Pamiętacie film "Aldona" Piotra Wysockiego? To film dokumentujący proces zmiany płci tytułowej bohaterki. Kamera towarzyszy jej nie tylko w najważniejszych etapach tego procesu, ale także w codziennych zajęciach czy podczas zabawy w klubie. Dokument, zawierający m.in. sceny z operacji korekty narządów płciowych, jest przejmującą opowieścią o dążeniu bohaterki do bycia taką osobą, jaką się czuje. Dążeniu bez względu na materialne i pozamaterialne koszty. http://transfuzja.org/pl/artykuly/ogloszenia_i_apele/spotkanie_z_aldona.htm
Aldona znalazła się w trudnej sytuacji, jeszcze trudniejszej niż do tej pory.
Musi wyprowadzić się z mieszkania, w którym do tej pory mogła mieszkać.
Aldona nie ma środków finansowych na wynajęcie mieszkania.
Ale jest chętna za dach nad głową zaoferować sprzątanie lub opiekę nad osobą starszą lub chorą.
Pracowała już w ten sposób, więc nie jest nowicjuszką.
Może ktoś z Was może przygarnąć Aldonę lub słyszał o jakichś możliwościach, które byłyby dla niej pomocne.
Sprawa jest pilna - choćby tymczasowo.
Pomóżmy Aldonie, która przeszła tak trudną drogę do bycia sobą, żeby nie musiała znaleźć się w schronisku dla bezdomnych. Możecie sobie wyobrazić, jak trudne może być to dla osoby takiej jak Aldona, która ma pewne sprawy, o których nie chciałaby mówić osobom postronnym. A także w przypadku, gdyby była rozpoznana przez innych pensjonariuszy schroniska dla bezdomnych.
Kontakt do Aldony:
aldonawisniewska58@interia.pl