Artykuły, teksty, opracowania

Tolerancyjni Indianie


W dawnych czasach, czasach życia na równinach, ludzie szanowali wszystkie wizje. Berdache byli wówczas normalną częścią porządku i stylu życia plemion...

"Tolerancyjni Indianie" - tak sobie trochę przewrotnie tytułuję ten tekst… Być może ten tytuł wyda się komuś śmieszny, mnie trochę bawi. Za mało znam kulturę Indian, żeby wypowiadać się na temat jej tolerancyjności czy braku tolerancji, ale myślę sobie, że właśnie tak mógłby nazywać się tekst o tematyce, jak poniżej w jakimś Fakcie czy innej Wiedzy o życiu…. A o czym będzie? Ależ oczywiście, że o transwestytach i transseksualistach, czyli innymi słowy o trzeciej płci lub crossdressingu wśród Indian.

Tajemnicze słowo „berdache” niejednej transce przyniosło nieco ukojenia, gdy wygrzebała informację o tym, że nie jest jedyna na świecie i że Indianie w odległej Ameryce, i to wieki temu – w czasach początków kolonizacji obu Ameryk, też się przebierali.

Pierwsze wzmianki o mężczyznach ubranych i pracujących jako kobiety przekazywali misjonarze, handlarze i traperzy. W roku 1630 fakt ten opisał Hiszpan Cabeza de Vaca. Siedemdziesiąt lat później, w 1704 roku Francuz Deliette po raz pierwszy użył terminu berdache do określenia takich osób. Natomiast od 1877 roku słowo to weszło do antropologii i na stałe się tam zadomowiło. Powód dla tego, aby biali ludzie zauważyli i opisali takie „dziwne” zjawisko był jeden – osoby berdash pojawiały się najprawdopodobniej we wszystkich plemionach wśród Indian.

Dziś zamiast berdash raczej stosuje się słowo winkte. Robi się to generalnie z tego powodu, że słowo berdash, którym posługiwano się w XIX w. na pograniczu USA i Kanady wywodzi się od słowa prostytutka. Trwają spory terminologiczne o to, czy rzeczywiście jest ono częścią przeklętej zachodniej kultury (bo ma mieć też azjatyckie korzenie), i zaleca się stosowanie słowa winkte, które to jest nazwą na osobę trans stosowaną wśród Indian Lakota. Każde z plemion miało swoje słowo określające taką osobę – crossdressera, transa, osobę należącą do trzeciej płci… - naszych klasyfikacji może być wiele. Stosowało się ono do mężczyzny – transwestyty, transgenderysty, homoseksualisty i kto wie kogo jeszcze, kto porzucał swoją rolę płciową i żył w innej, lub też mieszał dwie role płciowe. W co trzecim z badanych plemion także kobiety mogły porzucić swoją rolę i zacząć parać się polowaniem lub zostać wodzem – robić po prostu to, co powszechnie było uważane za męskie. Dziś trudno odpowiedzieć na pytanie, czy ci winkte czy też berdash to bardziej czy częściej homoseksualiści czy może osoby transpłciowe. Indianie mieli obcy naszej kulturze i trudny do przełożenia schemat ról płciowych i seksualnych. Nie potrafimy jednoznacznie stwierdzić, kto i dlaczego zostawał winkte. Obecny dziś ruch gejowski wśród Indian uważa winkte za swojego queerowego poprzednika, za chlubną część tolerancyjnej kultury. Próbując dokopać się cudownych legend i wspaniałej przeszłości, osoby przywołujące winkte zapominają często dopowiedzieć, że oprócz tego, że winkte był/a święty, częsty bywał/a także przeklęty/a. Winkte – może nie we wszystkich plemionach – ale na pewno w wielu przyjmowany był/a antagonistycznie. Był/a szamanem, prorokiem, wyrocznią w sprawach estetycznych, winkte był/a poszukiwanym towarem na żonę (gdzie symulowała miesiączkę, a czasem poród – mówiono, że rodziła martwe dziecko), był/a także zmuszona wykonywać najgorsze prace i zadania, których nikt by się nie podjął. Mimo więc, że bywał/a androgynicznym bóstwem, czasem musiał/a zejść z piedestału. Na pewno nie był/a tylko i wyłącznie głęboko szanowaną osobą, chociaż z pewnością czasem była.

Mitologia Indian Lakota ma w swoim zbiorze postać Winyan Noupapika – Podwójnej Kobiety. Jest ona tak samo antagonistyczną postacią, jak sami winkte. Z jednej strony obdarza mocą uzdrawiającą, z drugiej skazuje kobiety na współżycie z każdym mężczyzną, a z mężczyzn czyni winkte. Jej krewną jest Anuk Ite – Dwie Twarze, która prześladuje kobiety i mężczyzn, zatruwając ich udane życie seksualne.

W naszym wywodzie nie sposób nie przywołać tu najsłynniejszej indiańskiej transki, która swego czasu została uznana przez białych w Ameryce za „indiańską księżniczkę”, a jej śmierć była dla ówczesnego XIX-wiecznego społeczeństwa stratą. Mowa tu o We’whie.



Na zdjęciu We'Wha, najbardziej znana indiańska transka, zwana "indiańską księżniczką". Żyła w XIX w Ameryce Północnej


„We’wha urodził(a) się w roku 1849 i już jako kilkuletnie dziecko (Zuni uważali niemowlęta za ‘surowe’, dopiero późniejszy okres dojrzewania i zabiegi wychowawcze czyniły zeń osobę ‘ugotowaną’) przejawił(a) pewne właściwości, które kobiety z jego/jej rodziny zidentyfikowały jako lhamana, wykraczające poza tradycyjne pojęcia męskości i kobiecości. Antropolożka Matilda Stevenson zetknęła się z tą osobą w trzydzieści lat później i długo była przekonana, że ma do czynienia z dziewczyną. Jej bardzo wysoka pozycja wśród Zuni, niepośledni autorytet umysłowy i ogromna siła fizyczna sprawiły wszakże, że zorientowała się w końcu, iż We-wha jest winkte.

Wracając na wschód, do Waszyngtonu, Stevenson zabrała ze sobą We-whę, bowiem ich wzajemny kontakt przemienił się w przyjaźń. W krótkim czasie przyjaciółka opanowała język angielski i stała się ulubienicą całego miasta (gazety pisały o oczarowaniu “indiańską księżniczką”!). Szczytowym momentem kariery była wizyta w Białym Domu i spotkanie z prezydentem Groverem Clevlandem. Śmierć We-wha w 1896 roku Zuni uznali za klęskę – żal i rozpacz były powszechne.” [cyt. za: W. Kuligowski, Tradycja wynaleziona]

We-wha nie jest jedyną znaną indiańską transką, a kultura Indian nie jest jedyną, w której funkcjonowała trzecia płeć, czy też osoby podwójnej duszy (two spirit). Jeśli otworzymy sobie angielską wikipedię i wybierzemy hasło „Transgender in non-western cultures” jasne się dla nas stanie to, że Europa jest białą plamą na transowej mapie świata oraz to, że jeszcze w czasach Platona tak nie było. W końcu mit o Androgyne to mit jak najbardziej europejski. Dlaczego więc na wieki z takim powodzeniem zapomnieliśmy o transgenderyzmie?

Więcej na ten temat:
http://indianie.eco.pl/litera/berdache.htm - Tradycja wynaleziona.Współczesny ruch gejowski Indian Ameryki Północnej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Winkte - Winkte
http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Transgender_in_non-western_cultures

Voca

edzamieszczono: 2007.12.06

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2853 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj