Newsy

Chłopiec, który chciał zostać dziewczynką


Kontrowersyjna terapia ma pomóc dzieciom z zaburzeniami tożsamości płciowej. Mali pacjenci dostają leki opóźniające dojrzewanie, co ma ułatwić ewentualną operacyjną zmianę płci w przyszłości. Sześcioro brytyjskich dzieci – które, jak twierdzą ich rodzice, nie są pewne swojej płci – przechodzi leczenie potocznie zwane "terapią Piotrusia Pana". Siódmy pacjent rozpocznie terapię w kwietniu.

Przeciwnicy tej terapii utrzymują, że jest ona szkodliwa, ponieważ osiem na dziesięć nastolatków, które nie identyfikują się ze swoją płcią biologiczną, zmienia zdanie po osiągnięciu dojrzałości płciowej. Dane te podważają zwolennicy "terapii Piotrusia Pana". Wskazują przy tym, że blisko jedna czwarta dzieci pomiędzy 11. a 15. rokiem życia - które mają kłopot z identyfikacją płciową - ma skłonność do samookaleczeń – to trzy raz więcej, niż wynosi średnia.

 

Niedawno prasę obiegła historia pary, która przez pięć lat utrzymywała w tajemnicy płeć swojego dziecka. Dopiero teraz zdecydowali się ujawnić, że jest to chłopiec. Jak tłumaczyli, starali się wychować dziecko o "neutralnej" płci, ubierając je na zmianę w chłopięce i dziewczęce ubranka, i nie wyrażając się o nim inaczej jak "dziecko".

 

Przed 2011 rokiem w Wielkiej Brytanii dzieci cierpiące na zaburzenia tożsamości płciowej musiały czekać do osiągnięcia 16. roku życia, zanim mogły podjąć leczenie. Rok temu brytyjska rada ds. etyki zezwoliła na leczenie szóstki dzieci. Dostają one środki blokujące aktywność podwzgórza, żeby opóźnić dojrzewanie płciowe. Leczenie to często nazywa się "terapią Piotrusia Pana", od imienia fikcyjnego chłopca, który nigdy nie dorósł. Celem jest ułatwienie zmiany płci dziecka, gdy ono dorośnie – na przykład młode dziewczęta nie będą musiały przechodzić mastektomii, żeby stać się chłopcami.

 

Podobne leczenie testowano w Holandii i – od 2007 roku – w USA. Niektóre brytyjskie dzieci przeszły terapię w Ameryce. Jednym z nich była Jackie Green, która urodziła się jako Jack. Od czwartego roku życia chciała być dziewczynką.

 

Jackie przeszła terapię opóźniania dojrzewania w USA. Jej rodzice wydali na nią 28 tysięcy funtów.

 

Pomoc za oceanem otrzymał także chłopiec z Birmingham, syn Fay i Nicka. Urodził się jako Anthony. Dziś ma 12 lat i nazywa się Lucy. Lucy opowiada, że jej pierwszym wspomnieniem był widok kobiety na ulicy. – Była blondynką, miała długie włosy, bardzo ładne. Pamiętam, że pomyślałam: Chcę tak wyglądać.

 

Jej ojciec Nick, pracujący jako hydraulik, był sfrustrowany, kiedy wracając z pracy zastawał Anthony’ego bawiącego się lalkami. – Kupowałem mu piłkę, zabierałem na mecze krykieta. Próbowałem delikatnie na niego wpływać – mówi Nick. – Tego dnia, kiedy powiedział mi, że chce być dziewczynką, kupiłem mu koszulkę drużyny Birmingham City.

 

Anthony dostał skierowanie do specjalistycznej kliniki w północnym Londynie, ale nie miała ona wówczas pozwolenia na leczenie dzieci poniżej 16. roku życia. Do tego czasu jednak większość dzieci ma już rozwinięte cechy płciowe, których w dużej mierze nie da się usunąć.

 

Dlatego rodzice zdecydowali się udać po pomoc do Boston Children's Hospital w Massachusetts, gdzie zaoferowano ich dziecku prywatne leczenie. Anthony’emu wszczepiono pod skórę implant wypuszczający substancje hamujące dojrzewanie.

 

Fay ma zdjęcie dwuletniego synka, który ubrany jest na różowo, ma warkoczyki i przyciska do siebie lalkę Barbie. – Ja się nigdy nie przejmowałam tym, co myślą inni ludzie – mówi. – Ale dla Nicka to było trudne.

 

Zaburzenia tożsamości płciowej zdarzają się rzadko. W 1998 roku było 4000 takich przypadków w Wielkiej Brytanii. Raport z 2011 roku pokazuje jednak, że do 2010 roku ich liczba zwiększyła się prawie trzykrotnie – do 12 500, co oznacza wzrost o 11 proc. w skali roku.

 

źródło:

http://dziecko.onet.pl/72993,0,40,chlopiec__ktory_chcial_zostac_dziewczynka,1,artykul.html

 
edzamieszczono: 2012.02.02

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3161 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj