życie seksualne transów

Fantazja seksualna... K/M


Znajdujemy tu opis fantazji seksualnej pewnej kobiety... a raczej dziewczyny lub – transseksualnego chłopca. Fantazja pochodzi z książki Nancy Friday „Kobiety na górze” (Women on Top) wydanej w 1991 roku, będącej zbiorem i analizą fantazji seksualnych kobiet. Jeden z rozdziałów nazywa się „Gdybym miała penis”. Znajdziemy w nim kilkanaście „zwykłych” fantazji na ten temat i tę jedną szczególną, którą przedstawiamy poniżej.

Fran
Mam 14 lat, jestem biała, pochodzę z konserwatywnej rodziny. Większość z moich poprzednich zachowań seksualnych wywołuje we mnie poczucie winy i zażenowania. Czuję potrzebę opowiedzenia o moich poprzednich działaniach.

Bardzo lubię przebywać z chłopcami, a jak sięgam pamięcią, bardzo chciałam być chłopcem. Chłopcem z erekcją, fantazjami, męskimi przyjemnościami i męską muskulaturą. To mnie martwi. Nie chcę być homoseksualna. Nie mam pojęcia, dlaczego chcę być chłopcem. W żadnym razie nie chcę być chłopcem tylko po to, żeby się kochać z dziewczynami. Zwyczajnie chcę przeżywać wszystko to, co mają szczęście przezywać chłopcy, ale seks z dziewczynami nie ekscytuje mnie ani trochę.

Kiedy jeszcze byłam płaska jak deska, czekałam aż nikogo nie było w domu, a wtedy – hulaj dusza piekła nie ma! Udawałam, że jestem chłopcem, wypychałam majtki chusteczkami na kształt penisa i jąder. Wtykałam jeszcze więcej chusteczek, żeby wyobrażać erekcję, wkładałam dżinsy i podziwiałam tę wypukłość w wielkim lustrze. To była dla mnie ogromna podnieta.

Następnie po tej niezwykłej, ale „uświęconej” ceremonii, masturbowałam się (oczywiście, musiałam pozbyć się w toalecie tych moich udawanych męskich genitaliów). Do dziś, choćby się nie wiem, jak starała, nie udaje mi się masturbacja do pełnego orgazmu. Jedyna podnieta dla mnie to być facetem. Cieszyła mnie nawet wtedy, gdy cały ten akt napawał mnie poczuciem winy, perwersji i nienormalności. Byłam głęboko zniesmaczona, że robiłam coś tak „obrzydliwego”.

Kiedy zaczęłam dwunasty rok życia, postanowiłam zrobić wszystko, żeby powstrzymać się od tego mojego rytuału.

Kiedy zaczęłam wyglądać bardziej kobieco, przy pierwszej miesiączce niemal cieszyłam się, że jestem kobietą.

Teraz cieszę się z przyjemności obejmowania się z chłopakami, ale pieszczoty ich genitaliów nadal wywołują we mnie zazdrość. Bardzo lubię chłopców i nawet z jednym wybranym próbowałam się kochać. Dla niego pierwszy raz to była przyjemność – dla mnie nie. Skrycie odpycha mnie bycie dziewczyną, która musi się martwić o ciążę, o ból inicjacji, nienaganną reputację i tak dalej. Uważam, że faceci mają szczęście, że mogą być tacy beztroscy. Chciałabym urodzić się na nowo – jako chłopak. Chcę obserwować, jak mężnieję, bo chłopcy w okresie dojrzewania ekscytują mnie. Ach, gdybym sama mogła mieć takie doznania!

Zawstydziło mnie to, co napisałam. Mam nadzieję, że jeśli ktoś to przeczyta, zrozumie i nie będzie się śmiał. Jaka to przykrość, że muszę myśleć o sobie jako o osobie perwersyjnej i z zaburzeniami umysłowymi. Nie chcę, żeby inni tak o mnie myśleli.

Zasadniczo napisałam to, żebym się nie utaiła. Zdaję sobie sprawę, że inni ludzie może będą się utożsamiać ze mną. Tym sposobem nie będę się czuła taka samotna na tym świecie.
edzamieszczono: 2008.12.09

szukaj

menu

najnowsze teksty

najnowsze posty

linki sponsorowane

możesz pomóc

Zapisz się do grupy mailowej

publikacje

wspierają nas

polecane

twoja transKARTA

kalendarium

! Oddziały i grupy Trans-Fuzji

! spotkania indywidualne

# pomoc psychologiczna

dla osób transpłciowych:
- w Krakowie
- w Poznaniu
- w Trójmieście
- w Warszawie
- we Wrocławiu

* pomoc prawna

myśli i cytaty

Życie jest za krótkie, aby być niewolnikiem ludzkich oczekiwań. Nie warto powstrzymać się od działań z obawy przed krytyką innych.
Antony Hegarty

Trans-Fuzja w necie

transgenderyzm

Można rozumieć jako praktykę przekraczania norm związanych z płcią. W takim ujęciu osoba transgenderowa to ktoś, kogo prezentacja płciowości przynajmniej czasami jest odmienna od oczekiwań kultury, w jakiej ta osoba żyje.

transpłciowość

Różnymi wariantami transpłciowości są:

transwestytyzm

Tego się nie leczy, można tylko zaakceptować. Lekarz, który będzie utrzymywał, że Cię z tego wyleczy, nie wie o czym mówi. Leczyć można tylko fetyszyzm transwestytyczny.

należymy do

generowano:
0.3214 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj