Newsy

Kobiety i mniejszości


W drugim dniu Kongresu Kobiet Polskich odbyła się dyskusja panelowa "Kobiety i mniejszości", poprowadzona przez Marzenę Chińcz. Kontrowersje budził sam tytuł panelu. Bo pomimo, że kobiety są w większości (w wieku produkcyjnym jest więcej Polek niż Polaków), to są uważane za największą z mniejszości - są rzadziej reprezentowane we władzach i mniej widoczne w życiu publicznym.

Do panelu były zaproszone panie, które odkryły różne barwy tytułowego
zagadnienia. Pierwsza głos zabrała prof. Elżbieta Górnikowska-Zwolak,
która opowiadała o zmianie wizerunku kobiety na Śląsku. Niektórzy
badacze uznają kulturę śląską za matriarchalną, ale zdania są w tej
kwestii bardzo podzielone. Sytuacja na Śląsku bardzo zmieniła się po
transformacji. W czasach PRL-u, kiedy górnicy byli jedną z
faworyzowanych grup zawodowych, większość Ślązaczek zostawała w domu.
Dziś trudno żyć z jednej pensji, a to, że kobiety stały się aktywne
zawodowo bardzo zmieniło ich sytuację domową i rodzinną. Kobiety stały
się bardziej niezależne, mężczyźni w większym stopniu uczestniczą w
obowiązkach domowych.

Następnie Yga Kostrzewa opowiedziała o historii ruchu LGBTQ w Polsce.
Zwróciła uwagę na bardzo małą liczbę coming outów znanych, polskich
kobiet. Oprócz Izabeli Filipiak i Anny Laszuk nikt nie zdecydował się na
ten krok. Nie widać też lesbijek w życiu publicznym. Nie dziwi to, jeśli
w szeregach największej lewicowej partii w Polsce - SLD, 28 proc.
badanych uważa homoseksualizm za sprzeczny z naturą człowieka, a 48
proc. sprzeciwia się legalizacji małżeństw osób tej samej płci.  Brakuje
szerokiej debaty publicznej na temat mniejszości seksualnych i
psychoseksualnych, ale żadnej z partii zasiadających w Sejmie na niej
nie zależy.

Z kolei doktorantka z Uniwersytetu Warszawskiego Aleksandra Łukaszewicz
nakreśliła portret "Kobiet pogranicza". Kobiety żyjące "na styku" są
zaradne, mniej przywiązane do tradycyjnych, polskich wartości, często
wychodzą za mąż za obcokrajowców. Żyją na pograniczu dwóch kultur, przez
co widoczne jest u nich przemieszanie pewnych cech z obu sąsiadujących
ze sobą obszarów. Kobiety pogranicza czerpią swą siłę z przeciwności i
różnorodności i niedookreslenia.

Anna Zawadzka, prezeska Fundacji Anka Zet Studio przedstawiła zebranym
swoją drogę działaczki LGBT. Wywiązała się również dyskusja na temat
happeningu Anny na temat związków partnerskich, które miało miejsce 
dzień wcześniej. Zdania były w tej kwestii podzielone.

Po wysłuchaniu prezentacji prelegentek, publicystka i badaczka kultury
Bożena Umińska-Keff poprosiła, aby uczestniczki panelu podały taką
zmianę przepisów, która sprawi, że ponad 50% kobiet się zjednoczy i
pójdzie solidarnie protestować. Okazało się, że mało takich spraw
przyszło uczestniczkom na myśl. Przecież, gdy była zmieniana ustawa
dotyczącą aborcji kobiety nie wyszły na ulicę. Sprawa refundacji środków
antykoncepcyjnych też ich nie poruszyła. Obecnie trwają rozmowy o
zmianie stanowiska w sprawie in vitro na bardziej restrykcyjne i też nie
słychać głośnych protestów.
Czy w ogóle są postulaty, które byłyby w stanie wywołać autentyczny bunt
większości kobiet? Bożena Umińska-Keff powiedziała, że byłyby to tylko
propozycje godzące w sferę prywatną, a nie publiczną. Nagłe wprowadzenie
wielożeństwa mogłoby rozjuszyć kobiety i zmusić do manifestacji, ale już
odebranie praw wyborczych niekoniecznie, by spowodowało, że ponad 50%
pań poszłoby protestować…

Może dlatego, że kobiety są niezwykle różnorodne i wielorakie tak mało
jest dezyderatów, które są ważne dla większości z nich. Trudno wyrokować
czy ten obraz braku solidarności kobiet jest rzeczywiście tak
pesymistyczny jak nakreśliła go słynna publicystka. Aby jednak
"mniejszość kobieca" była lepiej słyszalna można życzyć paniom, tak jak
zrobiła to Małgorzata Niezabitowska podczas Kongresu Kobiet: "Kobiety,
więcej solidarności".

Po wystąpieniach przyszedł czas na podsumowywanie postulatów i dyskusję,
w której udział wzięły m.in. Khumaidova Satsita, Czeczenka będąca na
uchodźstwie w Polsce. Zwróciła ona uwagę na nieznajomość realiów i
kultury czeczeńskiej w ośrodkach dla uchodźców i próby wpasowywania ich
w schemat "Polaka Katolika" pozbawiając ich tym samym korzeni i siły w
przetrwanie, którą w momencie, kiedy traci się wszystko, w chwilach
tragicznych czerpie się właśnie z własnej tożsamości i religii. A
przecież, jak podkreśliła "mniejszości narodowe są w Polsce na czas
określony, bo chcemy wrócić do naszego kraju, tam jest nasza ojczyzna.
Tu jesteśmy tylko przejściowo i nie chcemy wracać do siebie jako obcy."

Znamienne było również wystąpienie Łemkini, Heleny Nahacz, która
przybliżyła realia mniejszości łemkowskiej w Polsce. I ich przejście od
ukrywania swojej tożsamości narodowej i wstydu z powodu bycia Łemkinią,
do dumy z tego powodu i domagania się respektowania swoich praw i
przeszkód jakie w tym obszarze napotykają.

Na zakończenie była jedna konkluzja. Początkowe mieszane uczucia co do
udziału różnych mniejszości w jednej dyskusji, pytania jakie sobie
uczestniczki zadawały - co właściwie nas łączy - zostały zastąpione
stwierdzeniem: kto inny nas lepiej zrozumie jak nie inne kobiety, które
borykają się z podobnymi i takimi samymi problemami, tyle, że na innych
obszarach dyskryminacji. Tak się narodziła solidarność kobieca - z
odnalezienia siły we wspólnych problemach, poczuciu wykluczenia i
wynikających z nich ograniczeniach, z którymi wszystkie tak samo musza
się zmagać.

Fotorelacja z Kongresu w Foto Lorga: 
http://foto.lorga.pl/categories.php?cat_id=69&sessionid=32d28c5b38a628d9b093490feee65b24

---------

Postulaty panelu Kobiety i mniejszości:


- Uchwalenie ustawy antydyskryminacyjnej (zgodnie z wymogami
unijnymi).
- Powołanie Niezależnej Pełnomocniczki ds. Równego Statusu i
Przeciwdziałania Dyskryminacji w randze ministra ds. Przeciwdziałania
Dyskryminacji (zgodnie z wymogami unijnymi). Urząd ten powinien być
wyposażony w takie narzędzia i kompetencje, aby można się było
skutecznie odwoływać do tego urzędu w sytuacji zagrożenia praw
mniejszości i kobiet należących do tych mniejszości.
- Sieć niezależnych wojewódzkich Pelnomocniczek/Pełnomocników ds.
Równego Statusu i Przeciwdziałania Dyskryminacji.
- Ustawa o związkach partnerskich umożliwiająca osobom
homoseksualnym i heteroseksualnym godne życie w związku i prawa należne
współdzielącym życie partnerkom i partnerom.
- Rzetelna edukacja w szkołach dotycząca mniejszości i weryfikacja
podręczników pod kątem usunięcia szkodliwych stereotypów dotyczących
mniejszości.
- Zlaicyzowanie szkolnictwa i życia publicznego - zlikwidowanie
dyskryminacji ze względu na wyznanie lub jego brak.
- Respektowanie prawa do nauczania religii zgodnie z wyznaniem oraz
do zamiennych lekcji z etyki dla dzieci nieuczęszczających na lekcje
religii.
- Wprowadzenie zakazu przekazywania danych osobowych uczniów
nieuczęszczających na lekcje religii do instytucji kościelnych.
- Usunięcie zapisu o obrazie uczuć religijnych lub dodanie innych
uczuć, które aktualnie można obrażać, np. ateistycznych.
- Monitorowanie respektowania praw mniejszości i wypracowanie
procedur pozwalających skutecznie egzekwować prawa mniejszości. Np.
prawa Łemków do dwujęzycznych nazw miejscowości.
- W spisie powszechnym uwzględniać również wszystkich
zamieszkujących Polskę narodowość. Zestaw pytań, jak i wyszkolenie
komisarzy spisowych powinno gwarantować uwidocznienie w spisie osób,
które identyfikują się z narodowością łemkowską i innymi
nieuwzględnionymi.
- Skorygowanie nazw zawodów i stanowisk. Stworzenie równoważnych do
męskich form żeńskich. Obywatelki RP nie mogą być dyskryminowane ze
względu na płeć (konstytucja) i nazywane formą męską (jest to kryterium
budowania własnej tożsamości).
- Przywrócenie refundacji korekcji płci biologicznej u osób
transseksualnych.
- Złożenie wniosku o zakazie leczenia z homoseksualizmu do
Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
- Przyspieszenie prac nad ustawa o stosunku państwa do Muzułmanów w
Polsce i zapewnienie wsparcia dla wychowania i kształcenia religijnego
dzieci muzułmańskich, zwłaszcza w ośrodkach dla uchodźców i w czasie
programu integracyjnego.
- Kampanie społeczne i medialne promujące równy status we
wszystkich dziedzinach życia.
- Kampanie społeczne i medialne promujące dostępne metody
egzekwowania należnych nam praw.
- Kampanie społeczne i medialne rzetelnie informujące o
mniejszościach żyjących w Polsce / promujące różnorodność.

Joanna Kurowska, Marzena Chińcz
edzamieszczono: 2009.07.31

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3223 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj