Opowiadania

Middlesex - fragment


Niezależnie od swojej urody, Zora nie chciała być kobietą. Wolała się określać jako hermafrodyta. Była pierwszym hermafrodytą, jakiego spotkałem. Pierwszą osobą, taką jak ja. Już wtedy, w 1974 roku, używała terminu „interseksualny”, który w tym okresie był jeszcze rzadkością.

Jest to fragment książki Middlesex, opowiadającej o losach pewnej greckiej rodziny, w której urodziło się hermafrodytyczne dziecko o imieniu Calliope. Więcej na temat hermafrodytyzmu (który nie jest transpłciowością) na stronie www.hermafrodytyzm.org.



Middlesex, cena 32 zł  
Zora cierpiała na zespół niewrażliwości na androgeny. Jej ciało nie reagowało na męskie hormony. Chociaż tak jak ja była XY, rozwinęła się zgodnie z linią kobiecą. Ale w przypadku Zory wyglądało to o wiele lepiej. Oprócz tego, że była blondynką, była zgrabna i miała pełne wargi. Wydatne kości policzkowe rozdzielały jej twarz na arktyczne równiny. Gdy Zora mówiła, wyraźnie było widać, jak skóra napina się na tych kościach policzkowych, jak zagłębia się między szczękami, tworząc naprężoną maskę jak u zjawy zwiastującej śmierć, znad której wyzierały jej przenikliwe, błękitne oczy. A do tego jej figura, piersi jak u dojarki, brzuch mistrza pływackiego, nogi sprinterki czy tancerki Marthy Graham. Nawet bez odzienia Zora wyglądała jak kobieta. Nic nie wskazywało na to, że nie miała ani macicy, ani jajników. Zespół niewrażliwości na androgeny tworzył idealną kobietę, jak powiedziała mi Zora. Wiele najlepszych modelek cierpiało na to samo.

- Ile jest modelek o wzroście metr osiemdziesiąt osiem, chudych, ale z dużymi piersiami? Niezbyt wiele. To normalne u takich osób, jak ja.

Niezależnie od swojej urody, Zora nie chciała być kobietą. Wolała się określać jako hermafrodyta. Była pierwszym hermafrodytą, jakiego spotkałem. Pierwszą osobą, taką jak ja. Już wtedy, w 1974 roku, używała terminu „interseksualny”, który w tym okresie był jeszcze rzadkością. Zamieszki w Stonewall miały miejsce zaledwie pięć lat temu. Dopiero rozwijał się ruch na rzecz praw homoseksualistów. Torował drogę wszystkim następnym walkom o tożsamość, wśród nich o naszą. Jednak stowarzyszenie Intersex Socjety of North America miało powstać dopiero w 1993 roku. Dlatego też o Zorze Khyber myślę jak o pionierce, o kimś takim jak Jan Chrzciciel, myślę o głosie wołającego w puszczy. W szerokim kontekście puszczą w tym przypadku była Ameryka, a nawet cała kula ziemska, ale mówiąc precyzyjniej, był to parterowy dom z sekwoi, w którym Zora mieszkała w Noe Valley i gdzie również ja teraz zamieszkałem.

Gdy Bob Presto nasycił się już szczegółami mojej budowy, zadzwonił do Zory i załatwił, abym mógł się u niej zatrzymać. Zora opiekowała się takimi przybłędami jak ja. To było częścią jej powołania. Mgła nad San Francisco skrywała również hermafrodytów. Nic też dziwnego, że Intersex Socjety of North America założono w San Francisco, a nie w jakimś innym miejscu. Zora uczestniczyła w tym wszystkim w okresie, gdy jeszcze nie miało to żadnej zorganizowanej formy. Zanim zrodzą się ruchy, istnieją ośrodki energii, i Zora była właśnie takim ośrodkiem. Jej działanie polegało głównie na czytaniu i pisaniu. A podczas tych miesięcy, gdy z nią mieszkałem, również na edukowaniu mnie, na wyciąganiu mnie z czegoś, co było, jak to ona postrzegała, wielką ciemnotą Środkowego Zachodu.

- Nie musisz pracować dla Boba, jeśli nie chcesz – powiedziała mi. – Ja i tak wkrótce to rzucam. To tylko dorywcze zajęcie.
- Potrzebuję pieniędzy. Skradziono mi wszystkie pieniądze.
- A twoi rodzice?
- Nie chcę ich prosić. – odpowiedziałem. Spuściłem wzrok i przyznałem: - Nie mogę do nich zadzwonić.
- Cal, co się stało? Jeśli oczywiście mogę zapytać? Co ty tu robisz?
- Zabrali mnie do tego lekarza w Nowym Jorku. A on chciał mnie zoperować.
- A ty uciekłeś?
Skinąłem głową.
- I tak masz szczęście. Ja dowiedziałam się dopiero, gdy miałam dwadzieścia lat.

(…)
- Zawsze byli hermafrodyci, Cal. Zawsze. Platon napisał, że pierwsza istota ludzka była hermafrodytą. Wiedziałeś o tym? Pierwsza osoba składała się z dwóch połówek, jednej męskiej, a drugiej żeńskiej. Następnie te części rozdzieliły się. Dlatego wszyscy ciągle poszukują tej drugiej połówki. Wszyscy oprócz nas. (…)

Nie byłem sam! To właśnie było dla mnie najważniejsze, gdy słuchałem Zory.

Historia Jane, kobiety, tak samo jak Zora, dotkniętej zespołem niewrażliwości na androgeny

Jeffrey Eugenides

edzamieszczono: 2008.11.16

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3057 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj