Ogłoszenia i apele

List do osób wierzących


...Około 2 lata temu przemyślałam temat homoseksualności i transpłciowości. Dotarło do mnie wówczas, jak bardzo nie zgadzam się w tej kwestii z nauką etyczną KK...

Witajcie!


Mam na imię Barbara, używam pseudonimu DrMouse. Jestem kobietą, mam 49 lat. Mam męża i troje dzieci, tak więc w ogólnym nazewnictwie należę do "hetero" (chociaż przyznaję się do fragmentów dwóch literek ze skrótu LGBT).
Z zawodu jestem lekarzem medycyny. Jestem osobą wierzącą, należę do Kościoła Katolickiego (KK) z własnego głębokiego przekonania.
Byłam w tym roku na Marszu Równości w Krakowie - niosłam z koleżanką transparent z napisem "Miłość i wierność zawsze te same".

Około 2 lata temu przemyślałam temat homoseksualności i transpłciowości. Dotarło do mnie wówczas, jak bardzo nie zgadzam się w tej kwestii z nauką  etyczną KK.
Uważam, że wierne związki jednopłciowe nie tylko nie czynią krzywdy rodzinie tradycyjnej, ale wręcz przynoszą jej korzyści. Powody są trzy:

1. unikanie hipokryzji
2. unikanie sytuacji, kiedy osoby homoseksualne zawierają związki z osobami płci przeciwnej.
3. radość ze szczęścia innych ludzi

W oczekiwaniu na czasy, gdy KK zmieni zdanie (nie wiemy, kiedy to nastąpi) odczuwam potrzebę stworzenia grup wsparcia dla  osób LGBT, które czują konflikt moralny między potrzebą życia w związku a przynależnością do Kościoła.

Radzę takim osobom, aby żyły w stałym związku i pozostały w  Kościele (sprawa Komunii św jest dyskusyjna, ale z pewnością można przyjmować przynajmniej "duchowo", mając  poczucie że żyje się zgodnie z sumieniem, sercem i rozumem).

Grupy wsparcia, o których mówię, polegałyby na spotkaniach, dyskusji, modlitwie. Powinny istnieć w różnych punktach kraju i pełnić rolę podobną do duszpasterstwa małżeństw niesakramentalnych.  Z konieczności byłyby oparte głównie na osobach świeckich  (LGBT oraz przyjaznych hetero) , gdyż duchowni są natychmiast silnie represjonowani za podobną działalność.

Ważne jest pisanie listów do hierarchów KK - zarówno apelujących o zmianę zdania i podających istotne argumenty, jak i  wyrażających dezaprobatę względem niedopuszczalnych wypowiedzi (przykłady- ks. Dyduch, Wielkanoc 2010 - wymienianie homoseksualizmu na równi z aborcją i eutanazją jako przyczyny zła w świecie, papież Benedykt XVI - wypowiedź o ratowaniu ludzkości przed homoseksualizmem - porównanie do ratowania lasów tropikalnych).
List do księdza rektora Jana Dyducha już wysłałam - można przeczytać na moim blogu. Odpowiedzi nie otrzymałam.

Istotna byłaby współpraca i kontakt z organizacjami kościelnymi przyjaznymi związkom jednopłciowym, które działają w innych krajach (Dignity, New Ways Ministra itp.) Kolejne zadanie to czytanie, analizowanie i rozpowszechnianie wartościowej literatury dotyczącej tematu.

Drugi temat o którym myślę, to grupy wzajemnej pomocy i dyskusji dla osób LGBT, również niewierzących - pod hasłem "Dlaczego warto żyć w stałym związku?"
Chodziłoby o spotkania ludzi młodych oraz  starszych; szukających partnera oraz takich, którzy żyją już w szczęśliwych związkach i chcieliby się podzielić się swoimi doświadczeniami. Myślę, że takie warsztaty organizowane z pewną regularnością lub na zgłoszone zapotrzebowanie, mogłyby być cennym uzupełnieniem pomocy profesjonalnej, którą świadczą psychologowie.

Osoby zainteresowane proszę o kontakt.

Odsyłam również na mój blog, gdzie dokładniej wyjaśniam swoje poglądy.



    http://doctor-mouse.blogspot.com/   
edzamieszczono: 2010.05.31

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2763 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj