kompendium wiedzy - TS M/K

Cud w San Francisco


A więc przyszedł ten czas wymarzony w snach z całego życia, czas, który wydawał się bardziej bajką niż dniem codziennym. Ja i moja siostra wybrałyśmy się do San Francisco do najsłynniejszego Chirurga FFS Doktora Ousterhouta.

Przyleciałyśmy późną nocą, a więc taksówka to było jedyne logiczne wyjście. Po złapaniu taxi dowiedziałyśmy się, że nasz kierowca to tawariszcz pałkownik z ZSRR i on dokładnie nie wie, jak do hotelu dojechać. Trzeba więc było wykorzystać technologię i GPS w moim telefonie doprowadził nas do celu. Hotel był bardzo uroczy, z epoki wiktoriańskiej jak przystało w San Francisco, nawet z oryginalnym zapachem starości, ale schody nie trzeszczały, więc byłyśmy rozczarowane:-).

Sen lekki, bo my dziewuchy nieprzyzwyczajone do hałasu miasta, no i przecież kowbojki obydwie i z ranka do kafejki, aby kofeinę w żyły puścić i w końcu oczka rozewrzeć. Śmiechu co niemiara, bo absolutnie każda osoba w kafejce - czy to para dziewuch, para chłopaków, czy mieszana, czy też ktoś pojedynczy, wszyscy pod linijkę na laptopach. Aż w końcu pomyślałyśmy, że dobrze by mieć takie tekturowe makiety, aby się czuć dobrze wśród tego grona :)
Kawusia za to wspaniała, i siorka też piła do dna. Oczywiście skucha na super ciasteczka zupełnie europejskie, bo w Ameryce naprawdę ciężko o dobre ciacha takie, jak pamiętamy z Polski.




Następnie do tramwaju i na spotkanie w gabinecie rentgenowskim na zdjęcia czaszki
Dojechałyśmy bez żadnych komplikacji aż pod biuro, tam dziewczyny przyjęły nas jak własna rodzinę, pogadałyśmy sobie o tym, jak zaskoczyło nas w San Francisco to, jak tutaj ludzie są niezmiernie otwarci i serdeczni, co już w pierwszych godzinach naszego pobytu dało się odczuć.


Po półgodzinie było po wszystkim, z gabinetu rentgenowskiego wyszłyśmy, aby poznawać te piękne miasto. Następny przystanek to dzielnica Castro LGBT, co znaczy lesbijsko-gejowsko-bi-trans,  wspaniała dzielnica, gdzie zrozumienie przekracza jakiekolwiek bariery.

Widziałyśmy transdziewuchy, które nie zadając sobie żadnego trudu, by uzyskać kobiecy wygląd, szły na spacerek, kompletnie nie ściągając na siebie niczyich spojrzeń.
Widziałyśmy kochanków całujących się na przystanku autobusowym i stojących w objęciach partnera. Pogoda w San Francisco jest uważana za lokalny fenomen, bowiem przez cały rok od zimy do lata waha się pomiędzy 5 do 17 stopni Celsjusza. Natomiast mała wycieczka za miasto może zmienić pogodę od śniegu do plażowego upału.


Trochę zgłodniałe trafiłyśmy na posiłek do naszego ulubionego lokalu z suszi. Tam samuraje używając palnika, robili rolki ;O Tak jak się spodziewałyśmy, rolki były wspaniałe, chociaż trochę przypalone :), ale tak na serio i bez palnikowo były wspaniale. Potem spacerek po uliczkach, wszystkie odmiany i rodzaje ludzi i ludzi wspaniale egzystujących ze sobą w zgodzie i tolerancji, ach co za świat!
Z powrotem do hoteliku i spać, bo jutrzejszy dzień to istny cud.

Ranek nadszedł szybko, ponowna wyprawa po kawkę i po czym ubieranko w fajne ciuszki. Jak na standardy rewii mody to może nie tyle fajne, co zwykle, ale sam fakt, że mieszczę się w damskie jeansy numer 6 jest dla mnie wspaniały. I lecimy na Szczecin, a tak naprawdę to do biura Dr. Ousterhouta.
Po kilku minutach piechotą jesteśmy w szpitalu i w biurze doktora. Jak się spodziewałyśmy, wszyscy tam są ogromnie serdeczni i spędzamy 3 godziny, rozmawiając o historii tego typu zabiegów i obecnych osiągnięciach medycyny. Doktor omawia moja sytuację i opisuje, jakie zabiegi zostaną wykonane, abym mogła uzyskać kobiecy wygląd. Następnie udajemy się do miejsca, które doktor nazwał gabinetem bólu, do... biura sekretarki celem przedstawienia kosztów operacji. Koszty stanowią bajońską sumę, ale biorąc pod uwagę staż, niezmierną wiedzą i talent doktora, to naprawdę jest bardzo tanio. Operacja polega na zmianie kształtu czaszki (craniofacial), aby uzyskać profil odpowiadający kobiecym proporcjom. Około dziesięciu godzin pod narkozą. W czasie tej operacji formowane jest czoło, spiłowywane kości szczęki, brody, noska i jabłka Adama. Nie będzie natomiast raczej potrzeby wykonywać niczego w zakresie typowych operacji plastycznych na tkankach skórnych. Takie zabiegi zostaną przeprowadzone jako następny krok po kilku miesiącach gojenia się po wstępnej operacji czaszki. Wiem, że dla przeciętnego człowieka, a tym bardziej rodaczki w Polsce, jest to niestety suma niesamowita, ale jeżeli miałabym wybierać pomiędzy kupnem nowego mercedesa czy dobudówki domu, to 60.000 dolarów wydane na całą moją przyszłość i radość z życia jest naprawdę niewielką sumą. Prawdziwym darem niebios jest moja mama. Kochająca bez granic, gotowa oddać wszystko, co ma, aby moje życie było lepsze. O jej miłości wiem od urodzenia, ale dar, który mnie spotkał parę tygodni przed wyjazdem, był niesamowity i niespodziewany. Podczas naszej rozmowy i mojego biadolenia na temat sytuacji finansowej i niemożności wykonania tak ważnego kroku, jakim jest feminizacja, mama powiedziała; "kochana, zastanawiałam się nad tym już długo i wiem, jak tego bardzo potrzebujesz, ja jestem już starszą panią i kiedy nie jestem z wami, czuje się samotna. Postanowiłam więc, że czas najwyższy, aby przenieść się do was na stałe. Sprzedam moje mieszkanie, a pieniądze  przeznaczę na twoją operację". Łzy ciekły strumieniem, nie byłam w stanie wypowiedzieć jednego słowa, serce moje radowało się i chciałam znaleźć się w jej ramionach, ale miałam jedynie telefon przy uchu. Mam nadzieję, że będę w stanie kochać tak, jak ona kocha, bo kocha miłością nieskazitelną, której ogrom niesie moją duszę przez wszelkie męki i niepowodzenia.

Po konsultacji i pożegnaniu się z zaprzyjaźnionymi już pracownikami z gabinetu Doktora, wyszłyśmy na ulicę w kierunku hotelu. To, co się wtedy stało, było tak nieprzewidziane i tak niewiarygodne, że pisanie o tym jest nadal trudne. W czasie powrotu do hotelu zaczęłam czuć żal, cierpienie i ból. Weszłyśmy do pokoju, a ja zwinęłam się w kłębek, złapałam za poduszkę i zaczęłam szlochać jak dziecko. Łzy lały się ciurkiem i tak leżałam w smutku i bólu przez godzinę. Siostra w końcu zerwała mnie z łóżka i postanowiła, że wyjście dobrze nam zrobi.
Ubierając się, ściągnęłam wszystko co kobiece i wyszukałam tylko to, co typowo męskie, odczucie zniknięcia dziewuchy we mnie było niewiarygodne, byłam/łem wkurzony, podminowany, odrzucałam myśli o kobiecości, a w ich miejsce przychodziły mi do głowy brudy męskości i wulgarne słowa cisnęły się na język. Tak było może przez następną godzinę, aż doszliśmy do centrum miasta, aczkolwiek nie wiedzieliśmy, gdzie dokładnie jesteśmy. Robiło się zimno, a siostra w końcu zaczęła szlochać. Przez łzy powiedziała mi, że nie jest w stanie tego dłużej słuchać, bo czuje tak wielki ból i obawia się, że strata jej siostry, którą tak krótko znała byłaby nie do przeżycia. Ja szlochałem z nią i sama myśl o tym, że straciłem tę nieskazitelną, piękną kobietę we mnie, była wyrokiem śmierci, bo wiedziałem, że bez niej życie nie jest możliwe. Po czym - kiedy wstawałem z bruku, na którym siedzieliśmy - uświadomiłem sobie coś niesamowitego. Od momentu kiedy dałem Alexi wyjść na światło dzienne, w tym samym czasie ogłosiłem, że Robert umarł. Nie wiedząc, że on jest częścią mnie,  skazałem go na taką samą śmierć, na jaką przedtem w dzieciństwie skazałem Alexię: w lochach, w głębi mej duszy. I wtedy naszła mnie jasność i zrozumienie, że ja to obydwoje, Alexia i Robert razem jak siostra i brat, wspaniali i piękni i chcący życia tak samo. Od tej chwili powróciła do mnie kobiecość, ale tym razem poczułem lekkość ducha, bo naprawdę jestem teraz sobą.

Wieczór był niesamowity, suszi jeszcze raz, spacer po ulicach wspinających się w każdą stronę, a później opadających w dół tak, że chodzenie na obcasach nie tylko nie jest wskazane, ale i niemożliwe. Miejsce jest za to idealne dla longboardzistów, to takie deskorolki, ale długie, przystosowane do większych prędkości. Wiem, bo moje dziecię to zaawansowany longboardzista, oczywiście najlepszy :-)

Następny dzień był przeznaczony na zwiedzanie, zatem poleciałyśmy do śródmieścia, do Pier i Fisherman's Ward, gdzie deptak przy zatoce jest wypełniony turystami i atmosfera jest nieciekawa, bo zupełnie nienaturalna, duperelki z Chin,  żarcie: frytki i Coca Cola.

Stamtąd poleciałyśmy obejrzeć słynną zygzakowatą ulicę. Wcale tak wspaniale to nie wygląda - po prostu kręta ulica, na pocztówkach o wiele lepiej wychodzi :( ale za to dojście do niej od Fisherman's Ward to istna alpinistyka). Tam złapałyśmy autobus. Wszystkie autobusy i cała komunikacja miejska jest na prąd, zatem nie produkuje spalin. Kursuje z częstotliwością porównywalną, albo i lepszą od warszawskiej komunikacji.
Zakupki tu, zakupki tam, a wieczorkiem z bolącymi nóżkami do gejowskiej dyskoteki i tany aż do rana. Atmosfera była wspaniała, moja siostra Nuszka stwierdziła, że jeżeli byłaby to normalna dyskoteka, to już dziesięciu adoratorów puszyłoby się swoją wspaniałością, a tu swoboda, tany, i dobra zabawa.
Rano w samolot i fru z powrotem do Chicago, do domu siostry i rodzinki. Co za podróż, co za życie, co za istny cud i dar życia! Możliwość uświadomienia sobie i realizacji rzeczy, które dotąd jedynie w snach były możliwe.


Z doktorem prowadziłam rozmowę także na temat możliwości zorganizowania konferencji w Polsce w celu propagowania i nauczania jego wspaniałych technik, przekazania wiedzy, która jest jedną z najwyżej cenionych w świecie feminizacji twarzy. On natomiast był bardzo otwarty i chętny do takiej współpracy.

To co się wydarzyło i co przeżyłam w San Francisco, to następny krok w moim niewiarygodnym życiu. Widzę, czuję i wiem teraz, że ból jest naszym towarzyszem, że kompleksy całego życia, ciche sekrety i blizny na psychice powoli muszą wyjść na światło dzienne poprzez niesamowity, ale niezbędny ból, aby nasza dusza mogła się zagoić. Nie bójcie się tego bólu, bo poprzez to cierpienie dochodzimy do samych siebie, a w prawdzie leży miłość, zaś w miłości szczęście. Obieram zatem nowe imię, które już od dawna uważałam za moje, ale nie czułam, żebym była na nie gotowa. Po ostatnich przeżyciach wiem, że jestem dobra, kochająca, prawdziwa i INNA, a więc "Inna".

Inna

edzamieszczono: 2011.05.02

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2759 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj