kim jesteśmy

Stanowimy pierwszą w Polsce społeczność osób transpłciowych, podejmującą się regularnych, pozainternetowych spotkań i działań mających propagować wiedzę na nasz temat oraz obalać związane z nami mity.

O ile w obszarze cyberprzestrzeni od lat funkcjonują portale crossdressing.pl czy transseksualizm.pl, służąc każdemu odwiedzającemu obszernym zbiorem wiadomości oraz radą i doświadczeniem piszących tam osób, o tyle przełożenie ich istnienia na obecność w mediach, tudzież społecznej świadomości było jak dotąd minimalne, sprowadzając się do jednostkowych przypadków i zdarzeń, jak artystyczne prowokacje Rafalali czy wydanie zbioru opowiadań "Namaluj mi wiatr" prezentującego doświadczenia polskich krosdreserów.

Wedle powszechnej wiedzy (lub raczej powszechnego mniemania) różnorodne warianty wykraczania poza przyrodzoną płeć wrzucane są najczęściej do jednego worka, utożsamiane przy tym i mylone z zupełnie odmiennymi zjawiskami, jak homoseksualizm czy fetyszyzm. Jest to szczególnie zaskakujące wobec stosunkowo wysokiej powszechności wspomnianego fenomenu. Ocenia się np. iż transwestytyzm dotyczy około 4% każdej społeczności.

Współczesna, zachodnia cywilizacja jako jedna z nielicznych w historii i na obszarze naszego globu postrzega transgenderyzm jako przejaw, jeśli nie dewiacji, to co najmniej dziwactwa, piętnując w różny sposób osoby nie mieszczące się w jednej tylko płci. Tymczasem w większości kultur osoby takie były akceptowane i szanowane, znajdując dla siebie miejsce jako szamani czy artyści o wysoko ocenianych umiejętnościach.

Społeczeństwo, które odcina się od własnej różnorodności, staje się uboższe i mniej elastyczne. Trudniej przyswaja nowość, zadowalając się stereotypami, staje się mniej skłonne do myślenia i bardziej podatne manipulacji ze strony populizmu mieniącego się obrońcą wartości zagrożonych przez wszelką odmienność. Staje się ono wreszcie zwyczajnie monotonne.

Nad ową monotonią, nad uprzedzeniem, nad niewiedzą i strachem zamierzamy właśnie odprawić należne egzorcyzmy.


Trans-fuzja i przyjaciele na ognisku nad Odrą
Trans-fuzja i przyjaciele na ognisku nad Odrą

Freja

ed
pokaż:  drzewo  listę
  komentuj
liczba komentarzy: 6
2007.09.03 01:39:35
Ankhata
Jakie fajowskie zdjecie... w Polsce...nad Odra? chyba wracam do kraju.... DZIECIAKI ROBICIE NIESAMOwICIE POZYTECZNE RZECZY.... byscie tylko jako posły nie skonczyli kiedys... calusy. pa
x  ed
  odpowiedz
2008.06.09 20:27:02
tiger
heyah! bardzo zdziwiła mnie ta strona a szczególnie ukazanie transseksualizmu w dość pozytywny sposób.spodziewałam się smutnych komentarzy osób pogrążonycz w depresji.ja mam 19 lat i tyle samo za sobą lat cierpienia.ciesze się że są ludzie zajmujący się tym problemem.PRZYWRACACIE MI WIARE W CZŁOWIEKA!!!!!!!!!!!!!!!!! Obecnie jestem w bardzo trudnej sytuaji.postaram się jednak dać rade i odezwać się jeszcze kiedyś(bo pisze od kolegi).ale najbardziej to postaram się nawiązać kontakt z panią Alicją Strzelecką.
x  ed
  odpowiedz
2008.07.09 14:50:03
aga w
To chyba się leczy psychiatrycznie? Biedni ludzie...
x  ed
  odpowiedz
2008.07.10 09:36:47
Faery
A wręcz przeciwnie. Psychiatra nawet daje specjalne orzeczenie o braku zaburzeń psychicznych.
x  ed
  odpowiedz
2008.07.10 12:24:33
Freja
A ściśle rzecz biorąc to każda TS-ka przed rozpoczęciem leczenia hormonalnego i chirurgicznego musi uzyskać opinie: psychologa, psychiatry i ze dwóch seksuologów mówiąca, że człowiek ma równo pod sufitem :) Zdrowszych psychicznie (i zahartowanych przez życie) ludzi to chyba nie znajdziesz.
x  ed
  odpowiedz
2008.07.27 22:29:12
ewa_cd
Gdybys wiedzaiła jak poszeżyło moje życie odkrycie kobiety w sobie to o \"normalnych\" ludziach byś powiedziała biedni!!
x  ed
  odpowiedz

szukaj

menu

najnowsze teksty

Namaluj mi wiatr

kalendarium

! spotkania w Warszawie

! spotkania we Wrocławiu

Czym jest TG?

Transgenderyzm można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu transgenderysta to osoba, której prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

najnowsze komentarze

polecane

generowano:
0.5562 s
zgrupowanie transgenderystów