Felietony

Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne rozważania


Znalazłem artykuł na temat badań z dziedziny genetyki, które mogą wyjaśnić, dlaczego niektórzy są tg/ts mimo typowych dla swojej biologicznej płci poziomów hormonów w życiu płodowym i postnatalnym.

Poziomy hormonów w życiu płodowym uważano za decydujący czynnik w rozwoju przyszłej tożsamości płciowej. Obecnie, posługując się modelem zwierzęcym, zidentyfikowano ponad 50 genów, które zaczynają działać przed rozwojem gonad płodu (a więc produkcją hormonów) i których ekspresja różni się u przedstawicieli obu płci. O zmienioną u danej osoby ekspresję genów nie jest wcale tak trudno. Badania nad muszkami owocowymi dają podobne rezultaty. Można zmienić płciowe zachowanie muszek poprzez zmianę w jednym tylko genie.
http://www.webmd.com/sex-relationships/news/20031020/is-sexuality-hardwired
http://www.ftminfo.net/genetics.html
Przypomniało mi to rozmowę z pewnym gejem, który dowiedział się od psycholog, że bycie gejem jest czymś normalnym, a bycie ts jest zaburzeniem.
Podszedł do nowej wiadomości zupełnie bezkrytycznie. Tymczasem jeszcze nie tak dawno homoseksualizm nazywano dewiacją. Nauka stale się rozwija. Pisałem już o badaniach nad podwzgórzową strukturą BSTc, która zarówno u ts k/m, jak u ts m/k wykazywała strukturę typową dla płci odczuwanej, nie biologicznej.

Na stronie dla osób z zaburzeniami różnicowania płci znalazłem kolejną wzmiankę o psychicznych przyczynach transseksualizmu, w przeciwieństwie do, jak pisano, interseksualizmu. A przecież, jeśli odrzucimy całą oficjalną nadal i nie udowodnioną teorię psychologiczną, dochodzimy do stanu bliskiego różnym formom interseksualizmu, tyle, że dotyczącego nie genitaliów, ale pewnych odpowiedzialnych za tożsamość płciową struktur mózgu. Jesteśmy naszymi mózgami, nie naszymi genitaliami. Dawniej zachwycano się psychoanalizą, dziś określa się ją jako pseudonaukę. Nie mam na celu dyskredytowania psychologii, ale jestem zaskoczony brakiem krytycyzmu i przyjmowaniem za pewnik teorii bez namacalnych dowodów.

Na podstawie różnorodnych badań jestem gotów postawić tezę: GID (gender identifity disorder) nie jest zaburzeniem psychicznym. Ewentualne problemy psychologiczne związane są z sytuacją ewentualnej społecznej nieakceptacji osoby z GID. Być może genetyka już wkrótce przyniesie dowody nie do podważenia i test genetyczny na tożsamość płciową. Badania trwają.

Herbert Bower (psychiatra z Melbourne), który  leczył ponad 1000 osób z TS i GID, stwierdza: "Nie znalazłem żadnych dowodów, że ma to coś wspólnego z wychowywaniem dzieci. One są zupełnie normalnymi dziećmi z zupełnie normalnymi rodzicami. Ale mówią, że są w niewłaściwym ciele i ja im wierzę."

W niektórych rodzinach transseksualizm może być przenoszony z pokolenia na pokolenie. To fakt. Dowiedziałem się tego dzisiaj.

W klinice w Melbourne 2/3 nastolatków i dorosłych z GID decyduje się na ewentualną hormonoterapię, 1/4 decyduje się na operację. Nie wszystkie osoby z GID decydują się na drogę typową dla TS. Gdzie jest zatem miejsce dla tych, którzy się na nią nie decydują? W dawnych czasach, gdy odwiedzałem forum dla TS, nie było tam dla nich miejsca. Ja natomiast uważam TS i TG za różne manifestacje tego samego zjawiska.

źródło

Karol

edzamieszczono: 2010.01.08

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2955 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj