Newsy

Faceci na szpilkach


Skoro mamy równouprawnienie, to nie ma się co dziwić, że mężczyźni też chcą się malować i nosić wysokie obcasy.


Jakiś czas temu mówiło się o rewolucji wśród współczesnych mężczyzn. W wielkich miastach pojawił się bowiem facet metroseksualny. Niesłusznie kojarzony z odmienna orientacja seksualna, metro to po prostu mężczyzna, który lubi być zadbany. Często chodzi do klubów fitness, korzysta z usług kosmetyczek i dobrych salonów fryzjerskich, jest na bieżąco z moda.

Trend z miejsca podchwyciły firmy kosmetyczne, które zaczęły masowo produkować kosmetyki przeznaczone dla męskiej skóry. Dział męski oprócz wody kolońskiej i pianki do golenia wzbogacił się o toniki, kremy, maseczki i serum (w Polsce w ofercie maja je m.in. firmy Oceanic, Avon, Oriflame, Eris). Następnie pojawiły się żele do higieny intymnej, kosmetyki wyszczuplające a nawet specyfiki do mikrodermabrazji. Te ostatnie, produkcji Lancome, były nawet reklamowane przez Clive'a Owena, gwiazdę "Króla Artura" i "Sin City".

Potem przyszedł czas na kosmetyki kolorowe. Jean Paul Gaultier jako pierwszy wprowadził męskie kosmetyki do makijażu. W skład serii wypuszczonej w 2005 r. weszły szminka, krem rozświetlający skórę, puder brązujący, kredka do oczu i lakier do paznokci, które natychmiast zniknęły z perfumerii, także w Polsce. Za jego przykładem poszedł szwedzki H&M, który wyprodukował tusz do rzęs dla mężczyzn amerykański producent Male Species, sprzedający także serie pudrów i korektorów do męskiej skóry.

Granice tego co nie/męskie stale się przesuwają. Duże zasługi maja tu gwiazdy sportu, których wizerunek jest kopiowany przez tysiące facetów. David Beckham przykładowo, spowodował ze męskie salony fryzjerskie maja zabukowane wizyty na kilka miesięcy do przodu, co do tej pory zdarzało się tylko w salonach dla kobiet.

Właśnie kobiety mogą się poczuć zagrożone. Panowie powoli wkraczają w sfery, które były im kiedyś niedostępne. Kobiety, które do tej pory miały monopol na łazienkowa szafkę na kosmetyki, musiały już oddać część swojej toaletki. Teraz drżą, ze w szafie będzie musiało pojawić się miejsce na męskie pantofle, na dodatek - szpilki. W sieci juz teraz można zobaczyć mężczyzn paradujących po ulicy na obcasach. Portal klubowy Till Late (tillate.com) publikuje imprezowe zdjęcia bardzo szykownych panów. W dzień odważnie w obcasach paradują nieliczni. Przykładem jest pracujący przy organizacji pokazów mody Bruce Darnell (fot. 2) czy aktor Jason Ritter (fot. 3), który zakłada markowe obcasy nawet na czerwony dywan. Dużym dystansem do siebie wykazał się też Stefano Gabbana (fot. 4), połowa duetu Dolce&Gabbana, który pozwolił się sfotografować na wysokich obcasach w sesji dla Magazynu "W". Brytyjski dziennikarz AA Gill (fot. 1) także nie boi się złośliwych komentarzy. "The Times" opublikował dowcipne zdjęcie, na którym kolumnista "Sunday Times'a" bawi się kobiecymi akcesoriami.

Blog High Heels For Male ( http://highheelspassion.blogspot.com ) daje jeszcze inne przykłady zafascynowanych obcasami panów. Pod zdjęciami modela Danila Polyakova, pojawiły się męskie komentarze, które doceniają, ze heteroseksualny facet nie wstydzi się założyć damskich butów. Kilku Internautów chętnie samemu założyłoby parę czerwonych stilettos.

Czasem włożenie damskich obcasów może tez być deklaracja. We wrześniu, w Płn. Karolinie (USA) odbył się marsz protestu przeciwko domowej przemocy wobec kobiet. W demonstracji pod hasłem "Walk In Her Shoes" wzięło udział ponad 100 mężczyzn. Do studentów okolicznego college'u dołączyli członkowie uniwersyteckiej drużyny baseballowej oraz dyrektorzy lokalnych firm. Większość z panów przyznała się potem, ze trochę ćwiczyła w ukryciu, ale i tak nie mogą wyjść z podziwu jak kobiety mogą funkcjonować na kilkucentymetrowych szczudłach.

Czasy na szczęście się zmieniają, a stereotypy zamykamy w piwnicy. Skoro kobiety pną się po szczeblach kariery i obejmują prezesury wielkich koncernów, nie można się dziwić, ze mężczyźni zaczynają przykładowo prowadzić dom czy kupować sobie szminkę. Jak widać nie warto przywiązywać się do zwietrzałych już ról społecznych. Warto za to pozostać w zgodzie ze sobą, nieważne w spodniach czy w sukience...


Artykuł pochodzi z Magazynu Młodej Kultury SLAJD - nr 39 / Marzec 2009
http://www.klubslajd.pl

Łucja PTAK

edzamieszczono: 2009.03.31

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3058 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj