Relacje

2007.06.11. Happening crossdressingowy "Chłopak i dziewczyna - normalna rodzina"


Happening w ramach Majówki Antyhomofobicznej
Antyfacet
KPH Wrocław
Trans-Fuzja
Oraz niezrzeszeni sympatycy queer


Dnia 11 czerwca kwadrans przed godziną 17.00 dwie Młode Pary (oraz Mistrz Ceremonii) przy dźwiękach marsza weselnego wyruszyły ulicą Grodzką na podbój wrocławskiego Rynku. Uśmiech, śmiech lub zadziwienie rysowały się na twarzach osób, które pary mijały. Gdzieś w tle padały słowa „gej”, „lesbijka”, mimo że pary wcale nie były homoseksualne. Były jak najbardziej różnopłciowe, ale… w sumie trudno było powiedzieć, kto jest Panem, a kto Panną Młodą.

Jako pierwsza kontrkulturowa, crossdressingowa i zmuszająca ludzi do myślenia szła para Panien Młodych. Byli to Ania z KPH i Antyfacet w odzieży roboczej, czyli pięknych białych sukniach, welonach, z bukietem i bransoletami pereł. Za nimi para druga – Freja i ja – we frakach i cylindrach. Z boku dzielnie kroczył Mistrz Ceremonii w szacie liturgicznej, z głośnikiem i planszą z propagandowym hasłem. Ulice Grodzka i Szewska, którymi szliśmy do Rynku, nie były zatłoczone, przeszliśmy bez żadnych problemów (no, chyba że upał, który powodował mały dyskomfort Panów Młodych) i w wyśmienitym humorze. Naprawdę bardzo rzadko można oglądać tak szczere reakcje i szczere zdziwienie.

Wchodząc na Rynek, zauważyliśmy policjantów, którzy przybyli, by spieszyć nam na ratunek, gdyby komuś nie spodobała się nasza wizja świata. Jednak do końca happeningu policja tylko stała na posterunkach – i mam nadzieję – bawiła się równie dobrze, jak my.

Żeby pozdrowić tłum gapiów na Rynku, wsiedliśmy do dorożki i objechaliśmy Rynek dookoła przy dźwiękach nie niknącego marsza weselnego. Antyfacet machał do ludu z gracją, niczym królowa Elżbieta, Ania wtórowała mu w tym, na ile bukiet pozwalał, a ja i Freja wciąż próbowałyśmy zachować powagę. Ludzie pozdrawiali nas z ogródków piwnych i spod ścian bibliotek. Reakcje były naprawdę przeróżne: od zszokowania, poprzez zdziwienie i ironiczne komentarze aż po szczery uśmiech na ustach. Machali nam tubylcy i obcokrajowcy, którym najwyraźniej przypadliśmy do gustu. Ponadto wielu przypadkowych przechodniów wymieniało przeróżne komentarze na widok przemarszu weselnego. Mnóstwo ludzi robiło nam zdjęcia. Po przejechaniu rundki honorowej, z powagą i posłannictwem wyszliśmy z dorożki, by za pomocą słów i gestów przybliżać ludziom wiedzę o rolach płciowych i ich przekraczaniu.

Symbolicznego ślubu udzielił nam Mistrz, w sumie polegało to na przewiązaniu rąk plastikową taśmą. Potem z nabożeństwem wysłuchaliśmy prześmiewczego przemówienia na cześć Nowożeńców, które zawczasu nagrał Antyfacet. Parodiowana była obecna ekipa rządząca, każąca nam wierzyć, że rodzina to heteroseksualny związek stuprocentowego mężczyzny i jedynie kobiecej kobiety, którzy do ról płciowych podchodzą z równą pokorą, co my do naszej misji przekonywania o tym, że jest wiele wzorców, które można realizować.



tekst przemówienia

Po przemówieniu nastąpił okrzyk „Gorzko” i pary oddały się namiętnemu pocałunkowi, a potem ruszyły – wciąż przy dźwiękach marsza weselnego – w następną rundę dookoła Ratusza. Nasz orszak weselny stanowiły osoby przebrane za tzw. obrońców porządku publicznego, rodziny i innych „tradycyjnych wartości” nazwani przez nas Polską Partią Prawdziwych Polaków. Bardzo uroczo prezentowała się ona Partia w glanach, bojówkach i czarnych bluzach z kapturami, zakrywającymi pół twarzy, tudzież z bejsbolówkami na głowach, co by nikt nie mógł dojrzeć ich tożsamości. Idąc tak w orszaku z PPPP na karku – Młode Pary nagle zatraciły cały swój nonkonformizm i zaczęły – po gromkich okrzykach „Gorzko”, „Miłość” oraz „Hej – rodzina jest OK”, wykrzykiwać także znane skądinąd hasło „Chłopak i dziewczyna – normalna rodzina”, wykonując przy tym odpowiednie gesty (wygrażanie pięścią) i mechaniczne pocałunki. Przechodząc kilkanaście metrów, orszak crossdressingowych Par Młodych wykrzykiwał tylko to hasło, co mu sił w płucach starczało. Mamy nadzieję, że od tej pory będzie ono miało już nieco inny wydźwięk i skandowanie go przy okazji różnych marszów i wieców obrzydnie pewnej agresywnej młodzieży. Mamy nadzieję, że udało na się zawłaszczyć przestrzeń publiczną i przekonać do swojej wizji widzów widowiska. Mamy nadzieję, że udało nam się dostarczyć wiele szczerego śmiechu oraz tematów do genderowych rozważań wszystkim tym, którym weszliśmy w pole widzenia.

Po happeningu przyjęliśmy życzenia szczęścia i zdrowia oraz wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia od Polskiej Partii Prawdziwych Polaków, KPH oraz widzów. Odbyła się sesja zdjęciowa oraz rzut bukietem. Rzucał Antyfacet, a bukiet prawie złapał Mariusz z KPH – oby jak najszybciej się wydał za jakiegoś przystojniaka. Potem udzielono kilku wywiadów. Pozytywny materiał z akcji puściła regionalna telewizja TVP3.

Cała zabawa odbyła się jako ostatni element Majówki Antyhomofobicznej. Głównym sprawcą był Antyfacet. W organizacji pomagało mu KPH Wrocław oraz budząca się do życia Trans-Fuzja. A także inne osoby sympatyzujące z ruchem queer.

Wielkie dzięki dla uczestników: Ani, Marcina, Mistrza Ceremonii, Prószki (kobiety z bardzo donośnym głosem, która genialnie zagrała przedstawiciela młodzieży agresywnej), reszty PPPP – Mariusza i Michała, którzy w trzydziestostopniowy upał stawili się na posterunku w glanach i czarnej odzieży, Karolinki, która przyjechała z Opola, żeby nakręcić film z happeningu oraz Mirki, która czuwała nad przebiegiem akcji i również nas filmowała. Dzięki Zuzie za kostiumy dla Panów Młodych.


Relacja z happeningu w TVP 3


Relacja Antyfaceta z przygotowań do happeningu tutaj i z akcji tutaj
edzamieszczono: 2007.06.12

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3519 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj