Artykuły, teksty, opracowania

Nie tylko dla kobiet


Projekt Przyjazny ginekolog (KPH) a potrzeby medyczne niektórych transmężczyzn

Tytuł tego artykułu może wydawać się nieco kontrowersyjny. Ginekolog nie tylko dla kobiet? A dla kogo jeszcze? Nadszedł czas, aby poważnie zastanowić się nad sprawami intymnymi, o których transmężczyźni często wstydzą się, a nawet boją, mówić.


1. K/M

Pytanie na początek - kim właściwie jest transmężczyzna (nazywany także w skrócie k/m, czyli kobieta → mężczyzna)? Transman - bo tak brzmi zapożyczenie w wersji oryginalnej - to ogólne pojęcie odnoszące się do osoby urodzonej w kobiecym ciele1, której tożsamość płciowa pozostaje niezmiennie męska. Obejmuje ono zarówno transseksualistów, jak i transgenderystów, czasem niekiedy transwestytki2, jednakże w poniższym artykule będą nas interesowali tylko ci transmężczyźni, którzy postanowili zmienić płeć w świetle prawa, ale z jakiegoś powodu (brak pieniędzy, niepewność itp.) nie decydują się na przejście wszystkich procedur medycznych z tym związanych.

Niezorientowany czytelnik zapyta zapewne - jak to możliwe? Otóż w Polsce korekcja płci z żeńskiej na męską nie wymaga od osoby zainteresowanej operacji na narządach płciowych. W większej części kraju procedura rozpoczyna się od diagnozy, następnie kuracji hormonalnej i mastektomii (usunięcie piersi, tzw. pierwsza operacja) po określonym czasie przyjmowania testosteronu - zwykle po ok. 6 miesiącach. Większość polskich transmężczyzn (o ile nie wszyscy) przechodzi resztę operacji (są to: histerektomia3 oraz fallo- tudzież metoidioplastyka4) jako pełnoprawni mężczyźni.


2. Wizyty u ginekologa

Jeszcze przed rozpoczęciem leczenia hormonalnego transmężczyzna zmuszony jest widzieć się z ginekologiem. Zgodnie z wymogiem diagnostycznym lekarz powinien przyjrzeć się pacjentowi, sprawdzić, czy narządy są prawidłowo rozwinięte i czy nie występują żadne zmiany na tle rakowym tudzież inne poważne dolegliwości. Dodatkowo proszony jest o wypełnienie zaświadczenia potwierdzającego dobry stan zdrowia pacjenta.

Wydaje się to dość łatwe do przejścia, jednakże bywają lekarze, którzy potrafią (z czystej ciekawości) zadawać bardzo niedyskretne pytania, dodatkowo krępujące (już i tak zestresowanego!) pacjenta np. „A pani to robi, bo…?” tudzież „Ale genotyp ma pani zwykły?” (przykłady autentyczne).

Jeśli transmężczyzna decyduje się na histerektomię (tzw. druga operacja), musi przejść obowiązkowe badanie przed samą operacją. Zwykle zajmuje się tym lekarz wykonujący zabieg, który orientuje się w problemie transseksualizmu i najczęściej - dla psychicznej wygody pacjenta - ogranicza procedurę do niezbędnego minimum, co należy chwalić.


3. Rezygnacja z histerektomii

Od razu powinienem zaznaczyć, że zdarza się ona niezwykle rzadko. Powody, jak wspominałem na wstępie, mogą być różne. Brak pieniędzy, strach, a czasem nawet niepewność w sprawie późniejszych doznań fizycznych związanych z orgazmem lub zwykła niechęć do przejścia tej procedury, uznanie jej za niepotrzebną.

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z konsekwencji tej decyzji. Przede wszystkim terapia testosteronem może „uzłośliwiać” już znajdujące się w organizmie części rakowe tkanki żeńskich narządów płciowych,5 a wystawienie się na tego typu zagrożenie wymaga uważnej obserwacji własnego ciała, co oznacza obowiązkowe okresowe badania ginekologiczne.

Ponieważ większość transmężczyzn czuje zrozumiałą niechęć do tych procedur, a także nie każdy lekarz jest w stanie zrozumieć, dlaczego zgłasza się do niego mężczyzna - większość byłaby raczej skłonna zrezygnować z konieczności kontroli, co na dłuższą metę mogłoby mieć fatalne skutki. Niestety, ponieważ wybór zakłada konsekwencję i odpowiedzialność za swoje działania - właśnie tutaj widzę szansę dla projektu Kampanii Przeciw Homofobii „Przyjazny ginekolog”. Chociaż problem, o którym wspominam, można uznać za marginalny, nie zwalnia to jednak lekarzy z traktowania pacjentów z należnym im szacunkiem, bez zbędnej ciekawości.


4. Uwagi końcowe

W ramach zakończenia chciałbym sparafrazować jeden z postulatów ze strony Projektu. Otóż Przyjazny Ginekolog służy profesjonalną pomocą bez względu na Twoją tożsamość płciową oraz orientację psychoseksualną.




1 Muszę zaznaczyć, że nie bez powodu ignoruję termin „kobieta biologiczna”. Nie tylko ze względu na stosunek transmężczyzn do niego, ale także dlatego, że nie odzwierciedla on całej gamy możliwości przypadków płciowych. Nie obejmuje np. kobiet cierpiących na zespół niewrażliwości na androgeny, tzw. kobiety XY.

2 Objaśnienia tych i innych pojęć dostępne są na stronie Fundacji Trans-Fuzja (www.transfuzja.org).

3 Właściwie panhisterektomia - usunięcie macicy wraz z przydatkami.

4 Obydwie procedury mają na celu wytworzenie członka, jednak różnią się co do techniki oraz efektów. Więcej informacji na stronie www.transseksualizm.pl.

5 Nad tym tematem rozwodzi się Green Jamison w swojej książce Becoming a Visible Man (2004).


Tekst ma ukazać się na stronie Projektu KPH - http://kobieta.kph.org.pl

Latarnik

edzamieszczono: 2008.10.27

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.365 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj