Newsy

Jak w transie?


Osobom trans wydaje się, że wszyscy wciąż na nie patrzą, jakby nie wyglądały wystarczająco przekonująco, by pozostać niezauważonymi w tłumie.

źródło: http://www.replika.kampania.org.pl/...

– Wiesz, nie chodzi o to, że wyjdę na miasto jako kobieta i wszyscy będą się wyśmiewać, a ja nie będę zwracać na to uwagi, bo postępuję w zgodzie z sobą – opowiada Ania. Jest chłodne popołudnie jednego z ostatnich dni lata. Ania to ładna, zadbana kobieta, a na szpilkach radzi sobie świetnie, zgrabnie lawirując między kocimi łbami. Siadamy na ławce w parku.

Od lewej: Aina, Ania, Aldona
Od lewej: Aina, Ania, Aldona

Wychodzenie z szafy Ani

Ania prowadzi podwójne życie. Ma dobrą pracę, robi karierę, czuje się spełniona zawodowo. W pracy funkcjonuje jako mężczyzna, nikt nic nie podejrzewa. Nie ma wątpliwości, że chciałaby żyć w pełni jako kobieta, ale nie zdecydowała się na ten ostateczny krok, czyli metrykalną i operacyjną zmianę płci. Jest to bowiem krok rewolucyjny i Ania nie jest pewna, czy jest na to gotowa. Robimy na zimno kalkulację. Zastanawiamy się nad plusami i minusami takiej zmiany. Ryzyko jest duże – utrata dobrze płatnej pracy i odrzucenie przez otoczenie. Poza tym, nie ma gwarancji, że operacje przyniosą zadawalające efekty, że wraz ze zmianą narządów płciowych jakość życia Ani ulegnie poprawie. Ania ma już za sobą pierwsze coming outy [w przypadku osób trans, c.o. dotyczy ujawnienia tożsamości płciowej – przyp. red.]. Umówiła się ze znajomymi tak jak zwykle w kawiarni i przyszła w swojej kobiecej odsłonie. Mieli trudności z jej rozpoznaniem. Byli kompletnie zaskoczeni, ale przyjęli to ze zrozumieniem. Nikt z grona znajomych nie wykruszył się. Większym wyzwaniem są natomiast rodzice. Dostają już pierwsze sygnały, jak na przykład ostatni prezent gwiazdkowy – album ze zdjęciami, na których Ania, czyli ich syn, wygląda jak kobieta. Nie mogli uwierzyć w te fotografie. Tata nawet podejrzewał, że to nowa dziewczyna Ani. Uznał, że jest atrakcyjna. Nie rozmawiali od tamtej pory na ten temat.

Ania nie chce już ukrywać swojej prawdziwej tożsamości, chce być sobą. Plan minimum to być kobietą w życiu prywatnym. Na ujawnienie w pracy jeszcze być może przyjdzie pora, lecz obawa przed reakcjami współpracowników i wykluczeniem ze środowiska zawodowego, nota bene wysoce zmaskulinizowanego, jest ogromna.

Wiedza społeczeństwa na temat szeregu zjawisk trans: transseksualizmu, transpłciowości czy transwestytyzmu jest znikoma, a osoby przekraczające normy kulturowe związane z ekspresją płci narażone są na ostracyzm, wykluczenie, a nawet przemoc. Osoby trans często dotyka brak akceptacji ze strony najbliższego otoczenia oraz dyskryminacja na rynku pracy. Takie postawy społeczne utrudniają im samoakceptację, odkrywanie własnej tożsamości oraz życie zgodnie z nią. Narażają na cierpienie.

Wiktor z kolegą Marcinem
Wiktor z kolegą Marcinem

Zabić Ainę

Aina już się nie waha i pokonała strach. Jest w trakcie zmiany płci. Przez lata próbowała zabić Ainę w sobie. Mówi, że przez całe życie nie miała tylu problemów ile w tej chwili, ale i tak czuje się szczęśliwsza niż kiedykolwiek.

Aina w jej życiu pojawiła się, gdy była jedenastoletnim chłopcem. Krzyś nigdy nie czuł się dobrze w towarzystwie rówieśników. Wolał spędzać czas z dziewczynami i zachowywać się tak jak one. Grać w klasy i gumę, bo tak robią dziewczynki, a nie strzelać gole. Aina istniała, ale była pilnie strzeżonym sekretem. W skrytce w szafie znajdowało się pudełko, a w nim symbolicznie w formie przedmiotów i pamiętnika ukryta była Aina. Dalsze życie potoczyło się „normalnie” – studia, pierwsza miłość, małżeństwo i wreszcie dziecko. Krzysztof przez całe dorosłe życie obawiał się powrotów Ainy, czyli pragnienia bycia kobietą, i bycia odbieranym przez otoczenie jako kobieta. Dwa lata temu wymyślone, udawane życie pękło. – To jak przewrócenie figury w złudzeniu optycznym. Aina wybiła się na pierwszy plan. Przestałam wypierać ją ze świadomości i ze swojego życia – wspomina.

Szef w spódnicy?

Transowanie M/K (z mężczyzny na kobietę) wydaje się dużo mniej akceptowalne niż zmiana w odwrotną stronę. – Wiele biologicznych kobiet transuje [czyli przejawia stereotypową męskość poprzez sposób ubierania się czy zachowanie – przyp. red.], nie zdając sobie z tego sprawy – mówi Ania. Nie spotyka się to też z tak silnymi reakcjami ze strony otoczenia. W patriarchalnym społeczeństwie stawanie się mężczyzną to jednak awans społeczny, podczas gdy facet w sukience naraża się na śmieszność i utratę szacunku. Kobieta wystylizowana na mężczyznę może zostać uznana za babochłopa lub lesbijkę typu butch, ale raczej nie będzie to postrzegane jako głęboka perwersja. Znacznie większym przekroczeniem norm kulturowych jest wcielanie się osoby urodzonej jako mężczyzna w role tradycyjnie pełnione przez kobiety. Założenie szpilek to akt niewybaczalny i na pewno wiążący się z poważnymi konsekwencjami. Stąd obawy Ani, pełniącej kierownicze stanowisko w sektorze zdominowanym przez mężczyzn, przed ujawnieniem swojej tożsamości płciowej w pracy. Czy zaakceptują szefa w spódnicy? Czy stracę autorytet i stanę się przedmiotem żartów? Sytuacja osób M/K w jaskrawy sposób pokazuje nie tylko postawy społeczne wobec inności jako takiej i wykraczania poza arbitralne normy kulturowe, ale również pozycję kobiety w społeczeństwie.

Aldona Wiśniewska
Aldona Wiśniewska

Kategoryczne toalety

Wiktor vel Latarnik ma 21 lat i od lutego przyjmuje hormony. Przez ostatnie miesiące jego wygląd uległ diametralnej przemianie. Studiuje polonistykę i od października będzie na trzecim roku. W nowym semestrze chce porozmawiać z dziekanatem o swojej sytuacji. Choć czuje się mężczyzną, na liście studentów nadal figuruje jako kobieta. Polskie prawo pozwala bowiem na metrykalną zmianę płci w przypadku osób K/M po tym, jak osoby te przejdą mastektomię (usunięcie piersi – przyp. red.). W przypadku Wiktora jeszcze to nie nastąpiło, więc nie ma możliwości formalnej zmiany imienia. Niektórzy znajomi z uczelni wiedzą o sytuacji Wiktora i jego planach. Akceptują to. Jego wygląd i zachowanie nigdy nie stanowiły dla nikogo problemu. Ma pełne poparcie rodziców. Jedyna sytuacja, w której czuje się nie do końca pewnie, to korzystanie z toalety. Jest to bowiem sytuacja przymusowej kategoryzacji płciowej. Od pewnego czasu korzysta z męskiego WC i jest okej. W najbliższej przyszłości podda się mastektomii, ale na razie odkłada w czasie zmianę narządów płciowych. Twierdzi, że efekty osiągane przez współczesną medycynę nie są zadawalające. Zresztą bycie mężczyzną nie wyraża się wyłączanie poprzez posiadanie penisa, ale przede wszystkim poprzez rolę, jaką odgrywa się w teatrze życia.

Aldona to z kolei transka po metrykalnej zmianie płci z imponującymi piersiami, które są efektem przyjmowania hormonów. Nie poddała się zmianie genitaliów, bo tego rodzaju zabieg nie jest w Polsce refundowany. Jak twierdzi, do pełni szczęścia brakuje jej kobiety les, z którą mogłaby spędzić resztę życia. Znalezienie partnerki nie jest jednak proste. Mimo wszystko, Aldona pozytywnie patrzy w przyszłość.

Płeć to nie seks

Z relacji osób trans jasno wynika, że płeć i seksualność to dwa niezależne wymiary. Pomimo tego, seksualność transów i transek jest w świadomości społecznej nad wyraz demonizowana. Termin transseksualność (od ang. słowa sex oznaczającego płeć – przyp. red.) od razu nasuwa skojarzenie z jakąś perwersją seksualną. Nic bardziej błędnego. Seksualność osób trans jest tak samo zróżnicowana jak reszty populacji. W grupie tej występują zarówno osoby bi, jaki i hetero i homo – choć te dwa ostatnie terminy w kontekście osób o niejednoznacznej tożsamości płciowej właściwie zupełnie zatracają swoje znacznie.

Wspólnym głosem – TransFuzja

Ania, Aina, Aldona i Wiktor to osoby związane z Transfuzją – pierwszą tego rodzaju organizacją w Polsce zajmującą się w kompleksowy sposób działaniem na rzecz osób trans. Pragną zaistnieć w przestrzeni publicznej i zmieniać postawy społeczeństwa wobec osób transpłciowych – to jest transseksualnych, czy też w inny sposób transujących. Formalnie istnieją od lipca, kiedy to TransFuzja została ostatecznie zarejestrowana jako fundacja. Działają głównie w Warszawie i Wrocławiu. Prowadzą cykliczne spotkania, grupę wsparcia, kontaktują się z mediami i środowiskiem medycznym.

Tekst: Magdalena Pocheć, Foto: Paweł Eibel

edzamieszczono: 2008.11.18

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3086 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj