Oświadczenia

List Fundacji Trans-Fuzja do Komisji Etyki Poselskiej


Poniżej przedstawiamy treść listu, który Fundacja wystosowała do Komisji Etyki Poselskiej w sprawie skandalicznych wypowiedzi poseł Krystyny Pawłowicz na temat gwatłów i przemocy seksualnej skierowanej do osób transpłciowych


Warszawa, dnia 27 maja 2013 r.


Szanowna Pani

Posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska

Przewodnicząca

Komisji Etyki Poselskiej

Sejm RP


W imieniu Fundacji Trans-Fuzja, działającej na rzecz osób transpłciowych, zwracamy się do Komisji Etyki Poselskiej z apelem o dyscyplinarne ukaranie poseł Krystyny Pawłowicz (Klub PiS) za jej wyrażane publicznie wypowiedzi minimalizujące społeczny problem gwałtu, które nie licują z godnością posła RP.


W świetle zasad etyki poselskiej, wyrażonych w art. 6. uchwały Sejmu RP z dnia 17 lipca 1998 r. (M. P. Nr 24, poz. 338), który stanowi, że „Poseł powinien unikać zachowań, które mogą godzić w dobre imię Sejmu. Powinien szanować godność innych osób”, wypowiedź poseł Krystyny Pawłowicz stara się usprawiedliwiać seksualnych agresorów i minimalizować problem przemocy seksualnej, której ofiarami mogą stać się osoby transpłciowe, tym samym zaś uderza w osoby, które kiedykolwiek miały do czynienia z agresją na tle seksualnym.


Jako organizacja pożytku publicznego uważamy, że można polemizować w sprawie produktywności akcji podobnych do Marszu Szmat, który nasza organizacja wsparła. Zdajemy sobie sprawę, że idea ta może być szczególnie problematyczna w przypadku krajów, które nie definiują odpowiednio szeroko kwestii wolności osobistej, jednocześnie zaś posługują się pojęciem wyuzdania lub nieobyczajnych zachowań bez wyraźnej klasyfikacji, czym są takie zachowania. Pojęcie moralności ogólnej, w którym wyrasta polskie społeczeństwo, nie przygotowuje polskich obywateli do odpowiednie polemiki w tym zakresie. Taki problem obserwujemy i dlatego jesteśmy w stanie zrozumieć kontrowersję, którą owiano warszawski Marsz Szmat.


Nie można natomiast, jak sądzimy, zamieniać dyskusji na temat użyteczności akcji w obwinianie potencjalnych ofiar. W wywiadzie przeprowadzonym przez Jarosława Kuźniara (zapis dostępny na stronie http://www.tvn24.pl/rozmowa-jaroslawa-kuzniara-z-krystyna-pawlowicz,327494,s.html) pani poseł Krystyna Pawłowicz, zgodnie z przysługującym jej prawem, dzieli się swoją własną opinią na temat Marszu Szmat i jego wymowy. Niestety, już kilka zdań później pani poseł nie tylko zaczyna obwiniać potencjalne ofiary gwałtu jako współwinne. Zgodnie ze słowami samej pani poseł:


Ja Ameryki nie odkrywam, dlatego że powszechnie wiadomo, że istnieje coś takiego jak przyczynienie się.

Musimy stanowczo sprzeciwić się tego typu argumentacji. Osoba na stanowisku posła, reprezentująca wyborców oraz będąca jednocześnie profesorem prawa powinna zdawać sobie sprawę z problemu wtórne wiktymizacji i społecznego zjawiska obwiniania ofiar, które nie tylko prowadzą do prób usprawiedliwiania aktów gwałtu, lecz także powodują brak zaufania potencjalnych ofiar do organów ścigania i późniejszego procesu sądowego. Pozwolimy sobie w tym miejscu zacytować artykuł „Stygmat gwałtu. Praktyka prawna i implikacje społeczne procesów o zgwałcenie” autorstwa Anny Sondej (dostępny również na stronie http://www.us.szc.pl/main.php/lexus_arch/?xml=load_page&st=13270&ar=1&id=7726&gs=&pid=19248):


Tymczasem badania Sussmana i Boldwella (1981) oraz Ganasa i współpracowników (1999) ujawniły, iż to, co robi ofiara bezpośrednio przed zdarzeniem, ma niewiele lub zgoła nic wspólnego z podjęciem przez gwałciciela decyzji o napaści [Susman i Boldwell, Ganas i in., pod. za: James, Gilliland, 2006: 296].  Drugim istotnym w tym przypadku społecznie podzielanym mitem, jest przeświadczenie, iż tylko „złe” kobiety bywają gwałcone [James, Gilliland, 2006: 297]. Przekonanie to ma także niewątpliwy związek z atrybucją obronną. Janoff-Bulman, Timoco i Carli wyjaśniają to zjawisko następująco: „Czujemy się bezpieczniej, gdy obwiniamy ofiary za to, że nie przewidziały przemocy. Przekonanie, że każdy może stać się ofiara przemocy [...] zaburza nasze poczucie bezpieczeństwa.

Założenie, że ofiara jest w pewnym stopniu odpowiedzialna za swój los, pozwala wierzyć, że nic nam nie grozi” [Janoff-Bulman, Timoco, Carli, pod.za: Miłoszewska 2003: 30]. Brownmiller zauważa ponadto, iż mit ten jest jednym z jaskrawych przykładów postawy „winić ofiarę”, a oznacza, że jeśli kobieta ma złą reputację, to gwałt jest społecznie usprawiedliwiony [Tamże], choć przekonanie to nie zawsze musi być jasno artykułowane. Pozostaje ono raczej wpisane w cały system przekazywanych na drodze socjalizacji ukrytych teorii wewnętrznych.

Chcemy wyraźnie podkreślić, że to nie potencjalne ofiary stanowią problem w kwestii gwałtu, lecz agresorzy, osoby, które dopuszczają się zamachu na obywatelską wolność oraz nienaruszalność ludzkiej godności i nietykalności cielesnej. Nic nie usprawiedliwia gwałtu, bez względu na to, czy dokonuje się on w przestrzeni publicznej lub w zaciszu domowym, czy sprawcą jest obca osoba, znajomy, członek rodziny lub małżonek.


Uważamy zachowanie pani poseł Krystyny Pawłowicz podczas wywiadu za skandaliczne, jeśli chodzi o próbę minimalizowania znaczenia ochrony przed gwałtem osób transpłciowych. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że pani poseł nie ma absolutnie żadnej wiedzy na temat transpłciowości i nie rozumie problemów, z jakimi borykają się osoby transseksualne, transwestytyczne i transgenderyczne. Pani poseł najwyraźniej nie chce widzieć problemu społecznego, jaki stwarza agresja skierowana przeciwko tym osobom, szczególnie zaś agresja seksualna. Cytując:


Co ma transwestyta do gwałtu? Transwestytę ktoś zgwałci, proszę pana.


W ramach światowego monitoringu zabójstw osób transpłciowych prowadzonych przez organizację Transgender Europe (http://www.transrespect-transphobia.org/en/tvt-project/tmm-results/march-2013.htm) jednoznacznie wynika, że jedyne do tej pory zarejestrowane w Polsce morderstwo dokonało się właśnie z przyczyn seksualnych.


Problemu przemocy seksualnej nie można lekceważyć bez względu na to, kto staje się jej ofiarą. Twierdzenie, jakoby tożsamość bądź ekspresja ofiary przyczyniała się do agresji jest próbą zrzucenia odpowiedzialności za przemoc na osobę poszkodowaną, co tym samym oznacza usprawiedliwianie agresora, który „został zwabiony”.


Wnioskujemy o wyciagnięcie konsekwencji wobec poseł Krystyny Pawłowicz, która swoim zachowaniem, nielicującym z godnością posła, opowiada się po stronie agresji seksualnej, jednocześnie lekceważąc ten problem w środowisku osób transpłciowych.


Brak zdecydowanej reakcji ze strony Komisji Etyki Poselskiej na dyskryminujące wypowiedzi może stanowić zachętę do dalszego szerzenia dyskryminacji, wulgaryzowania języka debaty publicznej i tolerowania zachowań, które są penalizowane przez prawo i których pojawianie się w Sejmie przynosi nam wszystkim wstyd.


Z poważaniem

Zarząd Fundacji Trans-Fuzja

edzamieszczono: 2013.05.29

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3336 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj