Oświadczenia

Apel Fundacji Trans-Fuzja w sprawie głosowania nad prezydenckim weto


9 października Sejm ma szansę odrzucić prezydenckie weto w sprawie ustawy o uzgodnieniu płci. Jest to ostatnia szansa na zmianę sytuacji osób transpłciowych w tej kadencji Sejmu, dlatego Fundacja Trans-Fuzja wystosowała apel do posłów i posłanek w tej sprawie, a także od kilku dni spotyka się z klubami parlamentarnymi.

W przekonanie posłów i posłanek możecie również włączyć się Wy. Jest na to kilka sposobów.

Swoje poparcie dla ustawy można wyrazić w petycji serwisu Avaaz "Wzywamy Sejm RP do odrzucenia prezydenckiego weta ustawy o uzgodnieniu płci", można również dołączyć do specjalnie utworzonego wydarzenia na portalu Facebook i wyrazić swoje poparcie dla ustawy.

Zachęcamy również do wystosowania własnych listów do tych klubów i kół poselskich, które wsparły ustawę w ostatnim głosowaniu oraz do posłów niezrzeszonych, którzy w ostatnim głosowaniu nie byli obecni. 

Lista kontaktowa

Biuro Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska - kp-po@kluby.sejm.pl, prasowka@mail.platforma.org

Biuro Klubu Poselskiego SLD - kp-sld@kluby.sejm.pl
Biuro Klubu Poselskiego PSL - kp-psl@kluby.sejm.pl
Biuro Koła Poselskiego Ruch Palikota - kp-rp@kluby.sejm.pl, biuro.prasowe@twojruch.eu
Biuro Koła Poselskiego Biało-Czerwoni - kp-bc@kluby.sejm.pl, media@bialo-czerwoni.org
Poslowie niezrzeszeni - kontakt@marekpoznanski.com, Roman.Kotlinski@sejm.pl, Ryszard.Kalisz@sejm.pl

Poniżej nasz apel

Warszawa, 6 października 2015 r.

Szanowna Pani Posłanko, Szanowny Panie Pośle,

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu rozpatrywać będziecie weto Prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie ustawy o uzgodnieniu płci. Fundacja Trans-Fuzja, działająca na rzecz osób transpłciowych, zwraca się do Państwa z apelem o odrzucenie prezydenckiego weta.

Weto to stało się narzędziem rywalizacji politycznej pomiędzy prezydentem a większością parlamentarną. Natomiast zdaniem konstytucjonalistów wetowane powinny być przede wszystkim ustawy kontrowersyjne i niebezpieczne dla funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego. Tymczasem w przypadku ustawy o uzgodnieniu płci prezydenckie weto ustawodawcze zastosowane zostało wyłącznie po to, aby uniemożliwić wejście tej ustawy w życie ze względów ideologicznych i politycznych, a tym samym by zniweczyć wysiłek pracy członków i członkiń podkomisji i komisji poselskich. W ten sposób Prezydent podważając decyzję większości parlamentarnej, która w demokratycznym głosowaniu zdecydowała o uchwaleniu ustawy, okazał się prezydentem działającym na usługach jednej partii opozycyjnej, protestujących przeciw ustawie.

Ustawa o uzgodnieniu płci, zawetowana przez Prezydenta, nie wprowadza żadnych nowych roszczeń do systemu prawa polskiego, a jedynie nowe rozwiązania, nie podważa istniejącej już praktyki orzeczniczej dotyczącej korekty płci prawnej, gdyż korekta ta jest przeprowadzana w Polsce już od ubiegłego wieku w oparciu o praktykę orzeczniczą Sądu Najwyższego Ustawa nadaje jej jedynie jasną podstawę prawną, przyspiesza proces legislacyjny i ułatwia wielu osobom funkcjonowanie w społeczeństwie. 

Ustawa o uzgodnieniu płci dotyczy wyłącznie procedur prawnych, nie dotyka kwestii medycznych, które pozostawione są w gestii specjalistów medycyny w zakresie psychiatrii i seksuologii. To do nich należy skrupulatne zbadanie wnioskodawcy, przeprowadzenie diagnozy i wydanie orzeczenia o występowaniu utrwalonej tożsamości płciowej odmiennej od płci wpisanej do aktu urodzenia. 

Pragniemy zwrócić Państwa uwagę, że sprzeciw Prezydenta wobec ustawy nie zawiera w swoim uzasadnieniu żadnych merytorycznych uwag, które nie byłyby czystym niezrozumieniem samej istoty transseksualności. Opinia przygotowana przez Biuro Prawne Kancelarii Prezydenta  jest niekompetentna, oderwana od rzeczywistości, pełna wewnętrznych sprzeczności, posklejana z róznych krytycznych tekstów - bez zrozumienia idei ustawy i aktualnej sytuacji prawnej osób transseksualnych.
 
Wielokrotnie w opinii tej podważana jest trwałość i nieodwracalność poczucia przynależności do płci odmiennej od wpisanej do aktu urodzenia. A przecież z samej defnicji transseksualności wynika trwałość i nieodwracalność głęboko przeżywanej tożsamości płciowej, która różni się od płci poświadczonej wpisem do aktu urodzenia. Zaś warunkiem rozpoczęcia procedury uzgodnienia płci jest przedstawienie dwóch niezależnie wydanych orzeczeń specjalistów, stwierdzających u badanej osoby występowanie tożsamości płciowej odmiennej od płci wpisanej do aktu urodzenia, czyli właśnie transseksualności Orzeczenia te wydawane są po przeprowadzeniu wielu różnorodnych i długotrwałych badań fizykalnych, psychologicznych, psychiatrycznych i seksuologicznych, zgodnie z obowiązującymi w medycynie standardami. 

W opinii Biura Prawnego Kancelarii Prezydenta „płeć będzie można zmieniać wielokrotnie, a po jej zmianie możliwe stanie się zawarcie związku małżeńskiego z osobą metrykalnie płci odmiennej, lecz biologicznie tożsamej. Formalnie dopuszczalne staną się starania takiego związku o adopcję dziecka”. Pragniemy podkreślić, że przed wielokrotnym składaniem wniosku o uzgodnienie płci skutecznie chroni wymóg złożenia dwóch orzeczeń specjalistów, które stwierdzają występowanie tożsamości płciowej odmiennej od płci wpisanej do aktu urodzenia. Trudno sobie wyobrazić, by lekarze specjaliści z ogromnym, nierzadko wieloletnim doświadczeniem w diagnozowaniu osób transseksualnych  wydali takie orzeczenie osobie, która nie wykazuje niespójności między tożsamością płciową i oznaczeniem płci wpisanej do aktu urodzenia lub wydali je kilkakrotnie. 

Jeśli chodzi o małżeństwo i adopcję dzieci, to ustawa o uzgodnieniu płci nie wprowadza żadnych zmian dotyczących małżeństw osób po korekcie płci prawnej czy możliwości adopcji dzieci przez takie małżeństwa.  W opinii Kancelarii Prezydenta zawartej w uzasadnieniu weta podnosi się „legalną definicję małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny”. Należy podkreślić, że według Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego małżeństwo może zawrzeć osoba o prawnym statusie kobiety oraz osoba o prawnym statusie mężczyzny. Natomiast ani w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym, ani w żadnym innym akcie prawnym nie przedstawiono konieczności badania stanu kobiecości i stanu męskości przed zawarciem małżeństwa. 

Ustawa nie zajmuje się również problemem adopcji dzieci przez małżeństwa po korekcie płci prawnej, ponieważ postępowanie adopcyjne regulują przepisy ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej, a podczas doboru rodziny przysposabiającej ośrodek adopcyjny kieruje się dobrem dziecka i poszanowaniem jego praw. 

W opinii Prezydenta „Ustalenia sądu nie mogą się jednak opierać na oświadczeniu zainteresowanej osoby o przeżywaniu własnej płciowości”. Do złożenia wniosku o uzgodnienie płci oprócz oświadczenia wnioskodawcy wymagane jest przedstawienia dwóch niezależnych orzeczeń specjalistów stwierdzających transseksualność wnioskodawcy.

Zastrzeżenie Kancelarii Prezydenta budzi również fakt, że „ustawa nie wymaga, by osoba odczuwająca dyskomfort pomiędzy ciałem i psychiką podejmowała jakiekolwiek działania zmierzające do uzgodnienia swojej anatomii z własnym odczuwaniem płciowości, w szczególności poddania się uprzednio interwencji medycznej, zwłaszcza terapii hormonalnej lub zabiegom chirurgicznym zmierzającym do korekty płci”. Ustawa dotyczy tylko procedur prawnych, pozostawiając procedury medyczne w gestii specjalistów medycyny. Nie można przepisami prawa zmuszać pacjentów do ingerencji w integralność cielesną. To lekarz w porozumieniu z pacjentem decyduje o rodzaju indywidualnej terapii hormonalnej i chirurgicznej, zgodnie z międzynarodowymi standardami przyjętymi w leceniu osób transseksualnych.  

Prezydent jest zaniepokojony, że osoba transseksualna  „po formalnej zmianie płci może funkcjonować  jak  dotychczas w roli płci dotychczasowej, czyli w niezgodzie z deklarowaną przed sądem płcią przeżywaną psychicznie”. Trudno to nawet wyobrazić sobie, by osoba transseksualna po przejściu długiego, żmudnego i kosztownego procesu diagnostycznego oraz upokarzającej procedury sądowej, decydowała się funkcjonować społecznie niezgodnie ze swoim psychicznym poczuciem płci. Przecież właśnie dlatego osoby transseksualne dążą do zmiany swoich danych, by wreszcie być sobą prawnie i społecznie. 

Pragniemy zdecydowanie podkreślić, że poczucie tożsamości płciowej nie jest przedmiotem wyboru. Jest to cecha wrodzona. Osoby, których tożsamość płciowa nie jest zgodna z ich wizerunkiem społecznym i płcią prawną, żyją wśród nas, a życie wbrew własnej tożsamości płciowej znacznie utrudnia im normalne funkcjonowanie, bywa też przyczyną dyskryminacji, wykluczenia oraz poniżającego traktowania, co nierzadko kończy się próbami samobójczymi, samookaleczeniami czy głęboko utrwaloną depresją. Ustawa o uzgodnieniu płci cywilizuje proces korekty płci, umożliwiając przejście całej procedury tranzycji w sposób godny, gwarantując pełne korzystanie z praw człowieka, przysługujących każdej jednostce. 

Apelujemy do Panów Posłów i Pań Posłanek o głosowanie za odrzuceniem prezydenckiego weta w sprawie ustawy o uzgodnieniu płci. Państwa decyzja pozwoli setkom ludzi żyć wśród innych godnie w odczuwanej przez siebie psychicznie roli społecznej.

Z poważaniem,
Zarząd Fundacji Trans-Fuzja


edzamieszczono: 2015.10.06

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3065 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj