kompendium wiedzy - TS M/K
Ile kosztuje zmiana płci? (TS m/k)
Skupiliśmy się na kosztach wyliczanych przez naszą "praktykującą" koleżankę. Ceny pokrywają się z dniem dzisiejszym, czyli rokiem 2007 (Polska). Wyniki możecie przeczytać poniżej.
Aha, zmiana płci w Polsce nie jest refundowana od 1999 roku. Ceny orientacyjne:
Komplet badań:
- EEG;
- rtg czaszki;
- badanie dna oka i pola widzenia;
- badanie krwi i moczu;
- opinia psychiatryczna;
- opinia psychologiczna;
- opinia seksuologiczna;
- kariotyp (nawet do 600zł).
Koszt badań:
od 0 do kilku tysięcy złotych, w zależności od tego ile można zrobić w ramach NFZ. Pojedyncza prywatna wizyta u specjalisty to koszt około 100zł.
Terapia i inne:
- Depilacja laserem: 3 tys. zł;
- Usunięcie jabłka Adama: 2 tys. zł;
- Koszty spraw sądowych: 600 zł rozprawa (Wrocław), biegły 700 zł (Dulko);
- SRS (chirurgiczna zmiana płci):
- Krajka (Polska): 8 tys. zł;
- Chettawut (Tajlandia): 8300 USD + hotel + przelot
- Suporn (Tajlandia) 16000 USD + hotel + przelot
- Powiększenie biustu (implanty): 8-10 tys. zł;
- Hormony: 100-300zł/m-c (x24 2400-7200zł) (przykładowa terapia: Androcur x2, Plastry 50mcg, Estrofem 2mg, 6x dziennie Esseliv: razem: 200zł);
- Koszty wymiany dokumentów.
Koszty hormonów,leków:
- Androcur: 45 zł/ miesiąc (1 tabl./dzień) (wliczona refundacja 50%);
- Flutamid: 70zł/ miesiąc (3 tabl/dzień) (wliczona refundacja 50%);
- Danazol: 3zł/długo (wliczona refundacja);
- Plastry (100mcg/dzień): 18-50zl/miesiąc (ESTROPLAST 80: 15zl/miesiąc, ESTRADERM TTS 100: 22 zł/miesiąc, CLIMARA 100: 50 zł/ miesiąc) (wliczona refundacja);
- Divigel: 40-80zl/miesiąc (odpowiednio 2x0.5g i 2x1.0g) (bez refundacji);
- Pigułki antykoncepcyjne.: 27-60 / miesiąc. (Diane 35: 27zł/miesiąc, Yasmin: 60zł);
- Estrofem 2mg (11zł / miesiąc) (wliczona refundacja);
- Osłona na wątrobę: 43 – 126 zł / miesiąc; (Esseliv 24zł/50 tabl, Essentials forte 35zł/50tabl).
Faery udało wydać (prywatna diagnoza, prywatne wizyty u specjalistów, sąd, leczenie, badania, lasery, redukcja jabłka) 12 tys. w ciągu roku. Ogólnie wychodzi nam, że pełen koszt to jakieś 30-35 tys. zł.
Dla porównania -
wyliczenia Laury z portalu crossdresing.pl.
liczba komentarzy: 5
2008.01.10 10:05:22
Joanna Witam ,jestem u kresu leczenia M/k i przyznam że z wieloma kosztami sie nie zgadzam ,owszem w każdej części polski ceny są zróżnicowane ,np. Za sprawe sądową nie płaciłam, gdyż złożyłam wnoisek o zwolnienie z kosztów sądowych (Jelenia Góra) biegły sądowy z Wrocławia prof. Zdrojewicz 300zł, kariotyp (Katowice) 300zł,
psycholog (prywatnie) 50zł za wizyte a było ich ok 6. a to zależy od pacjenta ile wizyt (chodzi jak otwarty jest ,stanowczy,pewny siebie,przekonywujący) a co do depilacji czy powiększenia biustu to z tym radze poczekać ,np. po dłuższej terapi hormonami zarost się zmniejsza lub zanika (ale od początku terapii nie wolno golić tylko depilować np.depilatorem lub wosk ,znajdz w internecie -depilacja cukrowa -wosk własnej roboty-super sprawa :)) piersi rosną do 2 lat więc nic na hura!!! Pozdrawiam. mój e mail: pomocinfo@wp.pl
2008.06.11 21:52:02
fghfghfgjak dobbrze rozumiem to zmienilas plec ja tez o tym mysle ale boje sie co na to spoleczenstwo i moja rodzina
2008.06.12 04:50:09
FaeryMasz rację. Koszty są bardzo zróżnicowane. W zależności z których opcji skorzystasz . Czy masz zwolnienie z kosztów sądowych i czy robisz na NFZ.
Już nie wspominając o kwestii wyboru lekarza do SRS, ewentualnego FFS (20-40 tys USD) czy powiększenia biustu.
itp itd...
2008.07.06 07:30:57
AnetaHmmm, te koszty w Tajlandii to trochę nie takie zostały podane. Aktualny koszt SRS to 500.000. BAHT - przelicznik około 30BAHT/US$. Do tego dochodzi hotel i przelot: przelot około 4000PLN/2str/os, hotel około 1200US$/m/os, ALE: jakość obsługi (jeśli tak można o ludziach w ogóle mówić) jest na niespotykanym poziomie, w ogóle niemożliwym do porównania z opisami operacji w Polsce (opieka przedoperacyjna, INTYMNOŚĆ !!! (pokoje 1-osobowe w szpitalu), opieka pooperacyjna, edukacja pacjentki, wyniki kosmetyczne&funkcjonalne, opieka długoterminowa itp.). Warunkiem niezbędnym jest znajomość angielskiego... lub zabranie ze sobą osoby znającej angielski.
2008.07.08 18:38:23
FaerySłusznie :) To był czeski bład - 1 mi tam z przodu zjadło :P
I oczywiście z całym postem się zgadzam, dokładnie takie opinie słyszę od osób, które tam były.