Artykuły, teksty, opracowania

Zapraszamy do myślenia - Aborcja


Tekst pojawia się na stronie o transpłciowości, co może dziwić. Ale - nie obce nam dylematy kobiet, niekoniecznie tych zaangażowanych w politykę, ale żyjących życiem, do którego w różny sposób owa polityka się wkrada. Ponieważ jesteśmy ludźmi myślącymi i czującymi, a do hipokryzji nam daleko - wrzucamy tu ten tekst, aby podumać nad problemami kobiet i kobiecości oraz opresywnością kultury.

Słyszeliście kiedyś o propagandzie proaborcyjnej?

Ja dziś usłyszałam, że taką uprawiam, podając dwa linki dołączone do tego tekstu. A zastanawialiście się kiedyś, czym ta proaborcyjna propaganda jest? Co w ogóle znaczy słowo „proaborcyjny” albo „zwolennik aborcji”? Czy jest to ktoś, kto uważa, że kobieta przynajmniej raz w życiu powinna się wyskrobać? Ktoś, kto uważa, że lepiej zrobić aborcję niż… - no właśnie – co? Owe sformułowania przypominają mi kwiatki na kształt „promowania homoseksualizmu” – „Zostań gejem! – do końca czerwca 15% taniej!”.

Czy można promować aborcję, jak promuje się nową płytę?

Rozgryźmy zagadkę proaborcyjnej propagandy. Otóż jest ona ni mniej ni więcej, jak uświadamianiem kobiet, że aborcja nie jest zabójstwem. Że można jej dokonać i nie musi ona prowadzić do śmierci czy bezpłodności kobiety, tak jak może zdarzać się, gdy zabieg przeprowadzany jest nielegalnie. Proaborcyjną propagandą jest mówienie, że coś takiego jak aborcja w ogóle istnieje! A nie wszyscy to wiedzą, nie wszyscy!

O istnieniu aborcji nie wiedziały na przykład moje koleżanki, które w wieku lat trzynastu, piętnastu – powiły swoje pierworodne. Zostały samotnymi matkami lub zostały zmuszone do oddania dziecka do adopcji. Jednocześnie nie wiem – czy to rodzice je zmuszali do rodzenia i oddawania, czy chcieli, żeby ich córki poniosły karę za grzech? Wtedy, gdy sama miałam te dwanaście lat, kiedy w Polsce zaczynało mówić się o aborcji jak o dzieciobójstwie, nie za bardzo się nad tym zastanawiałam. Dziś wydaje mi się, że rodzice byli po prostu okrutni, bo jak można TAK karać dziecko za błąd (niektóre z tych dziewczyn zaszły w ciążę jeszcze w czasie, gdy aborcja była w Polsce legalna)? Wiem, że rodzić nie chciały. Wiem, że nie chciały wychodzić za mąż. Ani one, ani ich nieszczęśni chłopcy. Wiem, że dziś są zmęczonymi mężatkami z ponad dziesięcioletnim stażem, chociaż mają tylko dwadzieścia pięć lat. Zastanawia mnie to, jak coś takiego można zrobić swojemu dziecku – obciążać je niechcianą ciążą lub rodzicielstwem i małżeństwem wbrew jego woli, ale dla dobra „dziecka”, które na razie jest płodem, ale już zbiera się dla niego rodzinę, która ani go nie chce, ani nie będzie umiała kochać, zajęta przeżywaniem resztki swojego dzieciństwa i nastoletności. Szczególnie – jak można to zrobić w kraju, w którym tak wysoko ceni się wartości rodzinne i dobro dziecka? W tym kraju, który skazuje nastolatki na wyrzucenie ze szkoły, szykany, pogardę i który uważa, że edukacja seksualna jest zbędna, równocześnie mieszając dzieciakom w głowach przy rozpatrywaniu tematu antykoncepcji (że już o masturbacji nie wspomnę). Może właśnie gdyby te nastolatki miały wiedzę o antykoncepcji po – to ciąży by uniknęły. Ale u nas to się nazywa „środki wczesnoporonne” albo jeszcze inaczej – aborcyjne. Najfajniej by może było, gdyby zamiast takich drastycznych rozwiązań, ktoś by dzieciakom powiedział, że istnieją prezerwatywy? Albo że życie seksualne lepiej zacząć później niż w wieku lat dwunastu z przygodnym kochankiem, który tak samo bezwiednie eksperymentuje, ale udaje, że zna się na wszystkim, a seks to uprawia od lat. Ale-ale – mówienie u nas o seksie – w tonie innym niż o grzechu i nieczystości jest obrazą moralności i nakłanianiem niewiniątek do orgii. Jeśli młodzież ta – gimnazjalna czy licealna – dowie się o istnieniu antykoncepcji, to zapewne zacznie się ohydnie puszczać. Więc – skoro ukrywamy przed dzieciakami takie proste rzeczy, jak prezerwatywa – to może pozwólmy im potem na tak skomplikowaną jak aborcja.

Tekst jest o nastolatkach – bo są one dość bezwolne, zależne od łaski niełaski rodziców. Ale od jakiegoś czasu w naszym pięknym kraju bezwolnych jest większość kobiet, które nie mają wujka ginekologa-ateisty albo pieniędzy na wyjazd lub aborcję w podziemiu. Mam wrażenie, że nasi politycy i ustawodawcy uważają, że w ciążę może zajść tylko dorosła wykształcona kobieta, która – gdy nie może rodzić – znajdzie jakiś sposób na spędzenie płodu. A co z kobietami ubogimi, niewykształconymi, niezaradnymi, tymi żonami męża –alkoholika, który bije i gwałci i nie uznaje antykoncepcji? Skąd pieniądze na wychowanie kolejnego dziecka? Skąd pieniądze na rozwód i nowe mieszkanie, żeby ojciec oprócz matki nie lał także dzieci? Co z kobietami, które zostały zgwałcone i z tymi, którym „zrobiono dziecko”? Gach może odejść bez żadnych konsekwencji, ona zostanie albo „morderczynią” albo kurwą, co jak się puszczać umiała, to niech teraz wychowa.

Większość wypowiedzi o aborcji zaczyna się od tego, że aborcja jest zła, ale w jakiś tam przypadkach można ją dopuścić. Większość tekstów o aborcji w jakiś tam sposób nawiązuje do „zabijania dziecka”. A ja skończę tak – aborcja jest właśnie po to, żebyśmy takiego dziecka nie musieli zabijać. Żeby już więcej nie znajdować dzieci w beczkach lub na śmietniku. Bo czasem dziecka lepiej na świat nie sprowadzać.

Voca Proaborcyjna


Tym, którzy chcą się dowiedzieć czegoś więcej o aborcji, polecam książkę Milczenie Owieczek

Statystyka dotycząca ciąż nastolatek w Polsce

Informacje o aborcji:
http://aborcja-2004.w.interia.pl

Raport 2007 „Prawa reprodukcyjne w Polsce. Skutki ustawy antyaborcyjnej”

godne-życie.blog Czy 15-latka, która została zgwałcona, może usunąć ciążę?

Piotr Szumlewicz - Władza nad kobietami
http://www.ekologiasztuka.pl/think.tank.feministyczny/readarticle.php?article_id=45

Zbiór artykułów na temat aborcji - Feminoteka

Adresy klinik w Europie (koszt aborcji od 300-400zł w Czechach po 300€ w Niemczech i Holandii) i metody przeprowadzania aborcji - Women on Waves http://www.womenonwaves.org/set-397-pl.html?gclid=CLbci-v5vpACFQVtMAodvWZzOQ

Prawo aborcyjne na świecie


Cyt. za: http://www.womenonwaves.org/set-158-pl.html
http://static.mediamatic.nl/f/gsnd/image/682-900-450.jpg

W przybliżeniu 25% ludności na świecie żyje w krajach, gdzie prawa dotyczące aborcji są bardzo ograniczone, głównie w Ameryce Łacińskiej, Afryce i Azji. W niektórych krajach takich jak Chili, kobiety są skazywane na więzienie za przeprowadzenie aborcji.

Legalizacja aborcji może zapobiec niepotrzebnemu cierpieniu i śmierci kobiet. Surowe prawo w kwestii aborcji gwałci Prawa Czlowieka opierające sie na porozumieniach Międzynarodowej Konferencji Narodów Zjednoczonych w Sprawie Populacji i Rozwoju w Kairze, Czwartej Światowej Konferencji na temat Kobiet w Pekinie, jak również Uniwersalnej Deklaracji Praw Czlowieka (artykul 1, 3, 12, 19 oraz 27.1) oraz Raporcie o Zdrowiu i Prawach Seksualnych i Planowania Rodziny (2001/2128 (INI)), który "zaleca, aby zabezpieczyć zdrowie i prawa kobiet w kwestii seksualności i planowania rodziny, aborcja powinna być legalna, bezpieczna i dostępna dla wszystkich" przyjętym przez Parlament Europejski w 2002. Do początku XIX wieku, prawa antyaborcyjne nie istnaiały. W 1869 papież Pius IX ogłosił że uduchowienie następuje w chwili poczęcia. W rezultacie prawo w XIX wieku zabroniło usuwanie ciąży. To prawo wciąż stanowi podstawę restrykcyjnego ustawodawstwa antyaborcyjnego w wielu rozwijajacych sie krajach. Pomiędzy 1950 a 1985 rokiem prawie wszystkie rozwinęte kraje zliberalizowały prawa aborcyjne na rzecz praw człowieka i bezpieczeństwa. W krajach gdzie aborcja jest wciąż niedozwolona, są często byłymi koloniami i te prawa nie zawsze są wyrazem opinii lokalnych mieszkańców.

Kolory na mapie:

czerwony:
Aborcja zakazana we wszelkich okolicznościach lub dozwolona tylko aby ratować życie kobiety

różowy:
Aborcja dozwolona tylko aby ratować życie kobiety lub chronić jej zdrowie fizyczne

żółty:
Aborcja dozwolona tylko aby chronić zdrowie psychiczne kobiety

niebieski:
Aborcja dozwolona na podstawie sytuacji socjalno ekonomicznej

biały:
Aborcja wykonywana na prośbę kobiety




edzamieszczono: 2007.12.30

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2702 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj