Oświadczenia

Stanowisko koalicji Partnerstwo dla Związków ws. projektu ustawy “o umowie partnerskiej”


W dniu 15 maja 2013 r. na stronie internetowej tygodnika Wprost została przedstawiona treść projektu ustawy o “umowie partnerskiej” (http://www.wprost.pl/ar/399880/Projekt-ustawy-
PO-o-zwiazkach-partnerskich) przygotowanego przez zespół utworzony z posłów Platformy Obywatelskiej: Andrzeja Dunina, Elżbiety Achinger i Jerzego Kozdronia.




Ściągnij oświadczenie w wersji PDF


Tekst projektu stał się przedmiotem analizy prawników organizacji i grup nieformalnych zrzeszonych w koalicji Partnerstwo dla Związków. 

Analiza przedstawionego tekstu doprowadziła do następujących wniosków:


  • idea rozwiązania sprawy związków nieformalnych forsowana w przedmiotowym projekcie, polegająca na sprowadzeniu związku dwóch osób do formy spółki cywilnej, partnerstwa gospodarczego, jest rozwiązaniem pozbawionym czynnika emocjonalnego, godzącym w godność tych osób;

  • w przedstawionym projekcie nie ma katalogu praw i obowiązków, który byłby choć
    w części podobny do katalogu zawartego w art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego;

  • proponowane stosowanie przepisów o spółce cywilnej w odniesieniu do związku dwóch osób nie jest możliwe, ponieważ prowadzi do nonsensów, np. majątku nie można podzielić – art. 863 § 2 kc – ale jednocześnie „w czasie trwania umowy partnerskiej strony mogą w drodze umowy zawartej w formie aktu notarialnego zmienić zasady regulujące ich stosunki majątkowe, w tym wyłączyć współwłasność łączną”;

  • odwołanie do przepisów Kodeksu cywilnego o spółce poprzedza regulacje projektu częściowo powtarzające to, co jest zawarte w przepisach o spółce (tak jest np. z solidarną odpowiedzialnością za „zobowiązania obciążające ich majątek wspólny”);

  • niejasna, używana naprzemiennie nomenklatura dotycząca kwestii majątkowych, a konkretnie sformułowania: „współwłasność łączna”, „wspólny majątek”, „współwłasność majątkowa łączna”, w zmienionych przepisach Kodeksu postępowania cywilnego „wspólność majątkowa między partnerami”, w zmienionych przepisach Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – „wspólność majątkowa umowy partnerskiej” oraz „partnerska wspólność majątkowa”; może rodzić poważne wątpliwości natury legislacyjnej, uniemożliwić stosowanie tych zapisów w praktyce i doprowadzić do konieczności dochodzenie swych praw na drodze sądowej;

  • nie wiadomo, co jest przedmiotem „współwłasności łącznej”. Wiadomo tylko, co nie jest. Przy czym, odnośna lista jest kopią art. 33 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który opisuje, co stanowi „majątek osobisty małżonka”. W projekcie powtórzono ślepo określenie „majątek osobisty”, choć przepis projektu nie opisuje wcale tego majątku, a jedynie to, co nie wchodzi do współwłasności łącznej partnerów;

  • projekt z jednej strony określa granice odpowiedzialności za długi, a z drugiej pozwala partnerom dowolnie kształtować relacje majątkowe;

  • art. 12 ust. 3 projektu stanowi, że „odmienne postanowienia dotyczące stosunków majątkowych zawarte w umowach, o których mowa w ust.1 i 3 są skuteczne wobec osoby trzeciej tylko wtedy, gdy były jej znane” (przepis błędnie odwołuje się sam do siebie), tyle że:
  • przepis jest błędnie zredagowany – trzeba się domyślać, że „odmienne” oznacza „odmienne od ustawowych”,
  • „odmienne” (od ustawowych) nadal nie wyjaśnia, jaki jest domyślny ustrój majątkowy, bo art. 8 ust. 1 projektu daje partnerom alternatywę („w umowie partnerskiej strony postanawiają o współwłasności łącznej lub rozdzielności majątkowej”). W efekcie „osoba trzecia” będzie miała problem nawet wówczas, gdy partnerzy nie wprowadzą „odmiennych postanowień”, bo kierując roszczenia wobec partnerów nie będzie wiedzieć czy partnerzy wybrali rozdzielność, czy wspólność majątkową, ponieważ ta informacja będzie dostępna w „rejestrze umów” do rejestru mają dostęp jedynie notariusze;

  • odnośnie rejestru „umów partnerskich”, o którym mowa w projekcie, nie mówi on czy rejestr ten jest jawny. Projektowane dodanie do Prawa o notariacie przepisów o wydawaniu zaświadczeń o pozostawaniu i rozwiązaniu umowy partnerskiej wskazuje na to, że rejestr będzie dostępny tylko dla notariuszy. Za każdym razem, gdy zaistnieje potrzeba przedstawienia przedmiotowego zaświadczenia, a w naszej opinii projekt „umowy partnerskiej” rodzi takich sytuacji znacznie więcej, niż w przypadku małżeństwa, partnerzy umowy będą musieli zwrócić się o zaświadczenie do notariusza
    i za nie zapłacić;

  • to partnerzy będą ponosić ryzyko tego, że notariusz nie wpisze ich umowy do rejestru lub zrobi to z opóźnieniem;

  • w naszej opinii półroczne vacatio legis nie będzie wystarczające, żeby Krajowa Rada Notarialna przygotowała system teleinformatyczny obsługujący rejestr umów, a Minister Sprawiedliwości – wydał odpowiednie rozporządzenia;

  • nie zostało również określone, kto ma ponieść znaczne koszty utworzenia i działania takiego systemu;

  • nie została rozwiązana kwestia możliwości decydowaniu o procedurach medycznych udzielanych partnerowi, w przypadku gdy partner nie może decydować o nich osobiście. Nie wprowadzono stosownych zmian w Ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, ani w Ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty;

  • pomimo zapisu, że partnerzy mogą dziedziczyć po sobie jak małżonkowie “z mocy ustawy”, nie zmieniono przepisów Kodeksu cywilnego, co w efekcie spowoduje utrzymanie obecnego stanu rzeczy;

  • w sprawie dziedziczenia projekt pozostawia element niepewności. Dziedziczenie ustawowe „jak małżonkowie” nastąpi tylko wówczas, gdy odpowiedni przepis znajdzie się w umowie partnerskiej. Co ciekawe, inni spadkobiercy nie będą o tym wiedzieć, ponieważ ta informacja będzie się znajdować w rejestrze umów, do którego dostęp będą mieli jedynie notariusze;

  • mimo zapisu o „ustawowym dziedziczeniu” nie zmieniono przepisów Ustawy o podatku od spadków i darowizn, zatem podatkowo partnerzy są dla siebie dalej obcymi ludźmi, co de facto oznacza, że podatek od spadku wyniesie nawet 20% (małżonkowie – maksymalnie 7%), przy najniższej kwocie wolnej od podatku oraz braku zwolnień z podatku, jakie mają m.in. małżonkowie i niektórzy krewni przy dziedziczeniu mieszkań, ruchomości i pieniędzy;

  • po wprowadzeniu zapisu o dziedziczeniu do umowy projekt nie daje również możliwości wydziedziczenia partnera;

  • przesłanka „zawarcia małżeństwa przez partnerów ze sobą” nie została skorelowana z projektowaną zmianą art. 13 ust. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który brzmi „nie może zawrzeć małżeństwa, kto już pozostaje w związku małżeńskim albo umowy partnerskiej” – nie zrobiono w nim żadnego wyjątku dla partnerów chcących zawrzeć związek małżeński, co oznacza, że ich umowa partnerska będzie przeszkodą w zawarciu przez nich małżeństwa, w tym małżeństwa ze sobą;

  • przesłanka z art. 16 pkt 3 projektu zrównuje w znaczeniu i skutkach zgodne oświadczenie obu partnerów o rozwiązaniu umowy z jednostronnym oświadczeniem o wypowiedzeniu umowy, co powoduje, że pierwszy z tych sposobów rozwiązania umowy jest zbędny;

  • projekt mówi o „wypowiedzeniu umowy” nie określając okresu, ani terminu wypowiedzenia sugerując, że wypowiedzenie następuje ze skutkiem natychmiastowym;

  • nie jest określone na jakiej podstawie „Prezes Krajowej Rady Notarialnej lub osoba przez niego upoważniona” będą mogli wykreślać umowy partnerskie z rejestru umów;

  • nie zostało również określone, na jakiej podstawie wykreślana jest umowa partnerska z rejestru, gdy ustanie obowiązywania umowy jest skutkiem śmierci jednego z partnerów;

  • z projektowanych zmian w Kodeksie postępowania cywilnego, Ustawie o ewidencji ludności oraz Ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wynika, że możliwe będzie także sądowe rozwiązanie umowy partnerskiej oraz sądowe stwierdzenie nieistnienia umowy. Dziwi fakt, że taką możliwość wprowadzają dopiero przepisy zmieniające w/w ustawy, a nie przepisy regulujące umowę partnerską;

  • w przepisach zmieniających Ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych znajduje się też inny błąd. Przepis mówi o „zasądzeniu alimentów na rzecz małżonka albo partnera w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji”, gdy w przepisach regulujących umowę partnerską nie ma mowy o sądownym przyznaniu alimentów;

  • zmiana w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych została tak przeprowadzona, że wprawdzie partner może pochować zmarłego partnera, ale nie jest uważany za „najbliższą pozostałą rodzinę osoby zmarłej”

  • nie zmieniono art. 182 § 2 kpk, wobec czego prawo odmowy zeznań – służące osobie najbliższej, a zatem także partnerowi – zniknie po ustaniu umowy partnerskiej (a trwa pomimo ustania małżeństwa lub przysposobienia);

  • nie zmieniono zapisów Kodeksu pracy, co powoduje, że partnerowi nie będzie przysługiwać odprawa pośmiertna po zmarłym partnerze;

  • nie zmieniono zapisów ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego – i zawarcie umowy partnerskiej nie będzie zmieniało stanu cywilnego, będzie tylko” przeszkodą w zawarciu małżeństwa lub innej umowy partnerskiej.


Powyższe wnioski nie wyczerpują uwag do projektu ustawy o umowie partnerskiej”.


W naszej opinii projekt został pozbawiony tego, co w nim najważniejsze, czyli fromy związku, sprowadzając relację dwóch osób do formy umowy. Takie rozwiązanie oprócz tego, że godzi w godność obywateli, będzie również rodzić wiele problemów natury prawnej i praktycznej. Wiele z praw, które znalazły się w projekcie, trzeba będzie dochodzić na drodze sądowej.


Istnieje również ryzyko, że regulacja nakładająca na partnerów obowiązki takie same jak na związki małżeńskie, ale nie dająca im analogicznych praw, narusza konstytucyjną zasadę równości i niedyskryminacji obywateli.


Jest to kolejny projekt dotyczący związków nieformalnych przygotowany w klubie Platformy Obywatelskiej, który nie był konsultowany ze stroną społeczną, co niestety odbiło się na jego jakości.


Koalicja Partnerstwo dla Związków zrzeszająca organizacje i grupy nieformalne działające na rzecz wprowadzenia związków partnerskich stoi na stanowisku, że przedstawiony projekt nie rozwiązuje podstawowych problemów, z jakimi muszą się zmagać osoby żyjące w nieformalnych związkach, a jego wprowadzenie stworzy szereg nowych trudności do pokonania.


Liczymy na to, że nasze uwagi zostaną uwzględnione. Mamy również nadzieję na spotkanie z przedstawicielami i przedstawicielkami PO w celu omówienia przedstawionych uwag lub wypracowania wspólnego rozwiązania.


Z poważaniem

Organizacje zrzeszone w koalicji Partnerstwo dla Związków

edzamieszczono: 2013.05.27

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2835 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj