Newsy

Obywatel Grodzka


Wybory parlamentarne w Polsce mogły zaskoczyć... całą Europę. No bo jak wytłumaczyć Francuzom, Brytyjczykom czy liberalnym Holendrom, że to właśnie w kraju postrzeganym jako bastion konserwatyzmu mandat poselski zdobyła Anna Grodzka, rzeczniczka osób transseksualnych?

Zaskoczenie zagranicznych obserwatorów byłoby pewnie jeszcze większe, gdyby mieli oni świadomość polityczno-społecznej mapy Polski. Anna Grodzka, liderka krakowskiej listy Ruchu Palikota, walkę o Sejm stoczyła w konserwatywnym od lat Krakowie. I choć tym razem w mieście pewnie zwyciężyła Platforma Obywatelska (PiS zwyciężyło za to ogółem w Małopolsce - przyp.red.), to najlepszy rezultat uzyskał przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Duda. Tuż za jego plecami uplasował się natomiast twardo krytykujący możliwość zawarcia koalicji przez PO z którymkolwiek z lewicowych ugrupowań, silnie związany z Kościołem, Jarosław Gowin. Szans na zdobycie mandatu Annie Grodzkiej nie dawał nikt. A i ona do walki nie wytoczyła ciężkich dział, praktycznie nie prowadząc żadnej wizerunkowej kampanii przed wyborami.

 

Niezależnie od tego, czy o wyniku Grodzkiej zadecydowała głównie cała lokomotywa rozpędzona przez Janusza Palikota, szefowa fundacji "trans-fuzja" osiągnęła gigantyczny - w skali świata - sukces. Dziś otwarcie mówi, że za jej sprawą w Sejmie w końcu rozpocznie się prawdziwa debata dotycząca płci, sama zapowiada rozpoczęcie prac nad ustawami dotykającymi spraw osób transseksualnych. W polskiej polityce ma więc szansę stać się kimś takim, kim w latach 70 w Stanach Zjednoczonych był Harvey Milk. To pierwszy jawny homoseksualista, działacz ruchów związanych z LGBT , który zasiadł w Radzie Miasta San Francisco. Profesor Peter Novak z Uniwersytetu San Francisco nazwał go nawet "męczennikiem walki o prawa osób LGBT", a reżyser Gus Van Sant nakręcił w 2008 roku film "Obywatel Milk", popularyzujący postać amerykańskiego działacza. W dużej mierze dzięki niemu w polskich wyborach startowali dziś m.in. Robert Biedroń (RP) czy Krystian Legierski (SLD), kontynuatorzy jego myśli. Anna Grodzka, dopuszczona przez polskie społeczeństwo do parlamentu, to już kolejny etap walki o głos wykluczonych. Świat poznał już co prawda dwa takie przypadki: w Nowej Zelandii mandat poselski zdobyła w 1999 roku Georgina Beyer, a we Włoszech transseksualistka Vladimira Luxuria. Ona na skutek przyspieszonych wyborów straciła miejsce w Sejmie już po dwóch latach, natomiast Beyer nie piastuje funkcji publicznej od kilku lat. Anna Grodzka to więc w tej chwili jedyna zdeklarowana transseksualistka zasiadająca w parlamencie swojego kraju.

 

W dodatku - obok Janusza Palikota oraz Wandy Nowickiej i Roberta Leszczyńskiego - Grodzka to dziś najbardziej rozpoznawalna twarz Ruchu Palikota. W momencie, gdy większość klasy politycznej oraz media powątpiewają w jakość wprowadzonych przez RP posłów, znajomość jej poglądów i działalności to duży kapitał społeczny. A przy okazji idealny moment na popularyzacje haseł i postulatów od lat głoszonych przez jej fundację.

 

Argumentując swój udział w wyborach parlamentarnych, Anna Grodzka pisała: "Pracując od lat w NGO LBGT - prowadząc fundację Trans-Fuzja, mam wrażenie, że krzyczę pod wodą. Chcę, by mój protest przeciw dyskryminacji mniejszości seksualnych i osób transpłciowych był słyszalny na powierzchni." Według nieoficjalnych wyników, ogłoszonych przez Państwową Komisję Wyborczą na podstawie wyników z 99,14 proc. komisji na Annę Grodzką głosowało 13 691 krakowian. To więcej niż na Tomasza Kalitę, Elżbietę Bińczycką i Jana Hartmana razem wziętych, którzy startowali z trzech pierwszych miejsc z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

 

Dzięki głosom krakowian, Grodzka wypłynęła na powierzchnię życia publicznego w imponującym stylu. O prawa wykluczonych będzie teraz walczyć z podniesioną głową.

 

 źródło:  WysokieObcasy.pl




edzamieszczono: 2011.10.11

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3215 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj