Artykuły, teksty, opracowania

Książka "Aleksandra Zamojska jest mężczyzną"


Na początku wyrok sądu okręgowego w Krakowie, a potem już tekst – połamany chronologicznie, przetykany fragmentami poezji, opowiadający o życiu faceta, któremu dostało się ciało kobiety.


Cały świat zwał mężczyznę, a wcześniej chłopca – Aleksandrą, Olą. Chłopiec w sumie nigdy chłopcem nie był. We wczesnym dzieciństwie, z oporami, bo z oporami, ale i na „Olę”, i na sukienki się godził. Jeszcze nie wiedział, kim jest. Mówili do niego w rodzaju żeńskim, kupowali mu lalki, wymagali od niego spełniania ich oczekiwań. A on sobie rósł i rósł i stawał się coraz bardziej sobą, i coraz mniej istotne stały się dla niego „ich” oczekiwania. On oczekiwał, że w końcu da się w nim zobaczyć jego, Daniela. Ale nawet, kiedy inni Daniela nie widzieli, to on i tak nim był.

Daniel skończył liceum, a zanim jeszcze skończył, to już uwodził kobiety. Takie starsze od niego o dobre piętnaście czy dwadzieścia lat. Oj, były skandale, bo przecież z zewnątrz wyglądało to na lesbijstwo. A od wewnątrz? Potem, po szkole były inne dziewczyny, takie już w bardziej do niego zbliżonym wieku, i praca. Praca głównie za granicą, żeby zarobić na operacje. Żeby być właśnie „namacalnym facetem”, a nie wciąż i wciąż transseksualistą. Niestety, oprócz dziewczyn, kobiet, pracy w różnych krajach i różnych miłości, były też i kłopoty. Kradzieże, pech, niefart. Zarabianie na siebie trwało długo. Były powroty do Polski i zmagania z rodzicami. Rodzicami już nie najmłodszego dziecka, ale wciąż rodzicami, wciąż tymi, którzy potrafią powiedzieć „nie i już”, a mogliby przecież rozumieć i kochać… Ale oni mieli córkę, Aleksandrę… I co z tego, że sąd rejonowy w Krakowie orzekł, że ona jest mężczyzną.

Jak trudno ludziom zrozumieć, że liczy się nie ciało, a człowiek? Jak trudno pogodzić się z tym, że niektóre rzeczy niewarte są uwagi, że to tylko pozory? Jak trudno dobrze przeżyć życie? Jak długo i z jaką siłą można walczyć o sobie? Kiedy można się poddać? Jak czuje się człowiek, który osiągnął cel?

Daniel, już nie transseksualista, ale mężczyzna – taki z krwi, kości, świadomości i blizn – mówi o sobie, że zawsze będzie tylko namiastką faceta. Ma wyrok sądu, ma w dowodzie upragnione „M”, ma leczenie, ma kochające kobiety, czego jeszcze mu trzeba, aby w pełni czuć się mężczyzną?

„Aleksandra Zamojska jest mężczyzną” to książka o jednym człowieku, transseksualiście k/m, który zmaga się ze światem i sobą, próbuje żyć tak, jak chce, próbuje dostosować się do siebie i do świata. Jego doświadczenia, jego zarobkowanie na operacje, jego przejścia z polskimi lekarzami, którzy rusz po rusz coś partaczą, bo przecież wiedzą, że on i tak wróci poprawiać te blizny, te źle odcięte piersi, bo komu się poskarży, on, transseksualista? Książka ani dobra, ani zła. Na pewno ciekawa dla wszystkich, którzy zastanawiają się, jak to jest po drugiej stronie płci, jak jest nie w tym ciele. Książka edukacyjna dla tych, którzy nigdy o zjawisku transseksualizmu nie słyszeli albo słyszeli i wiedzą, że to tylko fanaberie albo zboczenie. Książka dla ludzi ciekawych świata, a nie koniecznie szukających powalającej i odkrywczej literatury. Książka bardzo potrzebna wszystkim „transom” i „Polakom” – tym pierwszym, żeby wiedzieli, że nie są sami, tym drugim, żeby wiedzieli, że ktoś oprócz nich ktoś jeszcze jest.
edzamieszczono: 2007.07.16

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.285 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj