Artykuły, teksty, opracowania

Transseksualizm: strach przed nieznanym


Dotychczas osoby transseksualne najczęściej siedziały cicho w szafie, procedurę korekty płci przechodziły bez rozgłosu i natychmiast po zmianie dokumentów znikały gdzieś w tłumie, zmieniały środowisko, wyjeżdżały do innego miasta i żyły zgodnie z odczuwaną właściwą płcią. To naturalne, że chciały zapomnieć o tym, że kiedyś musiały funkcjonować w innej płci. A właściwie, żeby otoczenie nie znało tej prawdy. Gdybyśmy żyli w społeczeństwie otwartym na różnorodność, wśród ludzi wolnych od uprzedzeń i nienawiści do wszelkiej odmienności, byłoby łatwiej przyznawać się do nieakceptacji własnej płci czy homoseksualizmu.

Tajemnicze “trans”

Niestety marginalność liczebna transseksualizmu sprawia, że zjawisko to wciąż pozostaje powszechnie nieznane. Niewielu ludzi wie, na czym polega problem takich osób, co często powoduje niczym nieuzasadnioną wrogość i niezrozumienie ze strony społeczeństwa. I niestety wciąż postrzega się transseksualizm jako fanaberię, wybryk osób dotkniętych tą przypadłością.

Dlatego pokazywanie w mediach takich ludzi, którzy w niczym nie różnią się od “zwykłego Kowalskiego”, jest słuszne i niezwykle korzystne dla edukacji społeczeństwa.

Można wtedy pokazać człowieka, który wygląda jak każdy z nas, który uczy się, studiuje, pracuje, ma swoje zainteresowania i hobby, który kocha, ma przyjaciół i chce żyć spokojnie wśród innych ludzi.


Moim zdaniem przyszedł czas na przyjęcie do wiadomości, jaka jest rzeczywistość. Transseksualizm istnieje! Osoby transseksualne są wśród nas, mogą być naszymi sąsiadami, współpracownikami, kolegami w grupie studenckiej, sprzedawcami w sklepie, gdzie codziennie kupujemy bułki… To nie są jakieś dziwolągi, jak niektórzy sobie wyobrażają. Dlatego warto pokazywać tych ludzi, warto mówić głośno, że zjawisko transseksualizmu istnieje, wyjaśniać na czym polega i jak je leczyć. Może wtedy ludzie przestaną reagować niechęcią i agresją wobec osób nieakceptujących własnej płci.

To nie będzie szybki i łatwy proces, ale dzięki takim osobom jak Marlena czy inne osoby mówiące otwarcie o swoim transseksualizmie, jest szansa, by ludzie zrozumieli to zjawisko i przestali się bać, bo przecież boimy się tego, czego nie znamy.


Korekta płci

Faktycznie jest to trudna, długa i pełna przeszkód droga, a zwłaszcza etap korekty płci prawnej trwa, moim zdaniem, z pewnością zbyt długo.

Najważniejsza w procesie korekty płci osoby transseksualnej jest diagnoza, gdy lekarz seksuolog we współpracy z psychologami musi wykluczyć inne zaburzenia mogące dawać podobne objawy oraz stwierdzić, czy dana osoba jest transseksualna. I ten etap powinien trwać tyle czasu, ile potrzeba, by nie popełnić żadnego błędu diagnostycznego.

Dopiero wtedy można rozpocząć terapię hormonalną, a w dalszej kolejności korektę płci prawnej, czyli zmianę wpisów w metryce urodzenia, w dowodzie tożsamości i innych dokumentach.
Moim zdaniem już po etapie diagnozy jednocześnie z rozpoczęciem procesu terapii hormonalnej oraz po spełnieniu warunków prawnych ( taka osoba nie może np. pozostawać w związku małżeńskim), mógłby rozpocząć się proces korekty prawnej, co znacznie skróciłoby okres transformacji.


Co na to prawo?

Problem transseksualizmu jest skutecznie pomijany w naszym kraju w procesie legislacji. Procedura korekty płci prawnej wykształciła się zatem w drodze praktyki sądowej, gdyż do tej pory w polskim systemie prawa nie podjęto wysiłku zebrania praw osób transseksualnych w jednym akcie prawnym.


Obecnie przeprowadza się tę korektę w procesie o ustalenie – na podstawie art. 189 kpc. Zmusza to pełnoletnie osoby transseksualne do pozywania własnych rodziców (a w wypadku ich braku powołuje się kuratorów sądowych, po jednym na każdego rodzica).

W takiej sytuacji dochodzić może do nasilenia konfliktu między osobami transseksualnymi a ich rodziną, która najczęściej nie akceptuje decyzji dziecka o zmianie płci. Pozwani wprawdzie nie mają ostatecznego słowa w kwestii korekty płci swojego dziecka, jednakże ich opinia jest częstokroć brana pod uwagę przez sąd, co może przedłużyć całą procedurę, a czas jest dla osób transseksualnych bardzo istotny. Każdy dodatkowy dzień funkcjonowania w obcej płci jest często wielką udręką.

Niejasne przepisy prawne dotyczące praw osób transseksualnych, w moim przekonaniu naruszają godność tych ludzi.


Uważam, że całą procedurę korekty płci, podobnie jak w wielu państwach europejskich, powinna regulować odpowiednia ustawa, upraszczająca ten proces. Wierzę, że ustawa taka poza odpowiednimi przepisami ułatwiającymi cały proces transformacji skutkować będzie również poprawą stanu świadomości społecznej, tolerancją i akceptacją społeczną dla ludzkiej odmienności.

Tekst opublikowany na portalu http://wstronekobiet.pl/

Lalka

edzamieszczono: 2009.12.19

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3796 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj