Opowiedz swoją historię!

"Nazywam się Lukrecja Kowalska. Jestem transpłciową kobietą."


Wychowałam syna, rozwiodłam się po 20 latach z żoną i postanowiłam wreszcie pomyśleć o swoim życiu.

Od kilku lat próbuję żyć tak, jak czuję, czyli jako kobieta.




Pracowałam przez kilka lat w Niemczech jajo opiekun osób starszych i niepełnosprawnych. Mimo że miałam wysokie kwalifikacje, gdy coraz bardziej widać było, kim jestem, bo z czasem coraz trudniej było mi to ukrywać, zostałam zwolniona. Dwukrotnie. Z dwu kolejnych agencji. Bo firmy nie potrafiły uporać się z problemem, jakim była dla nich moja osoba.

Klika lat doświadczeń poszło na marne, mam nadzieję, że nie na zawsze. A opiekowałam się osobami na wózkach, z silną demencją, z alzheimerem, leżącymi...

Obecnie pracuję w swoim rodzinnym mieście. Jestem w pracy traktowana z szacunkiem, co pokazuje, że nasze społeczeństwo, nawet w małych miastach (mieszkam w 20-tysięcznej Chodzieży w woj. wielkopolskim i jestem jedyną ujawnioną osobą trans w mieście i okolicach) zaczyna rozumieć nasze problemy i akceptować nasze prawo do bycia sobą.

Ale...

Właśnie jest jedno wielkie ale. Często, gdy muszę pokazać swój dowód, spotykam się z sytuacją, że osoba po drugiej stronie nie wie, jak się zachować. Podczas ostatnich wyborów poszłam do lokalu wyborczego. Za mną zebrała się długa kolejka i wtedy pan w komisji, biorąc mój dowód, przeczytał głośno moje imię i nazwisko, od razu kierując niezdrowe zainteresowanie moja osobą całej kolejki.
Nie chodzę na basen, bo nie mogę swobodnie w chwili obecnej korzystać z żadnej szatni.

Zawsze czuję skrepowanie, gdy w centrach handlowych muszę skorzystać z toalety.

Dlatego, mimo że nie mam dużych dochodów i na dodatek opiekuję się, poza pracą zawodową, swoim ojcem, zdecydowałam się przejść pełną korektę płci.

Czy ja jestem kimś złym ?

Czy wyrządziłam komuś krzywdę ?

Pozwólcie mi w sposób łatwy i humanitarny dokonać prawnej korekty, bym mogła wreszcie bez skrępowania i bez obaw funkcjonować w społeczeństwie.

Pragnę tego dla siebie, ale w równej mierze dla wszystkich osób, które stykają się ze mną na różnych płaszczyznach, bo i dla nich ta sytuacja nie jest prosta i łatwa...

----
Wysyłajcie nam swoje historie, spostrzeżenia i potrzeby. Wszystkie zbierzemy i przekażemy osobom decyzyjnym. Komisje senackie zbiorą się w najbliższy czwartek, 30 lipca, a 4 sierpnia odbędzie się posiedzenie, na którym najpewniej będzie miało miejsce głosowanie nad ustawą!

Do tego czasu chcemy zebrać jak najwięcej Waszych spostrzeżeń. To jest ten czas, kiedy mamy szansę sprawić, aby transpłciowe głosy z całej Polski zostały usłyszane!

Wszystkim osobom zapewniamy anonimowość. Swoje historie przesyłajcie na adres wiktor.dynarski@transfuzja.org.

Z naszą opinią na temat ustawy możecie zapoznać się w specjalnym oświadczeniu.

Lukrecja Kowalska

edzamieszczono: 2015.07.29

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2624 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj