Watykański kapłan, ojciec Cesare Burgazzi swoją wizytą w dzielnicy czerwonych latarni w Rzymie doprowadził miejscową policję do pościgu samochodowego, w którym rannych zostało trzech funkcjonariuszy, a dwa radiowozy zostały rozbite - informuje "Daily Telegraph". 51-letni ksiądz został zauważony, gdy Ford Focusem powoli poruszał się po Valle Giulia, znanej z prostytucji i obecności transseksualistów dzielnicy Rzymu.
Gdy policjanci chcieli Burgazziego zatrzymać ten ostro ruszył swoim pojazdem. Rozpoczął się 20-minutowy pościg - donosi "Daily Telegraph".
Kiedy ksiądz postanowił się zatrzymać oświadczył zdumionym funkcjonariuszom: "Nie macie pojęcia kim jestem. Nie wiecie z kim zaczynacie".
- Burgazzi był po prostu w drodze do domu po nocnym spotkaniu w restauracji z przyjaciółmi. Myślał, że oficerowie, którzy próbowali go zatrzymać są złodziejami, którzy chcą go obrabować. Dlatego też wpadł w panikę i odjechał - twierdzi obrońca kapłana.
Ojciec Burgazzi jest oskarżony m.in. o zranienie trzech osób, stawianie oporu przy aresztowaniu oraz nieokazanie dokumentów samochodu.
http://wiadomosci.onet.pl/2054585,12,poscig_za_ksiedzem_byl_w_dzielnicy_rozp%0Austy,item.html
Komentarz:Dzielnica "znana z prostytucji i obecności transseksualistów"?!