Zapowiedzi trans

2010.09.17-19 Kluczbork - Plenerowe Trans Party 7


Plenerowe Trans Party to cykliczne, weekendowe spotkanie wyjazdowe dla osób trans i przyjaciół...



Mam nieukrywaną przyjemność zaprosić Drogie Koleżanki i Szanownych Kolegów, a także ich partnerów i partnerki, na kolejne, siódme już PTP.

Plenerowe Trans Party to cykliczne, weekendowe spotkanie wyjazdowe dla osób trans i przyjaciół. Wszystkich, którzy jeszcze nie byli na PTP i zastanawiają się, czy tym razem przyjechać, na pewno zachęcą relacje i komentarze z poprzednich spotkań: http://www.crossdressing.pl/main.php?lv1_id=23&lv2_id=70

Plenerowe Trans Party 7 odbędzie się w tym samym miejscu, co ostatnio, w tym samym co i przed ostatnio itd. Nie oznacza to jednak, że nie ma innych miejsc w naszym pięknym kraju. Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, od kilku lat (!) organizujemy tam PTP, gdyż miejsce to charakteryzuje m.in.:
- wysoka swoboda w realizowaniu swojego ja,
- dyskrecja - ośrodek jest na uboczu,
- przychylność - przesympatyczni gospodarze,
- dobra kuchnia
i jeszcze wiele innych pozytywów, a także brak restrykcji dotyczących minimalnego wypełnienia ośrodka.

Zgłoszenie udziału

Aby wziąć udział w imprezie należy wpłacić zadatek na poczet udziału. W tym celu należy wysłać swoje zgłoszenie na adres: just.martha@interia.pl. Zadatek, podobnie jak w zeszłym roku, wynosi 100 zł, przy czym w przypadku rezygnacji z uczestnictwa do 14 dni przed terminem rozpoczęcia imprezy istnieje możliwość odzyskania wpłaconych pieniędzy. Dane do przelewu zostaną przesłane pocztą elektroniczną osobom, które – również tą drogą – zgłoszą chęć wzięcia udziału w PTP. Deklaracje uczestnictwa w PTP umieszczone na forum jako komentarze do niniejszego artykułu nie będą traktowane jako oficjalne zgłoszenie.

Warunki na miejscu

Jak już wiedzą stali bywalcy, impreza ma miejsce w gospodarstwie agroturystycznym. Agroturystycznym przez duże ”A”. Po placu biega typowy i nietypowy inwentarz: kury, gęsi, krowa z cielakiem, konie polskie, osioł, koza, mnóstwo królików, ale także niemożliwe do złapania świnki wietnamskie. Od czasu do czasu daje się również odczuć zapach wsi. Czasem też koń przytuli się za bardzo do kufla z piwem, albo krowa zje pozostawione na ławie ciasto...

W temacie miejsc noclegowych do dyspozycji mamy pawilon, w którym mieści się 14 pokoi 2-osobowych oraz 2 pokoje 3-osobowe. To część noclegowa dla gości wymagających odrobiny prywatności. Dla tych bardziej odważnych mamy drugą propozycję: ponad 40-miejscową ”obórkę”, gdzie znajdują się wieloosobowe łóżka w stylu kolonijno-schroniskowym, ale każdy ma własną pościel. Tym, którzy tego jeszcze nie widzieli, może się wydawać niemożliwym spanie i zrobienie się na bóstwo w takim miejscu, ale zapewniam Was, wielu z nas nie zamieniłoby tego miejsca na zwykły pokój. To miejsce dla lubiących przedłużoną zabawę: od samej pobudki do wygłupów przed snem. Tutaj też ma miejsce najlepsze wsparcie na imprezie: doświadczone dziewczyny pomagają jak mogą tym mniej doświadczonym, gdyż przede wszystkim jest na to dużo czasu!

Koszt noclegu (240 zł od osoby) został uśredniony, niezależnie od tego, czy wybór padnie na pokój, czy na posłanie w „obórce” i jest wkalkulowany w całkowity koszt pobytu.

UWAGA! Koszt wynosi 240 zł, nie 220, jak w roku 2009!

W pawilonie z pokojami, na korytarzu, są dwie łazienki oraz jedna łazienka w świetlicy (każda z prysznicem, standardowo wyposażona), do których dostęp wynika z prostej zasady: ”kto pierwszy, ten lepszy”, albo ”kto rano wstaje, ten się wcześniej kąpie”. W ”obórce” mamy natomiast dwie łazienki bez pryszniców, ale doświadczenie wielokrotnie pokazało, że dajemy radę.

Kuchnia serwowana przez gospodarzy zawiera głównie posiłki mięsne. Cała reszta (kluski, ziemniaki, chleb, surówki, kiszone ogórki, a nawet ciasto drożdżowe) to tylko dodatki do mięsa. OK, to był żart. Ale faktem jest, że jeśli ktoś z gości jest wegetarianinem, musi ten fakt zgłosić, wtedy będzie również miał szansę pojeść. A wiejski chleb ze smalcem i kiszone ogórki są już legendą.

Prawie cały teren, jak na gospodarstwo przystało, pokryty jest trawą, ale miejscami jest też sporo piachu. Wiadomo, że każdy porządny trans przywiezie szpilki z obcasem co najmniej 12 cm. Można w nich wyskoczyć, ale pod warunkiem, że jest sucho, lub ewentualnie w każdą pogodę w miejscu posiłków oraz imprez. Generalnie polecam jednak wszelkiego rodzaju klapeczki i obuwie na niskim, bardziej płaskim obcasie.

Wspomniany piach niestety wnosi się też do pawilonu, a widoczny jest zwłaszcza w łazience. Dlatego właśnie dbamy o jej czystość i każdy, kto wniesie piach na butach w znacznej ilości, bierze do rąk mopa. To taki lokalny PTP-owy zwyczaj.

Podobnie, jak na wszystkich imprezach organizowanych pod egidą portalu crossdressing.pl, tak i na PTP nie przekraczamy pewnych granic. Ubieramy się się jak chcemy, byle schludnie i w sposób nie naruszający dobrego smaku. Cieszymy się zaufaniem wśród gospodarzy jako grupa o wysokiej kulturze i chcemy, by tak pozostało.

Istnieje możliwość wcześniejszego, indywidualnego przyjazdu i pozostania po zakończeniu imprezy, jednak warunki pobytu poza terminem PTP należy negocjować z gospodarzami we własnym zakresie. Kontakt do ośrodka przekazany będzie razem z pozostałymi informacjami niezbędnymi do uczestnictwa w imprezie.

Mile widziane jest zakończenie imprezowania o takiej porze, by personel miał szansę choć trochę odpocząć, gdyż po nas ktoś jeszcze musi posprzątać przed śniadaniem. Mamy do dyspozycji mniejszą salę (świetlicę), w której możemy dokończyć drinki, dyskusje itp, podczas gdy duża sala jest sprzątana.

Wszelki mocniejszy alkohol oraz dodatkowe ilości piwa, a także napoje i soki (z wyjątkiem dodatków do posiłków) należy zorganizować sobie ze własnym zakresie. Kawą i herbatą częstują nas gospodarze.

Jak zawsze, gorąco zapraszam pary: te przed i te po ślubie! PTP, dzięki długości swego trwania, niesamowicie sprzyja wzajemnemu poznawaniu się, wymianie myśli i przyzwyczajaniu się do prawdziwego wizerunku naszej społeczności. Tu nasze Perełki mogą rozwiać swe wątpliwości.

Na koniec jeszcze dwa słowa na temat terminu imprezy. Lipiec i sierpień niejednokrotnie nas zawiodły, przynosząc ziąb i deszcz. Jeśli ma być taka pogoda, to niech przynajmniej będzie to wrzesień. A we wrześniu przynajmniej makijaż nie będzie nam spływał po twarzy, jeśli jednak lato będzie upalne. Jest jeszcze jeden mały powód, który kilka dni temu przyszedł na świat i chcemy, by ten powód pojechał na PTP z nami...

Serdecznie zapraszam!

Pozdrawiam
Martha Just

edzamieszczono: 2010.07.05

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.2783 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj