinity). Butch bowiem nie reprezentuje sobą po prostu mężczyzny (man) – nie nosi się jak mężczyzna, reprezentuje „butchness” (performing butchness) – nosi się jak butch. A także należy odróżnić samą butch od drag kinga typu butch. J. Halberstam w swojej książce wyraźnie podkreśla różnicę między butch – kobietą z lesbijskiego baru, a drag king – kobietą odgrywającą męskość na scenie. Pisze o tym tak: „Przez ostatnie sto lat ludzie kojarzyli pewne formy kobiecej męskości (female masculinity) z lesbianizmem, tak jak kojarzyli męską kobiecość (mail feminity) z byciem gejem. Możliwe, że geje obrócili swe różnego rodzaju formy kobiecości w skandaliczny drag performens, mimo to do niedawna brakowało dowodów na to, że lesbijki zrobiły to samo. Od lat 50. do dziś, drak kingi nie stanowiły najistotniejszego elementu kultury lesbijskiego baru (lesbian bar culture), a same lesbijki nie kultywowały kultury drag tak bardzo jak geje. Kiedy mówimy na przykład o drag butches z lat 50., rozpoznajemy je za sprawą ich sposobu noszenia się (…) jako męskie lesbijki (masculine lesbians). Mężczyzna siedzący w lesbijskim barze w sukience bywa rozpoznawany jako drag queen, jednak nie da się tego powiedzieć o ubranej w garnitur kobiecie z lesbijskiego baru. Ona sama nie powinna być oznakowana jako drag king, a ubranie, które nosi – jako element przebrania się za mężczyznę (dressing up as a man). Ponieważ wiele lesbijek silnie inwestuje w swą rolę butch, każda definicja drag kinga jest mocno skomplikowana. Wyznaczanie relacji między byciem butch i bycie drag kingiem; noszeniem męskich ubrań i noszeniem się jak mężczyzna; performing drag king act i performing butchness musi być bardzo uważne”. [Tamże.]

 

To, co robi butch drag king na scenie (co możemy nazwać butch king act), to emfaza męskości, epatowanie jej przesytem. Przedstawienie butch drag king to, jak się wydaje, steatralizowana kumulacja mail i butch masculinity. I jest to w jej wykonaniu – co należy podkreślić – gest celebrujący, a nie parodystyczny.

 

Mój George Michael i mój sadystyczny kochanek (postać z jednego z numerów utrzymanego w konwencji s/m) nie są parodiami. Dla mnie granie mężczyzny nigdy nie było i nie jest parodią – ja to robię, bo się w tym dobrze czuję. Robię to, bo w jakimś sensie mnie to podnieca. Jest dla mnie dużo erotyzmu w moich gejowskich numerach i nie chcę traktować ich z przymrużeniem oka. W jakimś sensie bycie drag kingiem jest częścią mojej seksualności – powiedziała mi w wywiadzie DK Tivv z zespołu Da Boyz, która definiuje się właśnie jako butch drag king”. [Da Boyz jest co prawda nie prekursorskim, lecz jak dotąd najtrwalszym polskim zespołem dragkingowym. Grupa powstała w kwietniu 2006 roku. Współtworzą ją trzy performerki o pseudonimach artystycznych DK Antonio, DK Morfi i DK Tivv. Więcej informacji na stronie autorskiej zespołu: http://www.daboyz.pl/index.html.]

 

Femme drag king z kolei nakłada na siebie męskość na czas występu i zaraz potem (wraz ze sztucznym zarostem i penisem) ją z siebie zdejmuje. Jej performens ma na celu ośmieszenie męskości i mężczyzn: „Dla mnie drag king jest formą, której używam, żeby pokazać i ośmieszyć różne cechy męskie – powiedziała mi z kolei DK Morfi z tego samego zespołu. – Na pewno, jak zdejmę kostium, przestaję być facetem”.

 

Tak jak męskość i femme drag king jest całkowicie sceniczna, tak męskość butch drag king zahacza już o, powiedzmy sobie, realność. Przenosi się z ciała drag na ciało nie-drag. Obrazują to słowa DK Tomcat: „Moja persona drag nie różni się tak bardzo od mojej nie-drag persony. Myślę, że w formie drag king ta męskość może być bardziej podkreślona, wyrazista, ale nie ma jakiejś esencjonalnej różnicy”. Albo słowa DK Tivv: „Ten facet na scenie jest cały czas we mnie”.

 

No właśnie, cały czas we mnie…
 
Pisałam ten tekst jako dziewczyna drag kinga. Oglądając przebieranki od kulis, śledziłam każdy moment przemiany, nic nie było dla mnie tajemnicą, a moje ciało bezpiecznie opakowane w sukienki albo dżinsy (to bez różnicy); moje ciało femme czy androgyne (bez różnicy); było daleko od show. Od mocy performatywu. Od formy. Interpretacji. Interpelacji. To Jej ciało było performens, nie moje. Aż do momentu, kiedy raz jeden ze sceny podała mi różę.

 

 

 


Marta Konarzewska

Furja 01

Nieregularnik Lesbijsko - Feministyczny



http://furia.org.pl/












część II: Parodystyczny czy nie, drag king show wzbudza pożądanie.

[wkrótce]





edzamieszczono: 2010.12.20

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.318 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj