porady

Mój najlepszy kumpel jest kobietą!


Dlaczego przyjaciele odwracają się od nas plecami? Dlaczego są w takim szoku? Dlaczego już nam nie ufają i zrywają kontakty?
Każda osoba transpłciowa o swojej tożsamości dowiaduje się stopniowo. Zdąży poznać wiele szczegółów i do wielu rzeczy się przyzwyczaić. Przeciętny Polak czy Polka mogą się czuć zszokowani, zaskoczeni, wręcz ogłuszeni tym, że ktoś z mężczyzny zmienia się w kobietę.



Kiedy osoba TS wychodzi z szafy, ujawnia się znajomym, rodzinie i przyjaciołom i staje się sobą, potrzebuje dużo wsparcia i akceptacji. Niestety, niektórym z naszych najbliższych, rodziny czy przyjaciół bardzo trudno jest pogodzić się z tym, że Marcin stał się Martą czy Patrycja Patrykiem. Mimo że przyjaciele nas szanują, a często i kochają, mogą sami przeżywać taką wewnętrzną burzę, być w takim szoku (Jeśli on zmienił się w kobietę, to i ja może to zrobię? Albo mój ojciec? Albo mój brat?), że sami czują się zagubieni i potrzebują wsparcia. Niektórzy z nich życzą nam dobrze, ale nie będą umieli już z nami rozmawiać i nie będą chcieć podtrzymywać znajomości.


Dlaczego przyjaciele odwracają się od nas plecami? Dlaczego są w takim szoku? Dlaczego już nam nie ufają i zrywają kontakty?


Każda osoba transpłciowa o swojej tożsamości dowiaduje się stopniowo. Zdąży poznać wiele szczegółów i do wielu rzeczy się przyzwyczaić. Przeciętny Polak czy Polka mogą się czuć zszokowani, zaskoczeni, wręcz ogłuszeni tym, że ktoś z mężczyzny zmienia się w kobietę. W tej rzeczywistości, w jakiej teraz żyjemy, chyba nie ma się co temu dziwić. Nikt w szkole ani w telewizji nie prowadzi akcji edukacyjnej o transpłciowości.


Naszym przyjaciołom różne myśli mogą przychodzić do głowy. Chcemy czy nie chcemy, burzymy ich świat. Wzbudzamy lęk, zagrożenie. Jedni szybko się otrząsną i będą się z nami nadal przyjaźnić, drudzy będą potrzebować długich miesięcy, żeby się otrząsnąć z szoku i znów z nami rozmawiać, inni już nigdy nie odezwą się do nas słówkiem. I to nie dlatego że nas nienawidzą. Tylko dlatego że nie potrafią.


Twój najlepszy przyjaciel może sobie myśleć tak:


1. Jestem ślepy. Przyjaźniłem się z Markiem przez 25 lat. Nigdy przenigdy nawet przez moment nie pomyślałem, że on może być transseksualistą, kobietą uwięzioną w ciele mężczyzny. Jeśli tego nie widziałem, a byliśmy tak blisko, to czego jeszcze nie dostrzegam? Może moja dziewczyna też coś przede mną ukrywa? Może sam przed sobą coś ukrywam. Moje narzędzia poznawcze, realna ocena sytuacji jest do niczego. Jestem ślepy. Jestem głupcem. Dałem się nabrać.


Jeśli się tak czujesz, wiedz, że osoby trans są najlepszymi aktorami na świecie. Grać swoją rolę uczą się bardzo wcześnie, niektóre już w przedszkolu. Często są karane przez rodziców za „nieodpowiednie” zabawy (np. chłopcy lalkami) i mówienie o sobie w innym rodzaju (chłopiec, który mówi „zrobiłam, przyszłam”). Ta gra jest konieczna, żeby przetrwać najtrudniejszy okres dorastania. Mimo ciągłego pilnowania się i udawania, osoby trans i tak często żyją w panicznym lęku, że ktoś się dowie. Szczególnie nastolatkowie i młode osoby boją się, że rodzina zamknie je w psychiatryku, że zostaną wyrzucone z domu, pobite itd. Jeśli taka osoba Ci nie powiedziała, to nie chodzi o Ciebie, tylko o nią samą. Może sama przed sobą przez cale lata udawała, że jest „normalna”? Wiele kobiet trans za wszelką cenę próbuje stać się facetem (którym jest biologicznie) i np. wybiera pracę w armii – czyli coś hiper męskiego, żeby się „wyleczyć”. Taka osoba żyje w ciągłym strachu, boi się zdrady, oplotkowania, odrzucenia, wyśmiania, agresji, pobicia itd. Ona bardzo dużo ryzykuje przedwczesnym ujawnieniem się.


2. Jest kobietą i nic mi nigdy nie powiedział? To co to była za przyjaźń? Oszustwo,a nie żadna przyjaźń. On mnie przez lata okłamywał, zawiódł moje zaufanie, a teraz wymaga akceptacji.


Jeśli się tak czujesz, wiedz, że twój przyjaciel (przyjaciółka) być może milion razy próbowała Ci powiedzieć, ale albo nie umiała, albo nie wyszło. Jemu/jej też byłoby łatwiej, gdybyś wiedział. Moja przyjaciółka próbowała się ujawnić swojemu synowi. Powiedziała mu: „wiesz, synku, bo ja się czuję kobietą”. Niestety, syn zrozumiał to inaczej i odpowiedział: „tato, ja też czuję się kobietą”, bo myślał, że ojcu chodzi o tą kobiecą część mężczyzny. Musiała próbować jeszcze wiele razy, zanim udało jej się to wytłumaczyć.


3. A może ja też taki jestem? Znaliśmy się tyle lat i byliśmy tak blisko. A przecież wiadomo – kto z kim przestaje... Zawsze trzymaliśmy się razem, mieliśmy wspólne tajemnice, mamy mnóstwo wspólnych wspomnień. Jeździliśmy razem na górskie wyprawy, czasem spaliśmy w jednym łóżku albo na jednej karimacie. Skoro on przez tyle lat nic nie mówił... A może i ja taki się stanę, skoro tyle czasu z nim spędziłem?


Jeśli się tak czujesz, wiedz, że prawdopodobieństwo, że jesteś osobą trans jest prawie zerowe. A już na pewno nie można się tym zarazić. Nic takiego, jak „wirus transseksualizmu” nie istnieje. Ale możesz się przejściowo czuć niepewnie. Zresztą – kto by się nie czuł? To normalne.


4. On robi sobie krzywdę! Mam na to pozwolić? Nigdy! Muszę go ratować. Przecież, gdyby coś było na rzeczy, zauważyłbym to już dawno temu. Ale on zawsze był stuprocentowym mężczyzną. A teraz – może wpadł w depresję, może ma kłopoty – i nagle sobie wymyślił, że jest kobietą... Ubzdurało mu się, zniszczy życie sobie i swojej rodzinie, a potem będzie żałował. Jako jego przyjaciel muszę mu pomóc, zanim nie będzie za późno.


Jeśli się tak czujesz, wiedz, że to nie jest fanaberia. Nikt nie zmuszałby siebie i swojego otoczenia do przejścia tak trudnej, bolesnej i kosztownej drogi, gdyby nie była to prawda. Poza tym nikt nie pozwoli drugiej osobie na nieodwracalne ingerencje w jej ciało, dopóki kilku lekarzy (w tym biegły sądowy) nie potwierdzi diagnozy o transseksualizmie. W Polsce, aby dokonać jakiejkolwiek operacji potrzeba sądowego orzeczenia o tym, że osoba ma inną płeć.


5. Widzę, że inni przez niego cierpią. Jego mama płacze, jego dziewczyna (żona) jest załamana. Mi też się kraje serce. On jest taki samolubny. Skoro tyle lat żył w taki właśnie sposób i wszystko było dobrze (przecież gdyby nie było dobrze, to bym zauważył!), więc czemu teraz to wszystko, czemu musimy teraz przez niego płakać?


Jeśli się tak czujesz, wiedz, że ta osoba nie chce nikogo ranić. Ona po prostu nie ma alternatywy. W wielu przypadkach osoby transseksualne, gdy nie mają możliwości bycia sobą, popełniają samobójstwo.


6. Straciłem przyjaciela. On może twierdzić, że jako kobieta jest tą samą osobą, zmieniła się tylko powłoka, ale przyjaźń pozostanie. A ja czuję się tak, jakby ktoś bliski mi umarł. Mam ochotę założyć żałobę, a on mówi „chodź ze mną na piwo”. Nie umiem, nie mogę. Mój przyjaciel umarł. To już nie jest ta sama osoba i nigdy nie będzie.


Tak właśnie możesz czuć. Czasami łatwo można się przestawić na to, że przyjaciel stał się przyjaciółką, a czasami nie i wtedy człowiek się czuje, jakby mu umarł przyjaciel.


7. Jestem tolerancyjny, ale skrępowany. Naprawdę jestem dobrym, tolerancyjnym człowiekiem i życzę mu wszystkiego najlepszego. Ale nie potrafię już z nim (nią!) rozmawiać. Nawet nie chcę próbować, bo każda rozmowa tylko mnie krępuje, czuję się dziwacznie patrząc na nią. Ja nie znam tej kobiety. Nie umiem z nią rozmawiać. Lepiej będzie zapomnieć o całej sprawie i dać sobie spokój.


Rozmawianie z osobą, którą dobrze znasz i o której wiesz, że jest ona mężczyzną (a tu nagle każe traktować siebie jak kobietę) może być trudne i krępujące. Boimy się coś powiedzieć, nie wiemy, o czym mówić. Chcemy wszystko rozumieć, ale nie czujemy się na tyle pewnie, żeby pytać. To jest krępująca sytuacja. Możesz albo przełamać skrępowanie, albo odpuścić i wycofać się ze znajomości. Nie ma co udawać, że „nic się nie stało”, jeśli cała Twoja osoba się buntuje. Polityczna poprawność i tolerancja musi iść na bok. Każdy jest tylko człowiekiem i nie jest w stanie zaakceptować wszystkiego od razu.


Voca

edzamieszczono: 2011.01.08

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.395 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj