Bzdury

Parytety dla transseksualistów


Jeżeli kobiety i mężczyźni mają mieć z góry określoną liczbę miejsc na listach wyborczych, taka stała liczba należy się też osobom, których do końca nie można wiązać z żadną z dwóch płci.

W czwartek Sejm ma debatować nad ustawą o parytetach płciowych na listach wyborczych. Ustawa zakłada, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni mieliby mieć po 50 procent miejsc na listach.

To świetny pomysł, wymagający jednak pewnego udoskonalenia. Bo oprócz kobiet i mężczyzn są jeszcze ludzie, których płeć nie jest do końca określona. To hermafrodyty, a przede wszystkim transseksualiści (nie mylić z transwestytami). Transseksualiści na ogół mają formalnie jakąś płeć, ale nie identyfikują się z nią, albo są właśnie w trakcie zmiany. Nie można ich więc zaliczyć do końca ani do kobiet, ani do mężczyzn. W niektórych krajach są co prawda wciąż uważani za ludzi chorych, ale już na przykład Francja uznała, że osoby transseksualne nie są chore. W tym samym kierunku będzie zapewne szło prawodawstwo w innych krajach.

Dlatego transseksualiści również powinni otrzymać parytetowe przywileje. Rozumiem, że nie jest ich tak wielu, by gwarantować im na przykład 20 procent miejsc na listach wyborczych. Ale już na przykład cztery procent (może minimalnie mniej albo więcej) byłoby chyba w sam raz.

Wtedy parytety wyglądałyby następująco: 48 procent miejsc na listach dla kobiet, 48 procent dla mężczyzn i 4 procent dla transseksualistów.


Może ktoś w Sejmie zgłosi taką poprawkę do rozpatrywanego w czwartek projektu ustawy?

Piotr Śmiłowicz

Źródło: http://www.newsweek.pl/opinie/parytety-dla-transseksualistow,53857,1

Komentarz:

Osoby transseksualne są albo kobietami, albo mężczyznami (oczywiście z perspektywy płci pojmowanej jako własna tożsamość, a nie - jak sugeruje Piotr Śmiłowicz - tylko genitalnie), dlatego parytety są im niepotrzebne. Jednak temat zdecydowanie dotyczy środowisk typowo transgenderowych i queerowych, pytanie tylko, na ile świadomość niedychotomiczności płci istnieje w polskiej polityce.
edzamieszczono: 2010.03.07

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3102 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj