Bzdury

Transfobiczny tekst na portalu "Warszawa w pigułce"


Osoba transpłciowa jest podejrzana już tylko dlatego, że jest transpłciowa. Nie ma takich samych praw, jak inni obywatele, a jeśli do tego trudni się pracą seksualną, to jest przestępcą - takie wnioski płyną z lektury materiału zamieszczonego 7 stycznia na portalu "Warszawa w pigułce"

Materiał został opublikowany w sobotę 7 stycznia pod tytułem "Wynajął mieszkanie rudowłosej kobiecie. Okazało się, że mieszka tam transseksualista, który...". Całość tekstu to właściwie jednostronna relacja czytelnika, który "zbulwersowany sytuacją, która go spotkała", napisał maila do redakcji. Nie kwestionujemy samej relacji, choć poznaliśmy też sprawę od drugiej strony i wiemy, że czytelnik, relacjonując zajście, zapomniał o kilku drobnych szczegółach jego dotyczących, a mających istotne znaczenie dla sprawy. Ponieważ sprawa zapewne będzie miała swój dalszy ciąg, mamy nadzieję, że poniesie on odpowiedzialność za to, co zrobił (na prośbę zainteresowanej osoby transpłciowej, nie możemy ujawniać żadnych faktów dotyczących zdarzenia).


Nas interesuje przede wszystkim podejście redakcji portalu "Warszawa w pigułce" do tej sprawy. Po co w ogóle zajęła się prywatą pewnego jegomościa z Warszawy trudniącego się krótkoterminowym wynajmem mieszkań? Czy naprawdę fakt uprawiania pracy seksualnej jest aż tak bulwersujący, by było to godne publikacji? Z pewnością - nie. I jesteśmy przekonani, że gdyby chodziło o pracownicę seksualną - ciskobietę, sprawy by w ogóle nie było. Chodzi jednak o to, że pracownicą seksualną okazała się transkobieta. Ów zbulwersowany czytelnik widzi w osobie transpłciowej uosobienie zła, a redakcja zdaje się ten punkt widzenia przyjmować i w sensacyjnym tonie informuje o skandalu. Skandalem jest to, że osoba transpłciowa wynajmuje lokal, że z kimkolwiek się w nim spotyka, skandalem jest to, że uprawia seks i to w dodatku za pieniądze. Skandalem jest nieomal to, że w ogóle istnieje. I to do tego stopnia, że udostępniając ten materiał na swoim facebookowym fanpage'u redakcja portalu umieściła go pod ostrzegawczym tytułem: "Uważajcie przy wynajmie mieszkania!". Bo oczywiście każda osoba transpłciowa to pracownik seksualny. I jeśli wynajmuje mieszkanie, to oczywiście zawsze z przeznaczeniem na dom schadzek. 

Nie trzeba chyba tłumaczyć, że schemat, jakim posługuje się redakcja portalu, uwłacza zarówno osobom transpłciowym, jak i osobom trudniącym się pracą seksualną. Dodajmy: pracą całkowicie w Polsce legalną, choć i skarżący się czytelnik, i redakcja portalu starają się twierdzić co innego.

Nie musimy chyba dodawać, że w materiale tym zaprezentowana jest również dziewicza niewiedza na temat transpłciowości, a terminy "transseksualista", "transwestyta" są używane wymiennie jako równoznaczne i określające transkobietę.

W zasadzie materiał ten nie spełnia nawet podstawowego kryterium rzetelnego i obiektywnego tekstu dziennikarskiego, jakim jest oddanie głosu obu stronom. Jest po prostu tak zły, że żadna poważna redakcja nie zdecydowałaby się na jego opublikowanie. Dla porządku jednak jesteśmy zmuszeni do udostępnienia do niego linku: http://warszawawpigulce.pl/wynajal-mieszkanie-rudowlosej-kobiecie-okazalo-sie-ze-mieszka-tam-transwestyta-ktory/. Ale przestrzegamy: nie warto go czytać. W ogóle nie warto zaglądać na ten portal.

Jedyne, co cieszy, to komentarze czytelników, które po opublikowaniu tego tekstu pojawiły się i na portalu, i na jego fanpage'u. W większości przychylne poszkodowanej w sprawie osobie transpłciowej i nie zostawiające suchej nitki na redakcji portalu za opublikowanie takiego tekstu.


EB

edzamieszczono: 2017.01.08

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.259 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj