Newsy

Trzecia płeć Azji


Przed wiekami mieszkały na dworach władców, zabawiając ich tańcem i śpiewaniem. W dzisiejszym Pakistanie hidźra – osoby o nieokreślonej tożsamości płciowej– spotykają się głównie z atakami przemocy

Przełomowa decyzja pakistańskiego sądu najwyższego może je zatrzymać.

Kiedy z pobliskiego meczetu rozległo się wołanie muezzina, Nanni, z ustami pomalowanymi na czerwono i szalem przerzuconym przez muskularne ramiona, wyjaśniała mi właśnie pewną istotną kwestię. – Nie jestem ani mężczyzną, ani kobietą – mówi.

W zapuszczonej dzielnicy Rawalpindi Nanni pełni rolę kogoś w rodzaju matki we wspólnocie złożonej z hidźra, osób o nieokreślonej tożsamości płciowej. Odtrącone przez patriarchalne społeczeństwo i własne rodziny, podopieczne Nanni wynajmują razem niewielkie dwupokojowe mieszkanie, położone w ponurym budynku na końcu ciemnej uliczki.

– Jesteśmy dziećmi Boga – mówi Nanni. – Wielu ludzi nas nie akceptuje, ale między sobą czujemy się jak rodzina. Troszczymy się o siebie nawzajem.

Najwięcej miejsca w pokoju zajmuje podwójne łóżko, na którym hidźra sypiają na zmiany. Na ścianach wiszą obrazy przedstawiające transpłciowe piękności z czasów panowania Mogołów, kiedy to osoby takie jak Nanni nie tylko były akceptowane, ale cieszyły się również swego rodzaju prestiżem.

35-letnia Nanni twierdzi, że wszystkie osoby z jej przybranej rodziny urodziły się hermafrodytami. Żeby nam to udowodnić, prosi jedną ze swoich podopiecznych, Akri, by podwinęła sukienkę, odsłaniając genitalia.

W Islamskiej Republice Pakistanu, gdzie role kobiety i mężczyzny są jasno zdefiniowane, osoby o nieokreślonej tożsamości płciowej od lat spotykały się z dyskryminacją. Jednak w grudniu sąd najwyższy uznał, że hidźra należy sie ochrona przed nadużyciami ze strony policji, prawo do dziedziczenia majątku, a także możliwość uzyskania dowodu osobistego z odrębną kategorią płciową.

Chociaż uregulowanie prawnego statusu hidźra można uznać za przełomowy krok, na społeczną akceptację osób transpłciowych trzeba będzie jeszcze poczekać. Podopieczne Nanni opowiadają, że regularnie spotykają się z aktami przemocy zarówno ze strony policji, jak i zwykłych mieszkańców miasta. Najbardziej obawiają się talibów, którzy nie uznają śpiewów, tańca ani manifestowania kobiecości. – Jesteśmy jak rajskie ptaki, dlatego nas nie lubią – mówi Noor.

– To tylko świadczy o ich głupocie – komentuje ataki Nanni, która we wspólnocie pełni rolę guru, czyli kogoś w rodzaju przywódcy.

Decyzja sądu, by uznać prawa osób transpłciowych, podnosi jednak pytanie, kim właściwie jest hidźra. Do tej pory terminem tym określano osobę, która urodziła się hermafrodytą – jej istnienie można więc było uznać za wyraz woli Boga. Jednak przedstawiciele innych dyskryminowanych grup społecznych, takich jak transwestyci, homoseksualiści i biseksualiści, twierdzą, że również zaliczają się do tej kategorii.

Niektórzy eksperci sugerują, że o tym, czy ktoś jest, czy nie jest hidźra, powinien zadecydować test. Proponują, by przed przyznaniem komuś dowodu osobistego ze specjalną kategorią płci sprawdzić, w jaki sposób dana osoba oddaje mocz.

Początkowo niechętnie, Noor zgadza się opowiedzieć nam swoją historię. Urodziła się jako hermafrodyta i została wyrzucona z domu w wieku 11 lat, kiedy zaczęła wchodzić w okres dojrzewania. Na ulicy dowiedziała się o istnieniu innych hidźra.

W krajach południowej Azji hidźra zarabiały na życie, występując na weselach i innych uroczystościach. Na przyjęciach zjawiały się bez zaproszenia,  odmawiając wyjścia bez odpowiedniej zapłaty. W tutejszych kulturach wierzono, że hidźra cieszą się u Boga szczególnymi względami, dlatego transpłciowych artystów najczęściej sowicie wynagradzano. Biesiadnicy obawiali się nie tylko, że mogą one rzucić klątwę, ale również – w ekstremalnych przypadkach – obnażyć przed gośćmi genitalia.

Niestety, wraz z przemianami w społeczeństwie, tradycyjna rola osób takich jak Noor i Nanni zaczęła zanikać. Przesądy ustępują dziś miejsca profesjonalnemu przemysłowi rozrywkowemu, a większość przyjęć organizuje się w hotelach, gdzie hidźra mają utrudniony wstęp.

– Nikt nas już nie zaprasza – mówi Nanni. – Z trudem wiążemy koniec z końcem.

Ciężka sytuacja sprawiła, że hidźra coraz częściej zmuszone są zarabiać na życie jako prostytutki. Noor przyznaje, że świadczy usługi seksualne, ale tylko wtedy, "gdy klient mi się podoba". Za jedną wizytę dostaje od 3 do 5 dolarów.

W pakistańskim społeczeństwie, zdominowanym przez mężczyzn, hidźra nieustannie narażone są na ataki i prześladowania. – Nie lubię ich – mówi o swoich transpłciowych rodakach 25-letni Parvez, robotnik z Rawalpindi. – Mają zły wpływ na moralność.

Jak opowiada kilka osób z "rodziny" Nanni, policja często nie tylko nie chce pomóc hidżra, które stały się ofiarami ataków, ale domaga się od nich łapówek lub sama dopuszcza sie nadużyć. – Przez całe życie spotykają nas tylko trudności – mówi Nanni, którą rodzice sprzedali guru, jak tylko wyszło na jaw, że jest hermafrodytą. – Mamy nadzieję, że po decyzji sądu nasz los się poprawi.

http://wiadomosci.onet.pl/1602363,2678,1,trzecia_plec_azji,kioskart.html-
edzamieszczono: 2010.04.19

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2896 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj