Artykuły, teksty, opracowania

Transowe wątki w "Zakazanych miłościach"


Fragmenty wywiadów z osobami transpłciowymi i ich bliskimi które znalazły się w książce "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" autorstwa Marty Konarzewskiej i Piotra Pacewicza wydanej niedawno przez Krytykę Polityczną.

„Ja, Elegant”

Mieszka w Łodzi, studiuje chemię. (...)  Jego strój zwraca uwagę wszystkich: gorsety, błyszczące czarne spodnie, dopasowane żakiety...

(Marta Konarzewska)



Marta Konarzewska: Nosisz buty na obcasach i...

Elegant: Przede wszystkim dużo skór. (...) Łączenie. Totalny androginiczny fusion. Kobiecy gorset i męski krawat, cylinder bardzo chętnie. (...) nie jestem wyłącznie kobietą. Ani wyłącznie mężczyzną. W duszy jestem jednym i drugim.

(...)

Marta Konarzewska: Wysiadasz z pociągu hetero?

Elegant: Tak, ale nie etykietuję się też jako bi. (...) Na chłopaków, którzy mi się podobają, mam określenie „pannowie”...




„Pierwsze śliwki robaczywki”

Anna - Zdeklarowana lesbijka. (...) związała się z dziewczyną, którą poznała przez portal les. Wszystko było „jak trzeba”, do czasu aż partnerka okazała się nie lesbijką, lecz…

(Marta Konarzewska)


Anna: (...) mówiła, że wolałaby być facetem.(...)  Poza tym w łóżku widać różne rzeczy. Powiedziała, że chciałaby zmienić płeć, gdyby to było możliwe.

(...)

Nie jestem fanką pornografii i była to moja pierwsza kobieta, więc nie miałam porównania, ale jakoś podświadomie wiedziałam, jak to „powinno” mniej więcej wyglądać między dziewczynami. Takie rzeczy się odczuwa (...).

Marta Konarzewska: Czułaś, że jesteś jak dziewczyna dla zaspokojenia faceta?

Anna: Tak (...) okazało się, że to stereotypowy facet, w maksymalnie złym znaczeniu...




„Jej Perfekcyjność”

Czytając jego bloga spodziewałem się, że ta buntowniczka, który chce ludzi zbijać z heteropantałyku, po prostu rzuci mi się w oczy. Ale przy kawiarnianym stoliku siedział szczupły studencik z baczkami! Kazała mi wcześniej przeczytać rewolucyjne manifesty queer...

(Piotr Pacewicz)




Piotr Pacewicz: Dlaczego używasz żeńskich form?

Jej Perfekcyjność: Język polski jest trudny do queerowania, wszystko jest płciowo binarne: albo męskie, albo żeńskie. Wolałbym rodzaj nijaki. Ale jak to zrobić? „Poszłom, poszedłom”? Przyzwyczaiłem się więc, że mówię raz tak, raz tak.
(...)  trudniej mi użyć formy żeńskiej, gdy zamawiam przez telefon taksówkę. Ale jak już wsiadam w sukience, a kierowca powie „proszę pana”, to zwracam mu uwagę, że raczej „proszę pani”. Na zasadzie burzenia jego pewności, kogo wiezie, bo na pewno nie wiezie mężczyzny.

Piotr Pacewicz: A kogo?

Jej Perfekcyjność: Wiezie mnie.




„Wszyscy jesteśmy trans”

(...) Nieduży mężczyzna, lat dwadzieścia trzy, z regularną bródką, chce zmienić świat na bardziej tolerancyjny. „Nie chowam się jak wielu transmężczyzn” – to też sposób na wypełnianie tej misji....

(Piotr Pacewicz)



Piotr Pacewicz: Jesteś transem, czyli…

Wiktor Dynarski: …dokonałem tak zwanej zmiany płci, ale nie jestem stereotypowym transem, którego obraz jest forsowany przez seksuologię. Jako dziecko nie marzyłem, by być chłopcem. Żyłem, jakbym nie wiedział, że istnieje coś takiego jak płeć. (...) Przeszedłem przez etap stereotypów, ale głównie ze względu na swojego lekarza, żeby wyglądać bardziej przekonywająco. Trenowałem stereotypowe myślenie, mówienie tego, co wszyscy transi.

Piotr Pacewicz: Odgrywałeś typowego transa, żeby dostać hormony?

Wiktor Dynarski: Teraz taka stereotypowa męskość mi się zupełnie nie podoba.




„Ślub dwóch kobiet to był głupi tytuł”

Gretę i Anię poznałam na ich ślubie. Janka nie poznałam. Myślałam, że istnieje tylko w dokumentach, jako urzędowe potwierdzenie faktu, że Ania jest biologicznym mężczyzną. Bo jest. I co z tego? Jeżeli czuje się kobietą, określa się jako kobieta, to jest kobietą, myślałam. Żaden „Janek” mnie nie interesował.

Kiedy pisaliśmy o ślubie w „Gazecie Wyborczej”, pilnowałam zaimków. Określenie „ślub dwóch kobiet” zdawało się idealne. A jednak... Już po ukazaniu się artykułu rozmawiałam z Anią. Popatrzyłam w jej oczy i zobaczyłam... Janka. Usłyszałam go też w tym, o czym Ania mówiła nam w wywiadzie. Nie dlatego, że odgrywanie kobiety nagle zawiodło. Nie, performance się udał. Janek nie unieważniał Ani. Był Anią.

(Marta Konarzewska)



Marta Konarzewska: Gdy tak rozmawiamy, jestem coraz mocniej przekonana, że słowo „kobieta”, którego użyliśmy w tytule artykułu o waszym ślubie, nie jest TYM słowem. Nie określa cię.

Ania: Zwłaszcza że nie zamierzam dokonać żadnej poważnej transformacji ciała. Typowe osoby transseksualne są uwięzione w obcym ciele, ale wierzą, że zrobią sobie korektę i już będzie dobrze.

Marta Konarzewska: Ty nie jesteś uwięziona w niewłaściwym ciele.

Ania: Nie odczuwam wstrętu do swego ciała. To znaczy... chciałabym być kobietą, mieć kobiece ciało. Jest więc pragnienie, jakaś tęsknota, ale bez nienawiści do tego, co mam, kim jestem. Miałam okres w życiu, kiedy zastanawiałam się, czy nie zmienić fizycznie płci. Transformacja była kusząca, ale miałam masę wątpliwości, czy faktycznie byłabym szczęśliwsza. Po przemyśleniu uznałam, że chyba nie. Tyle że to indywidualna sprawa, każdy inaczej rozumie szczęście.

Marta Konarzewska: Może je dać życie – jak pisał Michel Foucault – w półcieniach płci, radosnych otchłaniach nietożsamości.

Ania: Złośliwi ludzie powiedzą, że po prostu jestem facetem i to wszystko są jakieś wybryki. Że nie wiem, czego chcę, albo szukam na siłę wrażeń czy skandalu...



Fotografie: Agata Kubis


Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu - na stronach Krytyki Politycznej
edzamieszczono: 2010.12.12

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.299 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj